wtorek, 7 sierpnia 2012

Radar z boczku, czyli Radar trochę inny

Witając się z Wami po dłuższej przerwie, zapowiedziałem kilka nowych pomysłów, które chcę zrealizować wraz z nową wizją bloga. Oto jeden z nich - blog Radar z boczku, który będzie wszystkim tym, czym nie jest FFE.

Planuję w nim publikować teksty na tematy życiowe. Wiem, takich blogów jest z trylion, w większości nikomu niepotrzebnych. Dlatego wcale się nie obrażę jeśli go zignorujecie, poprzestając na czytaniu FFE. Zdaję sobie sprawę, że nie każdego obchodzi co myślę na temat tego i owego. A może się okaże, że parę osób owszem, interesuje to, a może nawet wywoła to jakieś emocje i chęć dyskusji.

Zapraszam zatem do czytania pierwszych dwóch wpisów. Link do Radara z boczku znajdziecie w menu głównym FFE obok linku do Teraz Piwo. Zaglądajcie tam sami, bo tu będę anonsować tylko te teksty, na które będę chciał szczególnie zwrócić Waszą uwagę.

Dobrej zabawy!

==Radar==

3 komentarze:

  1. Świetny pomysł, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, ale jestem pewien, że sobie poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj z powrotem! A pomysł "z boczku" doskonały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuj orzeszków olimpijskich Felix Crispers dla Biedronki, całkiem zacne ;)

    OdpowiedzUsuń