piątek, 28 grudnia 2012

Tym razem naprawdę – to już jest koniec


Pewnie zastanawialiście się, dlaczego ostatnio na FFE nic się nie dzieje. No cóż, tym razem to już naprawdę koniec. Zamykam blog. Próba reaktywacji nie powiodła się, trzeba przyjąć tę prawdę na klatę i przyznać się do porażki.

Powodów zaprzestania pisania tego bloga jest kilka. Pierwszym i najważniejszym jest wyczerpanie mojego zainteresowania tą tematyką. Po prostu przestała mnie kręcić. Innym, w miarę świeżym powodem, są wyniki badań okresowych, które wykazały, że mam zbyt wysokie ciśnienie i muszę zrezygnować z pewnych niedobrych przyzwyczajeń żywieniowych – na przykład ograniczyć spożywanie soli, cukru czy alkoholu. Tak, was też kiedyś to czeka :) 

Nie chcę się zagłębiać w inne czynniki, które sprawiły, że FFE stał się dla mnie coraz bardziej ciążącą kulą u nogi. Niestety, pasja czasem przemija i trzeba się z tą myślą pogodzić.

Zainteresowanych tematyką odsyłam do blogów prowadzonych przez koleżanki i kolegów – linki znajdziecie z boku. Ponadto informuję, że moje pozostałe blogi: Teraz Piwo! i WAFP! będą prowadzone w niezmienionym trybie.

Dzięki za wszystkie lata razem, trzymajcie się!

==Radar==