czwartek, 13 września 2012

Bonbony ze Śląska – Szkloki i Kopalnioki (producent Visa Bell)



Ślązacy nie gęsi, swoje maszkety mają.

Firm Visa Bell z Pszczyny pojawiła się już na łamach FFE za sprawą śląskich oblatów. Podoba mi się jej pomysł na siebie – konsekwentnie wypuszczają nowe produkty tworzone na podstawie regionalnych śląskich receptur. Obok oblatów mają też w swojej ofercie tradycyjny żur śląski oraz landrynki o zaskakujących smakach. Wszystko w ciekawie wyglądających opakowaniach.


Na początek prawdziwa rewelacja – szkloki rabarbarowe. Cukierek ma fajny spłaszczony kształt przypieczętowany górniczym symbolem. Zawiera zagęszczony sok z rabarbaru w proporcji 0,9%. Niby mało, ale wystarczy.


Smak... jak by go opisać... Kwaśny, słodki, owocowy, bardzo owocowy, jak świeżo ugotowany kompot, jak intensywna marmolada z dodatkiem dzikiej róży. I tak cały czas, trwa to aż do całkowitego „wyciućkania” landrynki. W głowie pojawiają się wspomnienia miłych chwil, lato, ogród, brzęczenie owadów nad kwiatami. Pycha!

Ocena: 9/10

Drugi testowany obiekt to cukierek winogronowo-śliwkowy. Mieni się różnymi odcieniami fioletu, od tego rodem z denaturatu, po jakieś stroboskopowe refleksy. Na wierzchu oczywiście górnicza pieczęć. W składzie zagęszczone soki z winogron i śliwki (0,7%).


Próbuję i... jest dobrze. W ustach momentalnie rozlewa się słodki aromatyczny smak napoju winogronowego. Śliwki na drugim planie, podszczypują kwaśnością. Równie pyszne co czerwone, choć mniej wyraziste.

Ocena: 8/10

Na koniec czarny koń zestawienia (dosłownie) – kopalnioki. Nazywane tak dlatego, że były rozdawane górnikom przed zjazdem pod ziemię, aby zabezpieczyli sobie gardło przed węglowym pyłem ziołową warstwą ochronną. Kopalnioki są czarne jak węgiel, ponieważ... zawierają węgiel. Węgiel drzewny występuje tu w roli barwnika. Ponadto składniki ziołowe w ilości 1,15%: olejek anyżowy, ekstrakt z dziurawca, ekstrakt z melisy i olejek mentolowy.


Smak jest bardzo specyficzny, przypomina lekarstwo, oparte w dużej mierze na anyżku. Można też wyczuć chłodny smak mentolu. Rzecz dla koneserów i starych ludzi. Ta paczka chyba zostanie najdłużej :)

Ocena: 6/10

Waga: 80 g
Cena: 3,29 zł (Kaufland)

==Radar==

29 komentarzy:

  1. widzę, że rabarbarowe jednak najwyższą ocenę zebrały:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrowienia z Tychów (na Śląsku:)! Codziennie w torbie noszę rabarbarowe szkloki!:) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiesz, czy można to dostać też w innych województwach niż Śląskie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie dostępne równie a Carefour'ach

      Usuń
  4. Będę :) Tęsknota smakowa za Śląskiem mnie wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostępne też są w niektórych sklepach PSS Społem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tych rabarbarowych chętnie bym spróbowała (jeśli uda mi się znaleźć) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tylko kopalnioki w sklepach :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chce takie cukierki! Wie ktoś czy może są do zdobycia w Poznaniu?

    OdpowiedzUsuń
  9. Rabarbarowe są super! Uwielbiam ten kwaskowaty smak

    OdpowiedzUsuń
  10. O ja, chcę je... Świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy w Warszawie je znajde...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w warszawie produkuje takmie landryny "manufaktura cukierków" na samym początku nowego światu. Są DUŻO droższe...ale od czasu do czasu sobie pozwalam na ten luksus ;D

      Usuń
    2. http://www.eko-market.pl/product_info.php/products_id/1160/?osCsid=57a2b07e7fc891afc0b767db19489001

      Usuń
  12. Chętnie bym spróbował, ale nie widziałem jeszcze nigdy tych cukierków w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  13. Firma z Pszczyny została też doceniona przez wymagające podniebienia jurorów konkursu Naszego Kulinarnego Dziedzictwa. Podczas poznańskich finałów (chyba rok albo dwa lata temu) próbowałem i kopalnioków, i oblatów.

    Pozostaje tylko potwierdzić, że to wielce godne perełki polskiej tradycji kulinarnej. Śląsk może być dumny, że nie tylko ktoś zadbał o pamięć o regionalnych smakach, ale i udało mi się je wprowadzić na rynek. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  14. a mi by kopalnioki zasmakowaly :D uwielbiam lukrecje wiec dla mnie w sam raz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jadłam wszystkie,u mnie na śląsku dużo tego wkażdym sklepie :
    I jak dla mnie :

    szkloki rabarbarowe: 1/10
    winogronowo-śliwkowy 8/10 - tu się zgadzamy
    kopalnioki 10/10 <3

    OdpowiedzUsuń
  16. w Łodzi nie znaleziono :(

    OdpowiedzUsuń
  17. w Łodzi w hurtowni Bier-Pak na Zjazdowej, w Poznaniu Contigo a w Warszawie Marpol na Giełdzie Praskiej :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z trzech przedstawionych bonbonów jadlem jedynie "kopalnioki" i jak najbardziej polecam! W smaku zupelnie cos nowego, innego..

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś w warszawskim Leclercu kupiłem Kopalnioki. Ale - zupełnie inne, niż na zdjęciach, inne jest też miejsce produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że CZARNE znajdę u mnie w Wielkopolskiem Społem! Super blog jestem FANEM!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. REWELACYJNE BEZ JAKIŚ SYFIASTYCH DODATKÓW SZTUCZNYCH !!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pojawiły się Kawowe i Kakaowe, czas na testy!

    OdpowiedzUsuń
  23. G30: Ostatnio pojawiły się w Głubczycach w Opolskim w Mega Poleca te ciemne pychota.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszyscy anonimowi smakosze - ile kosztuje kilogram tych landrynek ?

    OdpowiedzUsuń