środa, 12 września 2012

Czaruś, nie czaruj! – Czaruś Chrunchy kontra Kitkat Chunky



Pachnie mi tu spektakularnym procesikiem Nestle vs. POLOmarket.

To właśnie na zlecenie tej sieci firma JAGO z Bydgoszczy produkuje podróbkę KitKata o uroczej nazwie Czaruś. Aż dziw, że prawnicy koncernu spożywczego do tej pory nie chwycili za pozwotrony*. Może nie robią zakupów w POLO?

A jak wypada Czaruś w porównaniu z kocim przysmakiem?

Kształt batonu jest niemal identyczny, z tym że Czaruś jest nieco dłuższy, nie ma przetłoczeń ułatwiających łamanie w kostki, a jego grzbiet nie zdobi nazwa, lecz symbole Π (pi) – czyżby znaki Gildii Mędrców? A może to masoni komunikują się ze sobą za pomocą batoników firmy JAGO, knując kolejne niecne spiski? Przekrój batonu niemal identyczny, również grubość czekolady zbliżona do wzorca KitKata.



Smak trochę kojarzy mi się z gorszej jakości wafelkami w czekoladzie, np. Mulatek czy psujące się od dłuższego czasu Prince Polo. Czekolada mleczna raczej mdła. Wnętrze chrupiące, ale jakieś nijakie, bez charakteru. W KitKacie natomiast zawsze najbardziej smakuje mi wafel, czekolada jest zbyt ostra, agresywnie słodka, jak na wyrobach oznaczonych złowieszczym ostrzeżeniem „duża zawartość mleka”.

Wyżej zatem oceniam produkt Nestle, choć uważam, że powinna być również dostępna wersja z ciemniejszą czekoladą.

==Radar==

Waga: 40 g
Cena: Czaruś 1,29 zł (POLOmarket), KitKat 1,39 zł (Tesco)

Ocena: Czaruś 5/10, KitKat 6/10

*Pozwotron – zaawansowane technologicznie urządzenie do sporządzania pozwów o naruszenie dóbr materialnych.

15 komentarzy:

  1. o to to to to to.. wersja w ciemnej czekoladzie i byłoby bosko :)
    a jeśli już mam ochotę się zasłodzić do bólu to wybieram wersję z masłem orzechowym i amen

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że pozwu nie będzie. Takich podróbek na rynku jest mnóstwo. Np. jeśli chodzi o słodycze to w lidlu są podróby marsa snickersa i twixa. Ostatnio (jakieś 2mies. temu) jak kupowałem to kosztowały 99gr. Smak niemalże identyczny, jedyna różnica to opakowanie i cena ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tu nawet opakowanie jest bardzo podobne. bardziej o takie podobieństwo mi chodziło

      Usuń
  3. A właśnie... Widział ktoś ostatnio KK z masłem orzechowym?
    Od połroku szukam i nic.
    Czyżby wycofali?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, w zeszłym tygodniu, w e.leclerc

      Usuń
  4. Może gdyby batony występowały w wariantach z gorzką czekoladą, zaczęłabym je jeść, bo nie jestem fanką takiej słodyczy, że aż zęby bolą..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. A większość ludzi właśnie chwali sobie Kit-Katy za tę grubaśną warstwę czekolady.. Ten z masłem orzechowym można też znaleźć w Realu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro już poruszyłeś sprawę łudząco podobnych produktów z POLOmarketu do oryginałów, to zwróć Radarze uwagę na kawy w tymże sklepie. Tam to się dopiero odbywa bezczelna zrzynka... Obok Primy, Jacobs'a, Nescafe czy Tchibo stoją niemalże identycznie polomarketowskie odpowiedniki ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Istnieje wersja Kit-Kata w ciemnej czekoladzie. Jadłem taka we Włoszech, niestety nie wiem czy dotarła już do nas.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Żabce jest jeszcze bardziej bezczelna podróba, wygląda niemal identycznie jak Kit(e)Kat

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka mała uwaga - Mulatki nie są waflami w czekoladzie a w masie czekoladopodobnej. Tak czy inaczej są pyszne. :)
    Czaruś natomiast nie powala, wybiorę Kit Kata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś, co nazywa się Czaruś nie może być smaczne. Przysięgam.

    OdpowiedzUsuń
  12. te twoje opinie są o kant dupy, wrażenia smakowe mogą być odmienne dla każdej osoby, żeby panel oceniający miał swoją wartość powinno go robić 40 osób wcześniej ocenionych pod kątem wrodzonych umiejętności odróżniania smaków, więc twoją opinię mogę spuścić w kiblu

    OdpowiedzUsuń