środa, 21 września 2011

Wolfgang Amadeusz z bułką tartą – Mozartknödel (producent nieznany, Austria; dystrybutor Lidl)


Gdy tylko zobaczyłem to cudo w gazetce, wiedziałem, że będzie moje. Knedle z praliną Mozarta, tego nie można przegapić!

Taki przysmak musi kosztować, ale i tak mocno się zdziwiłem, gdy wyjąłem z lidlowskiej lodówki małe pudełko ważące ledwo 330 g. Jeszcze bardziej, gdy w domu to pudełko otworzyłem. Moim oczom ukazały się cztery (cztery!) niewielkie knedle oraz gigantycznych rozmiarów torebka z tartą bułką. Tej bułki zużyłem może 1/3 opakowania – nie wiem, ile musiałbym roztopić masła, żeby zrobić zasmażkę z całego.


Po ugotowaniu przepoławiam jednego knedla i – łał! - wygląda to naprawdę świetnie. Ciasto wypełnione jest intensywnie pachnącym nadzieniem z czekolady, nugatu i marcepanu. Wszystkie składniki są również wyraźnie wyczuwalne w smaku. „Pralina” to gęsty czekoladowy krem z wyrafinowanym posmakiem migdałów i orzechów laskowych. Co ciekawe, takie połączenie ziemniaczanego ciasta i eleganckiej słodyczy świetnie komponuje się z prostotą zasmażki z bułki tartej i masła.



I okazało się, że cztery knedle to liczba w sam raz – więcej chyba by mnie zemdliło. Polecam wszystkim, którzy nie boją się czasem szarpnąć na coś nietypowego na obiad (ale zjedzcie wcześniej zupkę!) lub na deser.

==Radar==

Waga: 330 g
Cena: 6,99 zł

Ocena: 8/10

+ pyszne nadzienie z prawdziwej czekolady, marcepanu i nugatu
+ ciekawe zestawienie smaków
+ może pełnić rolę wykwintnej przekąski lub deseru jeśli doda się owoców lub sosu owocowego (a gdyby tak dołożyć bitej śmietany? I lodów?)

- cena
- absurdalna ilość bułki tartej

18 komentarzy:

  1. wygląda bardzo zachęcająco, czemu ja mam do lidla tak daleko, ech, zostaje tylko biedrona

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, na Twoim zdjęciu wygląda smaczniej niż na opakowaniu. to ... niespotykane

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiło mnie to w gazetce, ale teraz gdy zobaczyłam te knedle u Ciebie już ugotowane, z bułką, to zupełnie odeszła mi na nie chęć. To coś w stylu smażonych Marsów ;) Wg mnie raczej niejadalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jak knedle to tylko ze śliwkami;)

    OdpowiedzUsuń
  5. może być interesująco...

    OdpowiedzUsuń
  6. lle to ms kalorii?

    OdpowiedzUsuń
  7. cena zdecydowanie za wysoka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gamonie, lidl to nie biedronka. Niemiecka jakość kosztuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Generalnie obecny tydzien niemiecki jest genialny , niemiecka biała kiełbaska + słodka musztarda i Paulaner to swietna kompozycja .

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się przyznać, że uwielbiam robić zakupy w lidlu. Dla mnie to najlepszy sklep, bo można mieć ciekawą ofertę w przystępnej cenie, a polskie sklepy to nuda - wszędzie to samo. To pokazuje ile firmy w Polsce muszą się jeszcze nauczyć, bo my mamy tylko maly procent tego, co mają klienci na zachodzie (a tam jest ciekawie i duży wybór)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! A u was w Lidlu też już wystawili...Mikołaje z czekolady? Byłam 20 września i już stały na półce (ciekawe od kiedy?).Popłakałam się ze śmiechu...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrawiam znad talerza z jeszcze ciepłymi kedlami. Do momentu przekrojenia pierwszej kluchy byłam sceptycznie nastawiona. Pierwszy kęs rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Są pyszne i mocno marcepaowe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widział ktoś w Poznaniu paulanery w lidlu?! Byłem w 3 i nigdzie ich nie widziałem

    OdpowiedzUsuń
  14. ja kupiłam przez przypadek nugatowe knedle, zamiast tych z kulami mozarta. pycha: )

    OdpowiedzUsuń
  15. roku temu trafiłam na te knedle, są cudowne, ale jako że nie jestem mocno "słodyczowa" jadłam je na trzy raty.
    Przeglądnęłam ofertę z biedronkowego tygodnia azjatyckiego, zapowiada się fajnie. Osobiście testowałam już kurczaka po indyjsku z frosty i jest smaczny. Ryż w tym daniu znajduje się w śladowych ilościach, jest naprawdę "na bogato".

    OdpowiedzUsuń
  16. Knedle pycha, choć moja reakcja na 4 sztuki i wielgachną paczkę buły była podobna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Skusiłem się dzisiaj bo w lidlu była promocja i za 4,99 były, całkiem dobre :)

    OdpowiedzUsuń