środa, 1 sierpnia 2012

Ciepło, gorąco, sorbet - Quatro Sorbetto (producent Zielona Budka)



Skoro mamy wreszcie prawdziwe trzydziestostopniowe lato*, trzeba zacząć się schładzać. Najlepiej lodami. A jeszcze lepiej mrożonymi owocami. Ten ciąg myślowy doprowadził mnie do zamrażarki w pobliskiej Biedronce, w której czekał na mnie zestaw czterech uroczych kubeczków - każdy z innym sorbetem.

Bardzo ładne pudełko z okienkami z boku i dokładnym opisem każdego sorbetu. Zielona Budka wie jak pakować swoje wyroby! Po prostu nie można się oprzeć pokusie.



Na początek, jak przystało na łasucha, wybieram sorbet malinowy. W składzie mamy m.in. sok malinowy (30%), cukier (nieco za dużo), sos malinowy (10%), maliny (3%) i jeszcze przecier malinowy (0,8%) - to sprawia, że deser jest rzeczywiście intensywnie malinowy, nieziemsko wręcz aromatyczny. Rozpuszcza się na kremowo i pieści podniebienie jak łaszący się, spragniony głaskania kot. Byłbym całkowicie kupiony, gdyby nie nadmiar słodyczy - ten sorbet jest tak słodki, że trudno poradzić sobie nawet z tak małym kubeczkiem!

Ocena: 7,5/10

Czas na coś kwaśnego, a więc dziarsko zabieram się za sorbet cytrynowy. Co tam na pudełku napisali? Sok cytrynowy (14%), sos cytrynowy (9%), miąższ cytryny (4%). Reszta to woda, przez co sorbet jest bardziej zmrożony niż malinowy i wolniej taje. Smak pycha! Jak lemoniada z dużej ilości soku. Cukier tym razem w rozsądnej proporcji do kwaśności. Idealne na upał, chłodzi i orzeźwia.

Ocena: 8/10

Lubicie czarną porzeczkę? Ja w dzieciństwie nienawidziłem tych cierpko-kwaśnych kulek. Teraz to co innego. Sorbet porzeczkowy smakuje bardzo intensywnie, jest kwaśno-słodki, gęsty, aromatyczny. W składzie: sok z czarnej porzeczki (22%), sos z czarnej porzeczki (10%), owoce czarnej porzeczki (4%). W zębach wyczuwam pesteczki, a więc nie kłamali. Ogółem - świetne!

Ocena: 8,5/10

Na koniec zostawiłem czarnego konia zestawienia. Sorbet mango od razu uwiódł moje kubki smakowe. Ma idealny, zmysłowy smak dojrzałego mango. W składzie: przecier z mango (22%), sos z tegoż owocu (10%) oraz kawałki mango, które rzeczywiście można wyczuć podczas jedzenia (3%). Pyszności godne cesarza.

Ocena: 9/10



Nie próbowaliście jeszcze? Moim zdaniem warto!

==Radar==

Waga: 4x130 ml
Kaloryczność: 113 kcal (mango) - 139 kcal (porzeczka)
Cena: 6,99 zł (Biedronka)

+ rozkosz owocowych lodów dla osób niemogących spożywać mleka
+ urozmaicone smaki
+ naturalne składniki: sosy, przeciery i owoce

- w niektórych smakach za dużo cukru (zwłaszcza malinowym)

*Tak było, gdy pisałem ten tekst, już nie piszcie, że teraz jest chłodniej.

18 komentarzy:

  1. 2 tygodnie temu straciłam nadzieję na reaktywację i przestałam Cie obserwowac... a tutaj taka miła niespodzianka na fejsie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje Radarze za reaktywacje. Mój ulubiony blog wrócił do żywych! =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Radar, wróciłeś! :)
    a sorbetów nie próbowałam, nie ufam sklepowym sorbetom, ale innym nie zabraniam oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Radar wrócił, ZAJEBIŚCIE! Fajny pomysł z dodaniem informacji o kaloryczności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Radarze :) ... hmmm temperatury wracają, więc czas do biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Welcome back, kind sir.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę mi teraz zimno, ale i tak bym zeżarła...

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Radarze(-:

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że w Czytniku Google nadal wisiało sobie FFE, inaczej nie dowiedział bym się tak szybko o reaktywacji.

    Dobra decyzja! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super powrót! A sorbecik... trzeba spróbować

    OdpowiedzUsuń
  11. twój powrót made my day, Radarze. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Radar- nawet nie wiesz jak brakowalo Twoich wpisow..glad U4 back:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Te sorbety są strasznie słabe, w smaku jedynie cytynowy dobry, reszta pomimo cukru zbyt kwaśna. Poza tym skład raczej nie przypomina sorbetu... nie rozumiem po co te sosy z syropu glukozowego. Grycan FTW

    OdpowiedzUsuń
  14. hah! witam z powrotem :D a sorbet wygląda pysznie, ale w tej samej cenie chyba wole sorbet od grycana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dzisiaj specjalnie poszłam do biedronki w obcierających mnie butach po ten sorbet i niestety, nie było... pracownica powiedziała, że nie wie, czy jeszcze będzie, bo to Zielona Budka proponuje sprzedaż swoich produktów w Biedronce i oni sami nie mogą ich zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam je kilka dni temu i.. było pysznie. :D
    Jak dla mnie najlepszy jednak porzeczkowy, co do malinowego - próbowałam tylko trochę i mi smakował, ale rzeczywiście był tak słodki, że pewnie w połowie kubeczka byłoby już gorzej...
    Nie mniej jednak : warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja juz mam spora kolekcje plastikowych kubeczow po sorbecikach, mi smakuja bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam te sorbety - szczególnie mango :-)

    OdpowiedzUsuń