czwartek, 2 sierpnia 2012

The Freshmaker – Ivoria. Czekolada z naturalnym aromatem miętowym (producent NatraZahor, Francja; dystrybutor: Intermarche)



Wiem, że jest wiele osób nienawidzących mięty w słodyczach i napojach, ale na mnie jej dodatek działa jak kocimiętka na kota (co jednak nie znaczy, że zacząłem się w tej czekoladzie tarzać głośno miaucząc).

Ta czekolada o bardzo długiej nazwie ma wszystko to, co lubię – dużą zawartość kakao (47%), co przekłada się na ciemniejszą barwę i bardziej wytrawny smak (choć to nadal czekolada deserowa, czyli słodka) i szczyptę czegoś niebanalnego, w tym przypadku mięty. Do tej pory jadłem tylko czekolady nadziewane o takim smaku i nie były one najlepsze – wiadomo, że do nadzienia zawsze dostają się różne zbędne zapychacze. W tym przypadku jest to zwykła twarda czekolada z dodatkiem naturalnego aromatu miętowego.


Cóż, nie jest to naturalna mięta, ale i tak smakuje całkiem nieźle – jak deserowa czekolada przegryzana z mentosem lub tik-takiem. Mentolowy aromat atakuje górną część jamy ustnej, skąd świeżym powiewem dostaje się do nosa, zaś zamszowy, słodko-goryczkowy smak czekolady układa się na dole i uwalnia pyszną nutę kakao.

Bardzo smaczna, choć z pewnością nie dla wielbicieli ekskluzywnych słodyczy, którzy przyczepią się do tego aromatu. Mnie tam pasuje.

==Radar==

Waga: 100 g
Kaloryczność: jak to czekolada, co za dużo to niezdrowo
Cena: 3,99 zł

Ocena: 8/10

+ świetne połączenie deserowej czekolady z miętą
+ długie doznania smakowe

- aromat miętowy zamiast naturalnej mięty

4 komentarze:

  1. Po recenzji sorbetu, miałem w planach dzisiaj wizytę w biedronce. Teraz chyba odwiedzę po drodze inter. Zawsze lubiłem połączenie mięty z czekoladą (pamiętam jak zajadałem się wedlowską tatrzańską zaraz po spożyciu tik taków ;)).

    Cieszę się Radar, że wróciłeś z FFE. Tylko nie wywijaj już numerów z zamykaniem bloga - będą pewnie chwile kryzysowe, to zostaw wszystko na jakiś czas. Poczujesz moc, to wracaj. Jak widzisz, mimo przerw wszystko się kręci.

    I jeszcze jedna kwestia: layout bloga. Moja osobista opinia, to temu szablonowi czegoś brakuje, szara stylistyka jest już trochę nieaktualna. Może szablon jak na TP lub coś podobnego? I to logo... Mimo wszystko czuję sentyment do poprzedniego. Jakby nie chciało Ci się bawić w zmianę dizajnu, to krzycz i znajdzie się pomoc. A jak nie, to się przyzwyczaję do nowego. Wiadomo, że treść jest ważniejsza od wyglądu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram towarzysza Gruchę. Oczywiście czoła chylę przed blogiem i Jego Autorem, lecz również poddałbym pod rozwagę w jakiś sposób nawiązanie do wcześniejszego rozkładu i stylistyki. Niekoniecznie w tożsamej formie, lecz może właśnie przez jakieś nawiazanie? Ostatecznie ten blog ma Historię, do której Autor mógłby nawiązać. Pozdrawiam serdecznie!.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ze w wawie nie ma intermarche i aldiego. intermarche ejst podobny do lecerca( hipermarketu) gdzie duzo francuskich produktow pod marka wlasna? czy az tak bardzo sie nie wyroznia

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam! Ja akurat przepadam za dodatkiem mięty w jakiejkolwiek postaci w słodyczach (czekoladowe "paluszki" z miętowym nadzieniem to jeden z ulubionych smaków mojego dzieciństwa :)), więc chętnie wypróbuję tę czekoladę przy najbliższej okazji.
    Na zdjęciu prezentuje się zacnie, recenzja zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń