poniedziałek, 17 października 2011

Sytuacja kryzysowa


Rurę z wodą wywaliło pod domem. Jak łeb wystawiłem przez okno, to mi pan w kamizelce uprzejmie krzyknął "Nabierz se pan wody, bo za chwilę nie będzie". A potem przyszli panowie ze skrzynką pełną woreczków z wodą pitną, które wyglądają jak te worki do kroplówek.

Jak w amerykańskim filmie.

==Radar==

10 komentarzy:

  1. No proszę! A u mnie podczas czyszczenia sieci wodociągowej podstawili beczkę z ok. 5-7m3 wody doczepionej do ok. 30-letniego ursuska!

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę tylko o obiektywizm! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I nie napisz, że za słodka! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. musi się łatwo rozlewać
    @Aden Ikar
    dobre :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A ciężko było Radar napisać podstawową informację (w necie nic nie ma o nich) jakiej pojemności są te woreczki (potem piszesz worki to już nie wiem czy małe czy duże)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakby sobie anonimowy z 16:15 powiększył fotkę to by się dowiedział, że pojemność 1 litr:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądam twojego bloga już od bardzo dawna ale dopiero od wczoraj mam tu bloga i moge komentować jako ja a nie jako anonimowe.
    Super blog
    Zapraszam do obserwujących
    Zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń