środa, 19 września 2012

Godny zaufania tradycjonalista - Pizzeria: Fungi (producent nieznany, Austria; dystrybutor Tesco)



W kategorii pizza mrożona niewiele się ostatnio dzieje, a pomijając wariację indyjską, właściwie nic. Toteż sięgam po serię Pizzeria produkowaną przez bliżej nieznaną austriacką firmę dla Tesco.

Opisywana już na FFE pizza z pesto dostała całkiem wysoką ocenę i nie inaczej będzie z Fungi, czyli grzybową. To najbanalniejszy ze wszystkich możliwych zestawów składników, ale też bardzo przez nas Polaków, wychowanych na pieczarkowych zapiekankach, lubiany. Trudno tu coś zepsuć.

Wyróżniającą cechą produktów z serii Pizzeria jest bardzo cienki, kruchy spód. Mimo to placek nie łamie się samoistnie, nie rozpada, a wszystkie składniki dobrze się trzymają powierzchni dzięki ładnie wystającym brzegom. Do tego to ciasto naprawdę trudno przypalić!


Składników jest mało, ale ich jakość jest satysfakcjonująca. Pieczarki w solidnych plasterkach, soczyste i grzybowe w smaku. Do tego sporo sosu pomidorowego (oraz, uwaga, śmietanowego, ze sporą ilością czosnku) i dobrze rozpuszczające się mozzarella i edamski. Jako ciekawostkę zaznaczę obecność natki pietruszki. Całość dobrze, neutralnie skomponowana. Pizza jest „mokra” (sosy + puszczające wodę pieczarki), przez co łatwo się ją je; nie zapycha jak niektóre mrożonki z suchymi jak maca spodami.

Jeśli szukacie szybkiej szamy w Tesco, zignorujcie bogatą ofertę Dr. Oetkera i spróbujcie tej pizzy – nie zawiedziecie się, a i portfel wam nie schudnie.

==Radar==

Waga: 340 g
Cena: 5,99 zł

Ocena: 7,5/10

+ składniki wysokiej jakości
+ dobre chrupkie ciasto
+ nie przypala się

- mało ziół
- trochę nudny smak

13 komentarzy:

  1. Fajnie , że znowu "szybkie żarcie" . Chociaż widać , że recenzja pisana na szybko .

    Może w najbliższym czasie jakieś porównanie : Cola z Biedronki vs Pesi i Coca-Cola albo normalna vs Zero i Light

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla odważnych jest Siti Cola z Lidla. Kupiłem raz, z ciekawości. Smakuje jak landrynki o smaku coli wyprodukowane w NRD.

      Usuń
  2. W tesco ale duzym masz pizze tesco deep pan na grubym ciescie i w Auchan i Leclercu pizze ich marki wyroby te nie sa na szczescie polskie hehe. a co do pizzy jest ok fajne ciasto w smaku podobne do kruchego ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Twoim zdjęciu Radarze, ta pizza wygląda bardzo smakowicie. Aż mam ochotę wszamać coś takiego. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A Radar wciąż ma tą samą minę...

    OdpowiedzUsuń
  5. STUKON jest niestety lepszy panie Radar. Uczeń przerósł Majstra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje się cieszyć, że jest wybór blogów o podobnej tematyce. Czy chcesz zasugerować autorowi, że powinien zainaugurować wyścig po trofeum najlepszego blogera w kategorii kulinaria?

      Krótko mówiąc - co ma to wspólnego z recenzją pizzy...

      Usuń
    2. Mawiają, że o gustach się nie dyskutuje. Wyroki w tym zakresie łatwo ferować, szczególnie niepoparte żadnymi faktami, więc wypadałoby skromnie zaznaczyć, że śmiała opinia, jakoby uczeń przerósł mistrza zdaje się daleko przesadzona. Do takich prowokacji jak posypanie serem gouda i polanie keczupem niesmacznego paraazjatyckiego makaronu o smaku kurczaka mistrz zapewne by się z pewnością nie posunął, a uczeń tak i dlatego jednak pozostaje uczniem.

      Usuń
    3. KK, urocza riposta, chapeau bas. koledze ze STUKON-u życzę samych sukcesów :)

      Usuń
  6. hej, a wiesz, że jest gorzka tabliczka LINDT z WASABI?

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze powiedziawszy, nie mam zaufania do mrożonek sygnowanych logo "TESCO". Ale na zdjęciu pizza wygląda lepiej niż nie jedna droższa mrożonka. Dużo pieczarek - to także ogromny plus.
    Być może spróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A czy producentem tej pizzy nie jest Dr Oetker, czyli marka Ristorante? Zgadza się waga co do grama (305g) oraz składniki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedys kupilem dwie pizze w tesco. Jedna jakas firmową, a druga to jakas najtansza. Nie pamietam czy ta tansza byla z logo tesco wiec nie chce reklamowac i dawac zlej opinii, ale na tej tanszej zonie zlamal sie zab. To tyle co do taniego jedzenia. Lepiej czasem kupic cos drozszego niz zlamac zeba. A potem rachunek u dentysty 200.

    OdpowiedzUsuń