sobota, 27 października 2012

Coś do kawy i herbaty. Cztery słodkie drobiazgi z Biedronki



Biedronka ostatnio zmontowała całkiem udany zestaw produktów związanych z rytualnym piciem kawy i herbaty. Oprócz różnych rodzajów kawy i herbaty oraz napojów herbatopodobnych, znalazło się w nim kilka wartych uwagi słodkich smakołyków. Niekoniecznie do popijania gorącymi napojami.

Orange Stocks – Paluszki z czekolady o smaku pomarańczowym z płatkami kukurydzianymi (producent nieznany)


Czekolada zmieszana z pokruszonymi płatkami (10% masy) o zapachu pomarańczowym. Niestety tylko zapachu, bo ani pomarańczy, ani nawet skórki tego owocu w patyczkach nie uświadczymy (tylko aromat). Niemniej jednak smakuje toto zadziwiająco dobrze. Ciemna czekolada jest chrupiąca (pamiętamy o płatkach) i nie za słodka. Zjedzenie już jednego patyczka daje sporo frajdy, a w opakowaniu jest ich całe mnóstwo! Idealne do częstowania gości.

Waga: 75 g
Cena: 2,99 zł

Ocena: 8/10

Bonitki. Herbatniki maślane w czekoladzie mlecznej (producent nieznany)


Uwielbiam takie połączenie herbatnika z czekoladą, nawet tą mleczną. Przez pewien czas byłem lekko uzależniony od herbatników Holenderskich z Sanu. Bonitki z Biedronki prezentują się ślicznie – gruba warstwa czekolady równiutko nałożona, z ładnym tłoczonym rysunkiem. Herbatniki typowe, można wyczuć w nich maślany posmak (3,7% masła w składzie). Czekolada trochę za słodka, po dwóch sztukach mam dość.

Waga: 125 g
Cena: 3,29 zł

Ocena: 7/10

Pina Colada. Czekolada deserowa nadziewana (producent Jutrzenka Colian)


Deserowa czekolada z nadzieniem o smaku pina colady? Każda część tego pomysłu brzmi dobrze, ale jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. Do kuwertury przyczepić się nie mogę, jest bardzo smaczna i aromatyczna. Nadzienie z początku wydaje się równie dobre – pierwsze wrażenie to wyraźny smak ananasa i kokosa. Niestety po chwili do głosu dochodzi chamski spiryt, który psuje cały efekt. Z racji obecności spirytusu nie jest to czekolada dla dzieci. Ja dzieckiem nie jestem, ale wolałbym wersję bezalkoholową.

Waga: 90 g
Cena: 2,39 zł

Ocena: 6/10

Chocolate Mountain Cookies Classic (producent Griesson – de Beukelaer, Niemcy)


Typowe ciasteczka czekoladowe w amerykańskim stylu. Nie tak dobre jak te z Lidla – ciasto zaledwie poprawne w smaku, lekko kakaowe, z niedookreślonym przypalonym posmakiem. Za to zawierają bardzo dużo kawałków czekolady, i to z przewagą gorzkiej (29%) nad mleczną (11%). Te akurat bardziej nadają się do popijania kawą niż samodzielnego chrupania.

Waga: 150 g
Cena: 2,99 zł

Ocena: 6,5/10

==Radar==

10 komentarzy:

  1. Z czekolad Goplany zdecydowanie najlepsza jest Irish Coffee! Ba, jest to jedna z lepszych czekolad jakie jadłem. Inne Goplany mi aż tak nie podeszły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj kupiłam tą czekoladę o smaku pina colady, jutro wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te ciastka bonitki :D w obydwu wersjach, chociaż te z czekoladą deserową bardziej. Mogłabym codziennie je jeść gdyby były jednak tańsze (wiem, że sporo tam czekolady i to dobrej jakości, ale nadal sporo kosztują IMO)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomniała mi się Goplana z czasów studenckich, kiedy jeszcze produkowano w niej Princessę, być może ktoś pamięta - wafel przypominający wówczas nasze eksportowe Prince Polo, tyle że w masie czekoladopodobnej - i sklep firmowy w Poznaniu, do którego wchodziłem codziennie a to po 10 deko ptasiego (czy rajskiego) mleczka, a to mieszanki teatralnej, a to właśnie po jakiś wafel i przyprawiające moich znajomych o zdumienie moje piesze wędrówki do akademika, gdy to specjalnie naddawałem drogi, żeby tylko przejść obok poznańskiej fabryki czekolady i doświadczyć tego niezapomnianego zapachu...

    OdpowiedzUsuń
  5. 3/4 czy 4/4 zawierają tłuszcz roślinny utwardzony? ;)
    Waham się tylko nad patyczkami, pozostałe obstawiam (w ciemno) że mają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że żadne - teraz na to patrzę już w sklepie :)

      Usuń
  6. No nie wierzę, aż będę musiała sprawdzić sama w sklepie jak będę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie patrzcie ludzie na tłuszcze czy inne pierdoły, tylko na cukier. Dobra czekolada, nie gorzka oczywiście, tylko mleczna lub nadziewana, nie może mieć więcej niż 50 g cukru na 100 g. Niestety, to co mamy w sklepach, głównie nadziewane jest tak nafaszerowane cukrem, że nie ma się co dziwić, że ludzie grubi albo że nowotwory co raz nowe się pojawiają. Goplana aż tak dużo cukru nie dodaje, ale ostatnio, niejako z przymusu zjadłem jakiś nadziewany wynalazek z Krafta (Alpen Gold)co miał blisko 65 g cukru. Ohyda w smaku, w dodatku okropnie się czułem po tym. Cukru praktycznie nie spożywam, bo nie słodzę herbaty, a z napojów pije tylko wodę. Inni mogą mieć inną tolerancję na cukier.
    Najlepsza czekolada jaką ostatnio jadłem to ukraiński Roshen z sezamem, ok. 40 g cukru na 100g, smak taki jak w czekoladach Lidt lub Heidi. Z polskich jedynie Wedel-Lotte za 4-5 złote ma podobny, ale gorszy i więcej cukru dają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś ty się tak tego cukru czepiłeś, człowieku? Kreujesz się na oświeconego człowieka, a nie masz najmniejszego pojęcia o czym mówisz. "Tłuszcze czy inne pierdoły"? Pierdoły?! Radzę poczytać i się dokształcić w kwestii niezdrowych rzeczy, bo znajdzie się ich sporo więcej niż sam cukier.

      Usuń
    2. Powiem tylko tyle - spróbuj przeżyć miesiąc lub dwa bez cukru, a potem spróbuj przeżyć z cukrem, ale bez tłuszczu. Zobaczysz diametralną różnicę. Mówię to jako osoba, która wżerała naprawdę spore ilości czekolad, do tego g...o w postaci napojów gazowanych. Nigdy problemów z nadwagą nie miałem, ale słabe samopoczucie i brak smaku to te rzeczy, które mi się najbardziej kojarzą z tamtych okresem. Poza tym, jako smakosz widzę, że po prostu nie warto sobie zawracać głowy słodyczami, napojami czy innym g...m zawierającym cukier bo jest o wiele ciekawszych rzeczy, które normalnie by się nie zjadło.
      Mi chodzi o smak, nie o kwestie zdrowotne, które i tak każdy olewa.
      Prosta zagadka - ile zjesz słodkich czekolad, na raz? Ile zjesz boczku na raz? Ile zjesz warzyw na raz? Ile zjesz owoców na raz? Jak każdy sobie podliczy, to się przekona o co mi chodziło. Dodatkowo proponuję zrobić test, ile wypije sie niesłodzonej herbaty, ile wody mineralnej i ile coli.
      Reasumując, żeby lepiej poznać smak czekolad, lepiej wywalić cały cukier z diety, zobaczycie diametralną róznicę smakową.

      Usuń