czwartek, 13 września 2012

Dla szczupłych i powabnych pań - Sałatka z rukolą i serem mozzarella (producent Green Factory)



Produkt będący hitem wśród pań pracujących w biurach. Patrzcie, jak dbamy o linię, jak zdrowo się odżywiamy, nawet w pracy! Nie chcę być złośliwy, ale tę „zdrową” sałatkę zagryzają taką ilością kanapek i słodyczy, jakby pracowały na budowie metra i miały masę mięśniową odpowiadającą 90-kilogramowemu facetowi.

Sam pomysł na takie szybkie, (niby) zdrowe danie bardzo mi się podoba. Organizacyjnie jest nieźle. Otrzymujemy spory plastikowy pojemnik podzielony na dwie części: w większej spoczywa sałata z pomidorkami koktajlowymi, zapakowane w folię grzanki, sos jogurtowy (dressing wg najnowszej terminologii) oraz jednorazowy widelczyk; w mniejszej kulki sera mozzarella. Zadaniem amatora szybkiego jedzenia jest w pierwszej kolejności połączenie i wymieszanie składników. Co może być trudne, bo grzanki zapakowano w gruby woreczek kojarzący się raczej z elektroniką i samymi palcami trudno go rozerwać, zwłaszcza że jest wilgotny od „pocącej” się sałaty. Sugeruję użycie nożyczek. Także w przypadku woreczka z dressingiem, który ma tendencję do gwałtownego wypluwania swojej zawartości na ubranie pracownika-konsumenta. Dokładne wymieszanie wszystkiego za pomocą małego widelczyka, nie wysypując przy tym wszystkiego z pojemnika, wymaga dokładności i benedyktyńskiej cierpliwości.



Sos jako taki mnie nie przekonuje – ma zbyt octowy smak. Wolę sosy oparte na wodzie i oliwie, z dużą ilością ziół. W dodatku jogurtowego dressingu nie wystarcza do oblepienia całej sałaty. Która solo bywa gorzkawa w smaku (producent umieścił w zestawie po dwa rodzaje cykorii i endywii oraz rukolę). Złego słowa nie powiem o jakości składników: mozzarella jest bardzo dobra, grzaneczki również, a trzy pomidorki koktajlowe słodkie i soczyste.

Moje główne zastrzeżenia dotyczą wyboru sałat (z gorzkawej cykorii bym zrezygnował) i sosu. Poza tym produkt godny polecenia jako nieco inne spojrzenie na „biuro food” – na pewno lepsze coś takiego niż kolejny gorący kubek.

==Radar==

Waga: 200 g
Energia: 282 kcal
Cena: 4,99 zł (Biedronka)

Ocena: 6/10

+ praktyczne opakowanie pozwalające obejść się bez naczyń i sztućców
+ składniki dobrej jakości

- nie najlepszy dressing
- gorzka sałata (pewnie któraś cykoria)
- pancerne opakowanie grzanek
- cena

6 komentarzy:

  1. Wersja z wędzonym kurczakiem zdecydowanie lepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak, tak popieram to co napisał Aleksander. Oczywiście orgazmu w kubkach smakowych nie będzie, a kurczaka jest tam tyle co kot napłakał, to i tak wypada lepiej niż ten zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to nie jest jedzenie!

    Tym się karmi jedzenie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. 5 zł a jedzenia tyle co kot napłakał...
    Do tego niby ma być zdrowo ale ciekawa jestem składu tego sosiku ;
    cukier, tłuszcze trans, glutaminianek?
    Podsumowując, myślę że złośliwość w stosunku do Pań zajadających te zdrową sałatke jest uzasadniona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, po zjedzeniu od razu dostaje się raka i zawału. Takie double combo, a na etykiecie podają numer do zakładu pogrzebowego.

      Usuń
  5. Ja jadłam jakąś taką z ciemnym sosem, nie dotrwałam do drugiergo chapśnięcia. Sałatka wylądowała w koszu, a szkoda bo 5 zł piechotą nie chodzi ...

    OdpowiedzUsuń