piątek, 7 września 2012

Słodycz ma smak chrzanu - Wasabi Crackers (producent nieznany, Chiny; dystrybutor Lidl)



W poszukiwaniu ostrych doznań trafiłem na te ryżowe krakersy. Od razu uprzedzam zwolenników wypalania kubków smakowych – rozczarujecie się. Ale są i plusy.

Krakersiki są produkowane w Chinach, a w składzie, oprócz ryżu (66%) mają olej roślinny, sos sojowy, cukier, czosnek, cebulę i wasabi w proszku. Wyglądają jak ptasie odchody, ale smakują z pewnością lepiej. Zielone kupki ryżu pokryte są szklistą cukrową skorupką. Chrupią bardzo apetycznie i nie chłoną wilgoci (otwarte opakowanie – przez kilka dni snaki nic nie straciły na chrupkości).


W pierwszej chwili czuje się posmak ryżowych chrupek, potem słodycz i walczącą z nią słoność sosu sojowego. Po chwili na języku i podniebieniu pojawia się podszczypująca fala wasabi. Krakersy nie są specjalnie ostre, można je jeść garściami od czasu do czasu popijając (choć nie ma takiej konieczności). Ale jakie są pyszne! To połączenie słodyczy z ostrością japońskiego chrzanu wyszło świetnie. Doskonała przekąska.

==Radar==

Waga: 25 g
Wartość energetyczna: 533 kcal w 100 g
Cena: 4,49 zł

Ocena: 9/10

+ super połączenie smaków
+ chrupiące, nie można się od nich oderwać

- małe opakowanie, cena

13 komentarzy:

  1. http://www.gepir.pl/Strony/party_by_gtin.aspx

    wpisujesz kod kreskowy i producent gotowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podaję zawsze takie informacje, jakie są na opakowaniu. nie zamierzam tropić producenta, chyba że mi mocno podpadnie :)

      Usuń
    2. Nie zawsze działa. Ja kiedyś szukałem tam informacji o ptasim mleczku z Tesco (tym po 9 zł za 420g) i były tam informacje jedynie o tesco.

      Usuń
  2. zapomniałeś dodać, że są okropnie tłuste ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a są? zupełnie tego nie czułem :)

      Usuń
    2. No co Ty? Gdyby nie ten lekki smak wasabi to czuć byłoby takie typowe tłuste prażyny ^^

      Usuń
  3. Ja uwielbiam swoje słodko-kwaśne mimo chemicznego posmaku octu.
    Chrzan to mi nigdy nie podejdzie. ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z tygodnia azjatyckiego? jeśli tak to zajebiste są :D i Msala też wymiatają :)

      Usuń
  4. Pamiętam, że miałeś recenzje czekolady Cote d'or. Nie wiesz gdzie teraz można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozczarowały mnie trochę. Mało smaku, i to nie tylko tego wasabi.

    Za to przy tych samych zakupach w Lidlu coś mnie wpieniło (tzn. po przyjściu do domu...)

    http://i.imgur.com/MaVoc.jpg

    Chciałem czegoś na szybko (więc czemu nie Thai Style?) i rozumiem po angielsku, a tu po przyjrzeniu się odwrotnej stronie opakowania i małym literkom...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie, którym zapewne ukażę swój idiotyzm, no ale cóż. Radarze, czy Twojego bloga można obserwować? Np. przez konto Google.. Bo szukam znaczka i szukam i się nie mogę doszukać ;) Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fastfoodeaters.blogspot.com/feeds/posts/default ?

      Usuń
  7. Moje ulubione! Dobre jeszcze są te z curry, ale one rzadziej się pojawiają.

    OdpowiedzUsuń