niedziela, 21 sierpnia 2011

Bo kubeczek był ładny – La Creme au Chocolat (producent Rians, Hiszpania)


Chyba jestem fetyszystą, skoro zapłaciłem prawie 7 zł za trochę lepszy, ale za to bardzo mały budyń czekoladowy. Ale ten kamionkowy kubeczek po prostu do mnie krzyczał: „weź mnie, weź mnie!”

Rians to podobno rodzinna firma francuska, a że czasy mamy takie, a nie inne, ten deser wyprodukowano w Hiszpanii (fabrique en Espagne). No cóż, może innym razem trafię na coś oryginalnego. Co do samego kremu czekoladowego. Skład ma całkiem uczciwy: mleko, mleko skondensowane słodzone, czekolada (8%), śmietana, cukier, kakao, skrobia. Nic nie wspominają o konserwantach czy dodatkowych aromatach z probówki. Szkoda, że w parze z tymi składnikami nie idzie smak, który jest dość nijaki. Konsystencją i smakiem krem przypomina kiślowaty budyń w plastikowym kubeczku za złotówkę. No może trochę przesadzam. Jest oczywiście lepszy, ale szczerze mówiąc liczyłem na coś gęstego, jedwabistego, co zabije mnie intensywnością czekoladowego aromatu.


Ale tylko popatrzcie na ten kubeczek, czyż nie jest piękny?


Można włożyć do niego szczypiorek albo używać do płukania zębów. Naturalnych znaczy. Chyba że ktoś ma wyjmowane, ale takie lepiej wyglądają w szklance.

==Radar==

Waga: 130 g
Cena: 6,74 zł (Auchan)

Ocena: 7/10

+ ekskluzywne opakowanie
+ naturalne składniki
+ zawiera czekoladę

- zbyt rzadki jak na krem
- niebezpiecznie przypomina budyń

14 komentarzy:

  1. Zielone kubeczki (po jogurcie) służą mi za doniczki do kaktusów (miniatur) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi tam smakuje drogi to kupuje od czasu do czasu. Wykorzystuje je w zimnie do... wina grzanego :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekaw jestem ale jeszcze razy przeczytamy, że nastawiłeś się na ambrozję a dostałeś to co jest napisane na wieczku.

    OdpowiedzUsuń
  4. kubeczek ładny, a i owszem :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Spróbuj smaku waniliowego, jest o wiele lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Rians całkiem niezły jest waniliowy deser ryżowy a najlepszy jest creme brulee. Ten drugi mogę polecić z pełnym przekonaniem. Wydawało by się, że drogi ale w kawiarni kosztowałby tyle samo albo i więcej. Tak więc jeśli ktoś nie ma ochoty przyrządzać go samemu to ten od Rians jest jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiedźcie proszę gdzie to można kupić ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupić można w wielu supermarketach, a jeśli chcesz mieć pewność to szukaj w Almie. Miałam przyjemność niedawno próbować i też mnie rozczarował - zwłaszcza zestawiając cenę z tym co otrzymujemy. Niewątpliwym plusem są naturalne składniki, ale imho i tak jest zbyt drogi.

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam takie kubeczki, tylko błękitne - po jogurtach tej firmy. Są genialne - można w nich zapiekać małe cudowne desery w piekarniku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. "kiślowaty"? może raczej "kisielowaty"?

    OdpowiedzUsuń
  11. tez takich mam kolekcje.glownie placi sie za naczynko.candia polska sprowadza to do nas.pelno tego w auchan,carrefour,alma itp.gliniane wypalane w sam raz na suflet ,czy na smalczyk;) lepsze w smaku sa zdecydowanie
    rians ryż na mleku z cynamonem;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mała poprawka rians=francja niet hiszpania ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kubeczek zaiste śliczniutki;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam deserki Rains. U nas w Polsce dostępne są dopiero od niedawna, ale w Bruxeli firma przerzuciła się już na inne kubaski. Nie gliniane, ale przezroczyste.
    Właśnie na moim blogu pokazałam jakie zrobiłam z nich świeczniki :D

    OdpowiedzUsuń