środa, 27 kwietnia 2011

Ile jest dla ciebie wart Desperados?

Tyle...


...czy może tyle?


Szczerze mówiąc, żałuję nawet tych 3 zł. Świństwo straszliwe. Może specjalnie dla klientów Biedronki wyprodukowano tę partię z dodatkiem starych tenisówek?

==Radar==

PS. Spoko, żyję. Nie musicie się martwić :)

27 komentarzy:

  1. e tam dobre jest, pierwszy raz jak pilem też beznadzieja ale zimne w upalny dzien swietna rzecz

    OdpowiedzUsuń
  2. jak rzucają do biedry jakieś piwa spoza "żelaznego garnituru" to niestety z niebiedronkowymi mają one wspólne tylko opakowanie. Gorsza partia towaru po prostu

    OdpowiedzUsuń
  3. Desperados jest parszywy strasznie, więc nawet 1 PLN to o 1 PLN za dużo. A 4.25 to już w ogóle jakaś skrajna głupota.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak desperados z pare lat temu na nasz rynek trafial z Francji( tam prod.) byl dobry a teraz bodajże Zywiec robi i jakosc w dooooooooooolllllll niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. A tam gadacie, ja tam lubię, wczoraj kupiłem sobie do meczu (UNITED!!!), i w smaku nie zauważyłem różnicy między biedronkowymi, a "innosklepowymi", choć przyznam że żołądek troche dziwnie mi zareagował jakiś czas po wypiciu ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Eeeee tam, dobre, lekkie piwo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale widzę na rachunki "kamyki arachidowe". Według mnie to hit Bierdrony!

    OdpowiedzUsuń
  8. DLa jest nie wart nawet grosza, takie typowe piwo dla hipsterów ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierogi ruskie z Biedronki? Te z Lidla są 100 razy smaczniejsze, a kosztują podobnie (4.50zł/750G). Mają lepsze ciasto, lepszy farsz i w ogóle są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kupilem kiedys karton desperadosa z biedronki bo była promocja i nie żałuję, dobry był

    mowisz ze jakaś nowa promocja? bede musiał przetestować

    OdpowiedzUsuń
  11. A cytrynkę wrzuciłeś?:) ale fakt kiedyś desperados był lepszy.Teraz to taki sikacz o dziwnym smaku nie mającym nic wspólnego z tequilą.Zresztą sporo osób myśli, że tam jest tequila.Nic bardziej mylnego.

    OdpowiedzUsuń
  12. A zwróciliście uwagę na cenę cukru na paragonie? Wygląda na to że cukrowe szaleństwo już się skończyło

    OdpowiedzUsuń
  13. desperados gruntownie potanial odkad produkuja go w polsce. chociaz mi osobiscie niezbyt rzutuje - piwo ma miec smak piwa a nie jakies wynalazki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest gówno a nie piwo.Szkoda jakiejkolwiek kasy na to.
    Pseudopiwna spier-dolina.

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm roznicy pomiedzy biedronkowymi a niebiedronkowymi nie widze, desperados to aktualnie chyba moje ulubione piwo ( a moze juz napoj alkoholowy?? ) . Nie wiem za bardzo co chciales pokazac tym artykulem Radarze , to że nie lubisz Desperadosa czy to że według CIebie sie popsuł??

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja chciałbym zwrócić Waszą uwagę na składniki Desperadosa, a konkretnie na jeden: "syrop glukozowo-fruktozowy". To jest podobno świństwo gorsze od cukru i prosta droga do cukrzycy.

    OdpowiedzUsuń
  17. w Tesco jest Sombreros po 1,66zł, podobny w smaku a cena 50% tańsza

    OdpowiedzUsuń
  18. Desperados w biedronce jest tańszy, bo wprowadzają teraz na rynek większą butelkę o poj. 580ml, więc pozbywają się z magazynów tych półlitrowych. Na pewno nie jest to jakiś produkt dla biedronki jak niektórzy sugerują. Smak, jak kto lubi, ma miłośników choć ja do nich nie należę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja się zastanawiam, skąd się bierze cena Carlsberga, problably i tak dalej, w lidlu.

    2,22 za butelkę 0,65 litra.

    Przeca to mniej więcej tyle ile płaci się w dyskontach za private labels...

    OdpowiedzUsuń
  20. Butelka Desperadosa nie ma 0,5l tylko 0,4l.

    OdpowiedzUsuń
  21. W tym 'tekilowym' stylu najlepszy jest Cortes z browaru van Pur. Natomiast należy się trzymać z dala od piwa Pedritos z Jabłonowa, bełt jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
  22. czy dobrze poznaję, że paragon z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. saiss: moja całkowita zgoda, Cortes zaskakujaco udany i podobny w smaku do Desperadosa a i niewykluczone że przewyższył protoplastę, a Pedritos czy jak się to nazywa to jakiś fatalny ulepek.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobre piwko a raczej napój udający piwo, napinaczom mówię zdecydowanie nie. Dobrze, że Biedronka sprzedaje Desperadosa dużo taniej bo opłaca się wtedy go kupować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najlepsze piwo jak dla mnie. Cena wyższa, ale lepiej smakuje (nawet) od perły export

    OdpowiedzUsuń
  26. 2zł plus parę łyżek płynu typu Liudwik, tylko koniecznie pomarańczowy i płyn do szyb typu Clean- koniecznie cytrynowy(dla samczku goryczki cytryny). Te 2zł to może być Harnaś albo na bogato Tyskie. Soli nie liczę, jak tekila to tekila.

    OdpowiedzUsuń