środa, 1 sierpnia 2012

A ffe – to żyje!

Nigdy nie mów nigdy. Tylko krowa nie zmienia poglądów. Dobrze, że są powiedzonka na każdą okazję :)

Witajcie na reaktywowanym FFE. Przez kilka miesięcy przerwy miałem okazję wiele spraw przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Mam nadzieję, że nowy FFE, który dziś startuje w wersji niekoniecznie ostatecznej (parę rzeczy może się jeszcze zmienić), spełni Wasze oczekiwania i ponownie zagości w zakładkach „ulubione”.

Nie zdradzając póki co pomysłów, które – trzymajcie kciuki – chcę zrealizować później, zapraszam do czytania. I dzięki za szybką reakcję na ankietę!

==Radar==

34 komentarze:

  1. Słuszną decyzją było nie usuwanie FFE z czytnika rss. :)

    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokladnie, dobrze ze tez pozostawilem sobie go w RSSie. Super czytac Cie ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O zajebiście :) Tylko stara szata mi się bardziej podobała, ale to nic i tak jest super :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna wiadomość! Radar, przez ten okres hibernacji FFE zdążyło powstać parę blogów, np: http://stukon.blogspot.com/ (pewnie znasz)

    Także zapinać pasy, zmówić paciorek i walczyć o miano najlepszego bloga "dyskontowego" :)

    Najlepszego! Bóg, Honor, Promocje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Nie dalej jak przedwczoraj przeczytałam większość Twoich postów ;) a dziś nowa recenzja! ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. super ze nastapil powrot. dzieki

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz szczęście, że jestem leniwy. Nie tak dawno nosiłem się z zamiarem przeczyszczenia czytnika blogów pod kątem tych nieaktywnych ;-)

    Ps. Możesz zlikwidować potwierdzenie wysłania komcia poprzez przepisanie słów z obrazków? Blogger od dawna odsiewa spam a to tylko wnerwia.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, jak się zacząłem rozkręcać to kolega Radar postanowił się reaktywować :D Cieszę się i powodzenia w zamierzonych projektach życzy Street Food Polska

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaaa!!! Aaa!!! Aaaaaaa!!! Kiedy zobaczyłam nowe wpisy w czytniku RSS nie mogłam uwierzyć, podejrzewałam nawet czytnik o błąd jakiś. Łiiii!!! Ach, ta radość... Proszę o wybaczenie tych pisków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ze wrociles!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesjesjes! Czekalismy na Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  13. jupi słuszyna decyzja Radar :) dzięki że wróciłeś

    OdpowiedzUsuń
  14. Ucieszyła mnie ta wiadomość

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra to wieść niesamowicie, że Pan Radar tchnie w tego bloga na nowo, życie
    (:

    OdpowiedzUsuń
  16. Doskonale :) Brakowało mi tych świetnych postów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Długo się czekało ale w końcu nadszedł czas na powrót króla :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super :D
    Bylam jedna z tych co niestrudzenie wchodzily z nadzieja ze jednak cos sie zadzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło Cię znowu widzieć! I trzymam kciuki za powodzenie tych tajemniczych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Alleluja :D dzięki że wróciłeś :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Git że jesteś, dobrze ze na FB dałeś znaka

    Tylko nie znikaj juz wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. p.s.

    dobrzej ze znow piszesz bo nedzne namiastki typu STUKON wogóle nie umywaja sie do Twojego stylu i lekkosci pióra

    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie odkryłem, że FFE żyje na nowo!
    Bardzo dobra decyzja Radarze, świetnie, że wróciłeś!
    Pozdrawiam,
    P.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mistrzu Radarze, witaj z powrotem! :D
    Reaktywacja FFE cieszy mnie niezmiernie. :)

    Pozdro od szynszyla!

    OdpowiedzUsuń
  25. się cieszę, że wróciłeś

    OdpowiedzUsuń
  26. a jednak! wróciłeś!!!! kocham cię

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie przed chwilą się dowiedziałem, że wznowiłeś FFE. Dobra decyzja.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedy w grudniu ogłosiłeś KONIEC złapałam się za głowę. Weszłam tak przypadkiem i proszę-coś się tu dzieje i to od 3 miesięcy beze mnie! Cieszę sie jednak bardzo.

    OdpowiedzUsuń