środa, 2 marca 2011

Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii – Belgijska czekolada Deserowa i Biała (producent nieznany, Belgia, dystrybutor Biedronka)


A, to dziś środa?  czytaj dalej

Dziś obalę mit o najlepszej na świecie czekoladzie, czyli czekoladzie belgijskiej. Przynajmniej te smakołyki wypuszczone przez Biedronkę z okazji jakiegoś tygodnia (czy dwóch) dobroci dla kobiet bardzo usiłują ten mit obalić. Do wyboru były trzy lub cztery smaki małych czekolad w kształcie batonów. Wybrałem na spróbowanie dwa z nich.

Deserowa ma nadzienie orzechowo-pralinowe, które niestety smakuje jak zwykłe smarowidło nugatowe ze słoiczka. Bardzo to słodkie i niezbyt wyrafinowane, choć sama czekolada całkiem w porządku – gruba i chrupiąca. Niestety, prostackie nadzienie kładzie całość i pozbawia złudzeń o ekskluzywności smaku.



W przypadku Białej jest jeszcze gorzej. Mleczny mdły smak czekolady w żaden sposób nie kontrastuje z takim samym nadzieniem, jak w wariancie opisywanym powyżej. Słodycz jest tak skondensowana, że należałoby ją rozcieńczać przed jedzeniem. Po zjedzeniu kostki Białej, Deserowa wydaje się wręcz gorzka!

Jak na „zagramaniczny” smakołyk, promowany w specjalnej gazetce, te belgijskie czekoladki wypadają bardzo słabo. Szkoda zębów na coś takiego.

==Radar==

Waga: 75 g, kaloryczność: 406/412 kcal
Cena: 2,49 zł

Ocena: 6/10 (Deserowa), 4,5/10 (Biała)

+ że z Belgii
+ ciemna czekolada daje radę

- słodkie, aż zęby bolą
- mało wyszukane nadzienie
- w dodatku w obu takie samo

23 komentarze:

  1. Słodkie aż zęby bolą?! A niby jaka ma być czekolada?! Bo gorzka to tylko nadaje się do potraw przetworzonych. Do jedzenia MUSI BYĆ SŁODKA! BARDZO SŁODKA! Przynajmniej ja tak wolę.

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszne są :))

    OdpowiedzUsuń
  3. obalasz mit o belgijskiej czekoladzie na podstawie wyrobów z Biedronki? masakra

    OdpowiedzUsuń
  4. Jotgie - czekolada powinna być czekoladowa, nie słodka. Tak samo kawa powinna być kawą, a nie aromatyzowaną wodą. To, że ludzie lubią jakieś substancje jedzeniopodobne to jeszcze nie znaczy, że ich smak ma być normą.

    OdpowiedzUsuń
  5. obalasz mit o belgijskiej czekoladzie na podstawie wyrobu z białej "czekolady"? można i tak O_o

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ta czekolada poza napisem "belgijska" ma w ogóle coś wspólnego z tym krajem :D?

    OdpowiedzUsuń
  7. tak, to, że wyprodukowano ją w Belgii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,mylisz się. Wyprodukowano ją w Hiszpanii

      Usuń
  8. jeszcze mlecznej nie kupiłeś !

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybrałeś 2 najgorsze smaki, mleczna jest BAJECZNA ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Może zanim obalisz mit o Belgijskiej czekoladzie to takową zakupisz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Radar-nie przegap Tygodnia Szwedzkiego w Lidlu !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jadłam mleczną, mleczną z orzechami i białą. Obrzydlistwo jakich mało. W nadzieniu sam cukier. Mleczna okropna, biała już trochę lepsza, ale szału nie ma. Wolę sobie kupić jakąś zwykła czekoladę w tej cenie niż to badziewie.
    Elle

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic ciekawego w tym Szweckim tygodniu :[

    OdpowiedzUsuń
  14. dwie rzeczy z ktorych znana jest Belgia ??

    Afera pedofilska i czekolada

    Ale czekolade wymyslono tylko po to zeby sie dobrac do dzieci.


    Z jakiego to filmu , kto wie , kto wie??

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pamiętam, jakiś czas temu pean na temat tych batoników wygłosiła koleżanka ze Świata Słodyczy. Smakowały jej i uważała, że są przednie. Oczekiwałbym zatem na kontrkomentarz w tej sprawie a może i medialną burzę! :)

    Czekoladki belgijskie są inne niż nasze, przy pierwszym kontakcie sprawiają wrażenie "szybciej rozpuszczalnych", jakby delikatniejszych. Czy są słodsze? Pewnie niektóre tak, ale być może dla sieci w kropki producent przygotował jakąś tańszą wersję z większą ilością cukru zamiast masła kakaowego np.? Wszystko możliwe

    OdpowiedzUsuń
  16. czekolada... na kiepski dzień każda jest dobra, chociaż czasem
    "smaczniejsza" wydaje się być przed rozpakowaniem :D
    khaz

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety muszę się zgodzić. Jadłam mleczną i wcale też nie była dobra.

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodycze belgijskie są bardzo specyficzne. Przede wszystkim dużo słodsze od naszych. Jakkolwiek to brzmi. Jakiś czas mieszkałam w Belgii i z moich ukochanych słodyczy przerzuciłam się na piwo. Bo piwa to oni mają najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mleczna jest super !!!!!!!! Ta w fioletowym opakowaniu z nadzieniem orzechowo-pralinowym. Lizałam sobie tego batona i z nadzienia zrobiła mi sie nutella.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie jem białą i jest pyyyyyszna. Fakt, słodka, ale to dobrze bo nie zjesz całej. Polecam jak najbardziej, smak oryginalny, nie to co podróby.

    OdpowiedzUsuń
  21. chciałem kiedyś to kupić, ale patrząc na skład tej czekolady to odłożyłem to jest raczej tania czekolada z Rumunii albo Ukrainy, a nie z Belgii, za dobrą czekolade trzeba zapłacić min 8 zł za tabliczkę 100g a nie 3,30 za 100g jak ten badziewny batonik

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałem okazję jeść czekoladki prosto z Belgii, uwierz, że to co my kupujemy w sklepie pod nazwą "Belgijska czekolada", nie ma nic wspólnego nawet z pierwszą sylabą wymienionej nazwy...
    Różnica jest diametralna, nie śmiem nawet porównywać smaków Polskich wyrobów do prawdziwej Belgijskiej czekolady.
    Dla mnie Belgia stanowi i stanowić będzie "Królestwo Czekolady".

    OdpowiedzUsuń