piątek, 17 sierpnia 2012

Paryskie o smaku morelowym (producent Dr Gerard; dystrybutor Biedronka)



Niektóre rzeczy wyglądają lepiej niż smakują. Właściwie, gdyby się tak zastanowić, to jest wiele takich rzeczy.

Dr Gerard to firma, która zasłynęła z produkcji herbatników z kremem o uroczej nazwie Mafijne. To nie jedyny przykład inwencji językowej producenta. Ma on w swojej ofercie również Platonki (od Platona?), PryncyPałki, Arletki, czy Kapsle.

Dla Biedronki robi biszkopty z nadzieniem morelowym (są chyba różne warianty smakowe) i kremem o nazwie Paryskie (w ofercie występują jako Pałeczki kremowe). Opakowanie jest solidnych rozmiarów i zawiera aż czternaście ciasteczek. Wyglądają one całkiem ładnie: dwa płaskie biszkopty, a w środku dwa paski kremu śmietankowego obejmujące w uścisku łyżeczkowaty kleks marmolady morelowej. Wszystko pięknie, ale czar pryska po skosztowaniu przysmaku. Miękki biszkopt ma chemiczny posmak, krem jest zamulający, broni się jedynie marmolada. Można zjeść jeden, ale dwa? Jakoś nie bardzo. Kojarzy mi się z obleśnymi rogalikami nasączonymi konserwantami w typie 7days.



Mój ideał biszkoptu to twardy suchy zawodnik, którego mogę wetknąć w deser z bitą śmietaną albo maczać w herbacie i czuć jak rozpływa się w ustach.

Ale hej, wiem, do czego te biszkopty mogą się przydać. Nasiadówki, kinder-party, wizyty starszej pani, oglądanie zdjęć z wakacji, generalnie wszystkie te imprezy, na które zapraszamy ludzi nieszczególnie nam drogich, a których trzeba czymś poczęstować. Do tego dwulitrowa cola i wszyscy zadowoleni. Wiem, jestem złem.

==Radar==

Waga: 200 g;  kaloryczność: 389 kcal w 100 g
Cena: 2,99 zł

Ocena: 5/10

+ dużo za dobrą cenę
+ wszystko co z morelki kocham nad życie. Co prawda tych biszkoptów nie kocham nad życie, ale zawsze to jakiś plus

- nieapetyczny biszkopt
- nieapetyczny krem
- uczucie sztuczności

17 komentarzy:

  1. Radar, weź porecenzuj pierogi mrożone. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam pierogi, zrób recke 3bita ...uwaga... RUM I COLA! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie odkryłam, że wróciłeś. Cieszę się, czytałam Cię regularnie:) Co do tych ciasteczek to jadłam i smakują jak lekarstwo, fuj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie są aż tak złe, za taką kasę, można im wybaczyć chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dobrze Cię znowu czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i ocaliles mie bo sie na nie ostatnio czaiłam..:P

    OdpowiedzUsuń
  7. PryncyPałki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. CIastek tych nie jadłam i jakoś mnie do nich nie ciągnie ;)
    Czekam na recenzje tanich rożków z Lidla- cytrynowo-maślankowe, czekoladowe, waniliowe i truskawkowe.
    Lubię Twój blog i sposób pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Mój ideał biszkoptu to twardy suchy zawodnik, którego mogę wetknąć w deser z bitą śmietaną albo maczać w herbacie i czuć jak rozpływa się w ustach."

    Osobiste preferencje w recenzji produktu są bez sensu. Biszkopt jaki lubisz to zaprzeczenie biszkoptu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby? a te to niby jakie są?
      http://ediblecrafts.craftgossip.com/ladyfinger-ladies-and-marshmallow-pops/2011/03/14/

      Usuń
  10. Muszę przyznać Radar, że sprawiłeś mi bardzo miłą niespodziankę. Od czasu kiedy wypełniłem ankietę o powrocie FFE zapomniałem tu wchodzić. Wczoraj wszedłem patrze, FFE żyje. Do tego musiałem przelecieć dobre 3 strony żeby dość do posta w którym piszesz o powrocie, super, że wróciłeś i super, że regularnie udzielasz się na blogu. Na raz przeczytałem wszystkie teksty i tak powrót w świetnym stylu, wszystko czytało się bardzo miło. Brakowało mi FFE i to jak. Jedyne do czego się mogę przyczepić do layout, poprzedni bardziej mi się podobał, nie mówię nie jakimkolwiek zmianom ale chętnie zobaczyłbym tu trochę kolorów. Mam nadzieję, że już nigdy nie wpadniesz na okropny pomysł zamknięcia FFE. Mili Państwo najlepszy blog o jedzeniu powrócił! Cieszę się okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biszkopt powinien być lekki, puszysty i delikatny.
    Twój opis idealnego biszkoptu pokrywa się raczej z herbatnikiem :)
    Pałeczki jadłam i biszkopt spisuje się znakomicie pod względem konsystencji.
    Zgadzam się z użytkownikiem Krzemień, że osobiste preferencje tu nie pasują :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ciepię moreli =/

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie te ciastka są przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń