sobota, 3 września 2011

Smak Afryki w ziarenku kakao – Czekolada z kawałkami malin & Czekolada gorzka (producent DIPA SAS, Francja; dystrybutor Biedronka)


Jak pewnie wszyscy zakupowicze wiedzą, Biedronka co jakiś czas wrzuca do swojej oferty wysokiej jakości produkty zagraniczne w bardzo dobrych cenach. Ostatnio w oko (i torbę) wpadły mi francuskie czekolady, których producent eksponuje informację o afrykańskim pochodzeniu kakao.

Czekolady były trzy, ja wybrałem dwie, gdyż za mleczną nie przepadam. Duże płaskie tabliczki w eleganckich pudełkach sygnalizują wyższy poziom pyszności. Spróbujmy!

Do czekolad o modnych ostatnio smakach owoców, których zazwyczaj nie da się w naturalny sposób przetworzyć (w przeciwieństwie do takich dodatków jak rodzynki czy orzechy) mam zawsze wątpiący stosunek. No bo jak tu zareagować na hasło „czekolada z kawałkami malin”? Przecież wiadomo, że te kawałki malin to tak naprawdę zupełnie nowe byty przemysłu spożywczego, a każdy z nich składa się z całej masy składników niemających nic z malinami wspólnego (np. jabłko, błonnik z ananasa, wyciąg z alg itp.). Ale mniejsza o detale. Czekolada deserowa z malinami po otwarciu opakowania zaczyna rozsiewać bardzo intensywną owocową woń, trochę cukierkowatą, która szybko zdominuje każdy inny produkt przechowywany w tej samej szafce. W smaku wyraźnie wyczuwalny malinowy aromat, w zębach sympatycznie chrupią drobne kuleczki, czyli owe „kawałki malin”. Czekolada jest delikatnie słodka, gładka, smakowita. Na opakowaniu czytamy, że zrobiono ją z kakao sprowadzonego z Madagaskaru.

Malinowa w objęciach gorzkiej

Druga czekolada spodoba się miłośnikom wytrawnych słodyczy o dużej zawartości kakao (tym razem z Wybrzeża Kości Słoniowej) – jest go min. 74%. Smak z wyższej półki – jedwabista słodycz na przedniej części języka, dalej aromatyczna goryczka, która aż prosi się o spłukanie dobrym czerwonym winem z owocowym bukietem. Świetna i bardzo elegancka.

==Radar==

Waga: 100 g
Cena: 2,99 zł

Ocena: z malinami 7,5/10, gorzka 9/10

+ dobra cena
+ elegancka stylistyka opakowań
+ smak z wyższej półki cenowej, zwłaszcza gorzkiej

- „kawałki malin”

10 komentarzy:

  1. Radar smakosz... buahaha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją kupiłem. Przyznam, że to naprawdę czekolada "z górnej" półki w rewelacyjnej cenie. Do tego duże wrażenie wywarło na mnie... opakowanie! Trzeba przyznać, że tym razem Biedrona trafiła w 10-tkę! Szkoda, że to jednorazowa akcja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na górną półkę to ta czekolada ma tylko wyglądać, aspirować, tak ma się tylko wydawać ubogim ludziom robiącym zakupy w Biedronce. Proponuje najpierw spróbować czekolady Valrhony, Gallera, Berger, Cluziel, Bachhalm, ba! nawet "polskiego" Corteza czy Manufakturę Czekolady a dopiero potem głosić tezy w stylu: "Smak z wyższej półki". Nie obraźcie się, wasza wiedzą o wyższej półce jest zerowa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. >wasza wiedzą o wyższej półce jest zerowa.

    Anonim z 3 września pewnie przez przypadek zjawił się na tym blogu (pomiędzy zakupami u Harrods'a a kolacją na jachcie Abramowicza).

    Chłopie, zluzuj szorty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ktoś tutaj przyłożył z grubej czekoladowej rury - Berger i Cluziel vs. dyskont :)

    Mnie zaś recenzja zachęciła i chcąc czy nie udam się znów do tego sklepu, aby spróbować tej z Wybrzeża Kości Słoniowej, bo czekolady z tego regionu, przyznam, jeszcze nie próbowałem.

    OdpowiedzUsuń
  6. ah ci ubodzy ludzie z biedronki

    OdpowiedzUsuń
  7. Skusiłem się na mocno kakaową po przeczytaniu wpisu i żałuję, czuć większą ilość % kakao ale nie zmienia to faktu, że nie różni się specjalnie od zwykłej gorzkiej czekolady, dodatkowo pozostawia nie przyjemny cierpki posmak w ustach, który nie za dobrze się kojarzy. Nie jestem znawcą ani smakoszem czekolady ale ten produkt oceniam słabo..

    OdpowiedzUsuń
  8. @Krytyk Kulinarny - uwierz, próbowałeś :) W zasadzie każda tania czekolada produkowana jest właśnie z ziaren z Wybrzeża Kości Słoniowej. Nikt się tym nie chwali bo nie ma czym. To właśnie takim kakao handluje się na giełdach towarowych, w milionach ton. Kiepskie, mało aromatyczne, ale łatwe w uprawie, stosunkowo jednorodne ziarna. Na Wybrzeżu Kości Słoniowej niestety często zrywane przez dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co wpis o czekoladzie, to Sekret :) I znowu muszę protestować przeciw ściemnianiu. To, że na Wybrzeżu Kości Słoniowej są dobre warunki do uprawy kakao i że się tam ono świetnie udaje, to nie znaczy, że tamtejsze kakao jest jakieś gorsze i stosuje się je tylko w produkcji tanich czekolad. Równie dobrze można twierdzić, że migdały z Kalifornii są "kiepskie, mało aromatyczne", bo dużo ich Amerykanie produkują. Prawdziwym problemem jest natomiast niewolnictwo dzieci (i dorosłych), które pracują na plantacjach. Niestety problem ten dotyczy wszystkich biednych krajów, gdzie "życie jest tanie". Ten sam proceder ma miejsce w innych miejscach gdzie rośnie kakao, choć chyba Azja wypada trochę lepiej niż Afryka i Ameryka Południowa.

      Usuń