poniedziałek, 18 lipca 2011

Pesto z młodymi kurami - Pesto di Cantarella (producent Provitus)


Czy wiecie, że Włosi też lubią grzyby leśne? czytaj dalej

Ja do tej pory sądziłem, że to raczej Słowianie przodują w ich kulinarnym wykorzystaniu. A tu proszę, kanoniczny produkt włoski (co prawda polskiej produkcji, hihi) z kanonicznie polskimi grzybami – kurkami, co się tak ślicznie żółcą w piaszczystej glebie lasów iglastych.

Co to pesto, chyba już nie muszę wyjaśniać (było na blogu, proszę poszukać), a jak smakuje z grzybami? Nieźle. Dla porządku coś o składzie. Kurki występują w proporcji 20% i je czuć. Ponadto suszone pomidory i koncentrat pomidorowy, olej słonecznikowy, ser Gouda, ziarno słonecznika, czosnek i parę pomniejszych składników. Dobre to jest, smakuje mi zarówno na zimno, jak i na gorąco. Nawet teraz nie mogę się powstrzymać od wyjadania łyżeczką, choć oczywiście najlepiej z makaronem lub na gorącej grzance.


Zawsze mam w lodówce pesto rosso, ale i to kurkowe będę kupował, jak tylko trafię w jakimś większym markecie. I wam też polecam, jeśli lubicie makaronowo-śródziemnomorskie klimaty.

==Radar==

Waga: 160 g
Cena: ok. 6 zł (Auchan)

Ocena: 8/10

+ wyraźny smak grzybów
+ pasuje do wielu prostych i szybkich potraw

- koncentrat pomidorowy, łee
- ziarno słonecznika zamiast orzechów

7 komentarzy:

  1. Ogolnie pesto provitus jest całkiem smaczne, ale jest zrobione prawie wyłącznie z zamienników. Tzn zamiast pinii jest słonecznik, zamiast sera twardego jest gouda. No ale prawdziwe pesto jest strasznie drogie więc czasami kupuje się provitusa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... całkiem ciekawa propozycja. W prawdzie ciągle sobie obiecuję przygotowywanie domowego pesto, ale cóż... A to przyznam szczerze, że kusi, oj kusi.
    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy wiecie, że "radar" nigdy nie był we Włoszech?

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie kupiłam 2 miesiące temu w Auchan, ale za 4,50 (chyba jakaś promocja była) - jednak stwierdzam, że lepsze jest pesto z Lidla ;) i cenowo (szczególnie jak jest w promocji) i smakowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smaczne na ciepło z makaronem i na zimno na kanapce. Duże zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Altowiolistka4 marca 2013 18:20

    ja niestety dzis jadłam makaron z pesto provitusa. załamka... olej to 49% pesto, a zamiast bazylii swiezej jest 4%suszonej... smak, kolor, zapach jest oblesny, to jest sam tłuszcz, w sam raz zeby odłozyl sie na brzuchu! feee... polecam sprobowac pesto firmy barilla. ( innego jeszcze nie jadlam, ale to jest niebo a ziemia w porownaniu do provitusa)

    OdpowiedzUsuń
  7. pesto basilico- najgorsze jakie jadłam, aż musiałam to gdzieś napisać ;d z kurkami jeszcze przejdzie, ale z bazylią... okropne.

    OdpowiedzUsuń