środa, 15 sierpnia 2012

Zawodowy zaostrzacz - Sos piri-piri (producent nieznany, Portugalia; dystrybutor Lidl)



Lubisz na ostro? W takim razie ten sos powinien znaleźć się w twojej kuchni na półce „zawsze pod ręką”.

Piri-piri to odmiana papryki rosnącej dziko (oraz oczywiście uprawianej) w Afryce, zwanej malowniczo African Devil. Stamtąd przywieźli ją do Europy Portugalczycy, którzy stworzyli na jej bazie bardzo popularną przyprawę – sos piri. Używany jest on powszechnie w kuchni zachodnioafrykańskiej oraz rzecz jasna w samej Portugalii (gdzie określa się tak wszystkie ostre sosy na bazie papryki; za Wikipedią).

Wystarczy kropla lub dwie, by zaostrzyć potrawę. Rozwiązuje to problem odmierzania odpowiedniej dawki sproszkowanego chilli i jest bardzo wygodne w przypadku zup czy gulaszów. Smak jest oczywiście dość piekący, można w nim wyczuć suszone papryczki i ocet.

Niska cena tej przyprawy w Lidlu sprawia, że mogę podsumować w tylko jeden sposób: kupcie to koniecznie!

==Radar==

Objętość netto: 195 ml
Cena: 2,99 zł

Ocena: 9/10

+ piekielnie ostry i wydajny
+ wygodna plastikowa butelka ułatwia dozowanie
+ niska cena

- konserwanty: sorbinian potasu, benzoesan sodu

19 komentarzy:

  1. jutro lecę kupię 2!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo szukałam czegoś tańszego niż tabasco za dychacza, fajnie, zatem jutro kierunek Lidl :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłeś mi smaku - muszę spróbować.

    Jedna uwaga - co masz do konserwantów? Benzoesan sodu się dodaje i do "domowych" przetworów, żeby po otwarciu mogły postać w lodówce kilka tygodni a nie 3-4 dni (co przy sosach/dipach jest dość istotne). Ewentualne produkty przemiany materii produkowane przez bakterie czy pleśnie są znacznie mniej przyjemne dla organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałem pomysłu na minus :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrócił do Lidla? Bosko, uwielbiam używać go do marynowania mięsa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam go w lidlu ale poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeszcze w lodówce sos piri-piri jakiejś portugalskiej firmy, a ten będzie następny w kolejce. Podobnie jak Żorż używam go do marynowania mięs, ale można tym podrasować właściwie każdą potrawę. Fajne, bo ostre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostre? Wolne żarty, Mad Dog Inferno jest ostry albo Blair's Ultra Death. Liga sosów co najwyżej średnich sklepowych, choć ma szansę być lepsze od tabasco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy jest chilheadem, mało opłacalne byłoby sprzedawanie takiej ostrosci gdzie indziej niż w sklepach dla maniaków... Mogłoby to być nawet niebezpieczne, sam po sobie wiem co to znaczy przesadzić z takim megadeathem... Co dopiero by było jakby zwykły zjadacz chleba przesadził z takim sosem...

      Usuń
    2. Chillheadowe sosy jednak mają przewagę nad takimi cudami sklepowymi - starczają na dużo dłużej (jeżeli są z odpowienio wysokiej półki ostrości). Butelkę takiego sosu z lidla zużyję w tydzień a na Mad Doga potrzebuję mniej więcej roku.
      Efekty uboczne, cóż najgorsze nie jest ,,tylne wyjście" tylko następujące bezpośrednio przed nim palenie w trzewiach. Polecam ratowanie się dużą ilością mleka w takich przypadkach.
      Niemniej sklepowa półka ostrości powoli ale się rozwija to na plus. Szkoda, że w lidlu nie ma mojej ulubionej pizzy Inferno.

      Usuń
  9. niestety już nie było :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dzisiaj kupiłem, u mnie cała pułka tego w lidlu :)
    Fajnie, że wróciłeś Radar :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla zainteresowanych - sos jest epicki. Nie czuć w nim octu tak jak w Tabasco i naprawdę spoko smakuje. Ja osobiście uwielbiam ostre dlatego dodaję wszędzie gdzie się da - super smakuje na pizzy, tzn. najpierw na kawałki pizzy lejemy ketchup a na ketchup trochę sosu piri-piri. Zaostrza to smak i dodaje fajnego charakteru nawet takiej prostej sprawie jak pizza. No i wiadomo, ostre bardzo zdrowe na trawienia, to parę kropli wyjdzie na zdrowie. Polecam w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  12. kropla czy dwie nic nie dadza n a talerz zupy, ja zawsze daje łyzeczke na talerz fasolki i jest ok, a jak chce sie dogrzac to daje póltora i jest spoko

    OdpowiedzUsuń
  13. sos kupuję od dawna, w porównaniu do tabasco nie ma posmaku kwaśnego octu. sos z lidla w daniu dodaje pikanterii, ale nie zmienia smaku potrawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie, ale nie ma go w Lidlu obecnie :/

    OdpowiedzUsuń
  15. http://chilihead.pl/viewtopic.php?f=14&t=465
    Odsyłam do bardziej kompetentnych komentarzy na temat sosiku. Jak nie jadasz na co dzień ostrego to po co recenzujesz? Nazwanie tego produktu wydajnym jest przegięciem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś kupiłem , jest Mega smaczny polecam, plus niska cena ok 3,50

    OdpowiedzUsuń