niedziela, 30 października 2011

sobota, 29 października 2011

Zjadłem jej oczy – szokująca spowiedź mordercy kobiet


Uwaga! Post zawiera drastyczne opisy okrucieństw oraz brutalne zdjęcia, które nie powinny być oglądane przez osoby poniżej 18. roku życia. Czytasz na własną odpowiedzialność!

środa, 26 października 2011

Wiedz, że coś się dzieje



Wszyscy już to pewnie znają, ale dla porządku, jeśli ktoś nie widział... Reklama typu viral, nieemitowana w mediach z wyjątkiem internetu, nawiązująca do słynnych kazań słynnego księdza Natanka.

Jak nie cierpię radiowych reklam Tesco, tak ta mi się podoba, za inteligentne mrugnięcie okiem do "wtajemniczonych". Bo sklepy niby dla całej rodziny, ale przekaz raczej dla tych grających w "Diabolo". Ogólnie fajny pomysł i niezła realizacja.

Co nie znaczy, że nagle polubię Tesco. Zwłaszcza te małe sklepy znakomicie psują opinię całej sieci. Pozdrawiam cwaniaków kantujących na cenach (permanentnie daję się oszukać w małym Tesco)!

==Radar==

PS. Zapraszam do głosowania w nowej ankiecie, która będzie wstępem do... A nie, nie oddam nikomu tego pomysłu za darmo. Poczekajcie 2 tygodnie :P

poniedziałek, 24 października 2011

O jeden kawałek za daleko - Smak pomarańczy, potem chilli (producent E. Wedel)


Uff, zdecydowałem się coś napisać w końcu. Ale do rzeczy, bo sprawa jest poważna. Można wręcz rzec: paląca. Zacznijmy od tego, że nie przepadam za czekoladami nadziewanymi. Kupię od wielkiego dzwonu, jak smak jest jakiś interesujący, ale zazwyczaj żałuję. Zatem to, że wybrałem akurat ten smak, spowodowane było właściwie głównie moim łakomstwem oraz zamiłowaniem do pomarańczy. No ale co w sumie mogłem ryzykować? Cena nieduża to i strata mała.

niedziela, 23 października 2011

Dla nieprzystosowanych do życia w rodzinie (1) – Zupa pieczarkowa z makaronem + Buraczki zasmażane (producent P.G.P.H. U Jędrusia)


Jest nas coraz więcej, nic dziwnego, że powstają dla nas gotowe składniki, a nawet całe dania obiadowe na plastikowych tackach. Wstawić na 3 minuty do mikrofali i można jeść. Choćby przed komputerem.

środa, 19 października 2011

Przyjaciel podróżnika za jeden uśmiech - Ravioli w sosie pomidorowym (producent nieznany, Włochy)


Jeśli kiedykolwiek zdarzyło wam się podróżować po Europie bez żadnych funduszy, na pewno znacie tę puszkę. Obowiązkowy zakup w supermarketach na trasie od Bretanii po Neapol.

poniedziałek, 17 października 2011

Sytuacja kryzysowa


Rurę z wodą wywaliło pod domem. Jak łeb wystawiłem przez okno, to mi pan w kamizelce uprzejmie krzyknął "Nabierz se pan wody, bo za chwilę nie będzie". A potem przyszli panowie ze skrzynką pełną woreczków z wodą pitną, które wyglądają jak te worki do kroplówek.

Jak w amerykańskim filmie.

==Radar==

sobota, 15 października 2011

Wolny jak Gdańsk (aktualizacja)


Wiem, że was to kompletnie nie interesuje, ale jako że mnie zaproszono, to powinienem w ramach rewanżu choć wspomnieć o tej imprezie. Blog Forum 2011 w Gdańsku. Na pewno nie będę fundować wam obszernej relacji z wszystkich wykładów i paneli dyskusyjnych - tym zajmą się zapewne blogerzy, którzy uwielbiają blogować o... blogowaniu.

poniedziałek, 3 października 2011

Jadę na Blog Forum 2011!


Rok temu się nie udało ze względu na paraliż komunikacyjny kraju i niekompetencję kolejarzy. W tym roku organizatorzy dali szansę blogerom z odległych zakątków Polandii i ustalili przyjaźniejszy termin. No to jadę! Już niedługo spotkam się z wielkimi szychami polskiej blogosfery i może z niektórymi wymienię uścisk dłoni. Chętnie utnę sobie pogawędkę z jakąś uroczą blogereczką kuchareczką - która z was będzie? Weźcie jakieś ciasteczka albo coś, pochrupiemy sobie na jednym z tych niewyobrażalnie nudnych paneli dyskusyjnych.

No to ahoj!

==Radar==

sobota, 1 października 2011