środa, 19 października 2011

Przyjaciel podróżnika za jeden uśmiech - Ravioli w sosie pomidorowym (producent nieznany, Włochy)


Jeśli kiedykolwiek zdarzyło wam się podróżować po Europie bez żadnych funduszy, na pewno znacie tę puszkę. Obowiązkowy zakup w supermarketach na trasie od Bretanii po Neapol.

Zalety ravioli są dwie: jest tanie i pożywne. A czy smaczne? Kwestia gustu, gdy teraz je spróbowałem, zdumiałem się, jak mogłem się tym żywić przez całe lato gdzieś we Francji. Ale przecież podczas takiej podróży liczy się coś zupełnie innego, prawda?



Ravioli produkcji włoskiej kupiłem we francuskim markecie, a puszka opisana jest po niemiecku. Potrawa ma więc wybitnie międzynarodowy charakter, jak pieczona fasola w sosie pomidorowym. W pokaźnej blaszance znajduje się przede wszystkim... sos. Bardzo dużo (71%) kiepskiej jakości sosu. Szczerze mówiąc, najlepiej użyć go tylko do podgrzania, a przed jedzeniem odcedzić. Pierożki są malutkie, z makaronowego, sprężystego ciasta, z nadzieniem wieprzowym. Jadalne, choć przeszkadza mi ten dziwny, apteczny posmak. Opłukane z sosu pierożki można użyć jako wkład do zupy pomidorowej lub barszczu - smakują wtedy o niebo lepiej.

Jedzenie tego w domu zakrawa na masochizm, ale w wakacje, na biwaku, przy ognisku - z pewnością ma swój urok.

==Radar==

Waga: 800 g
Cena: 3,99 zł (Auchan)

Ocena: 5/10

+ duża porcja za niewielką cenę

- niejadalny sos
- dziwny posmak

1 komentarz:

  1. Względnie dobre Ravioli były (i być może są) dostępne w marketach Leclerc. Mają tam dość pokaźny kącik "żywności wygodnej" importowanej z Francji. Myślę, że Radar byłby zadowolony :D

    OdpowiedzUsuń