poniedziałek, 7 marca 2011

Dejcie mi łoscypka, hej! - Lays 4 Pory Roku, wędzony ser górski z pieprzem (producent Frito Lay)


Jeśli chodzi o chipsy, jestem przywiązany do kilku ulubionych smaków i rzadko zmieniam upodobania. Żeby tak się stało, musi mi się trafić coś naprawdę ciekawego. czytaj dalej

Te chipsy przyciągnęły moją uwagę opakowaniem, a konkretnie zdjęciem pięknego oscypka (w nazwie chipsów nie mogli użyć tego słowa, bo jest zastrzeżone) i kolorowych ziarenek pieprzu. Kilka razy omijałem je szerokim łukiem, wybierając chakalakę lub stiksy, w końcu się jednak przemogłem i wziąłem.

Co mnie w nich ujęło, to naprawdę wyrazisty smak wędzonego sera. Może nie oscypka, ale na przykład rolady ustrzyckiej. Smak jest na tyle dobrze skomponowany, że nie znika po zjedzeniu kilku chipsów. Są one dość słone, ale nie na tyle, by miało się dosyć na długo. Mam tylko kłopot z tym pieprzem – kompletnie go nie czuję.


Myślę, że te Laysy wejdą do mojego stałego repertuaru (drodzy Czytelnicy, pamiętajcie, że nie samymi chipsami człowiek żyje, są jeszcze warzywa i owoce!), bo ten smak naprawdę mi odpowiada.

==Radar==

Waga: 150 g; kaloryczność: 519 kcal w 100 g.
Cena: 3,99 zł (Tesco)

Ocena: 8/10

+ wyrazisty smak wędzonego sera
+ mało tłuste

- gdzie ten pieprz?

23 komentarze:

  1. to muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę dobre. Aczkolwiek raczej nie w dużych ilościach. Taka paczka 150g na 3-4 razy jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiście jestem fanem chipsów, ale przyznam, że nie jadłem nigdy gorszych niż te lejsy. Roladę ustrzycką bardzo lubię, ale chrupki o jej smaku to już inny temat. Zwykle paczkę tej wielkości pałaszuję przy filmie w 20-30 minut, a ten smak nie potrafiłem zjeść w calutki dzień. Zmulają niesamowicie i żeby je przełknąć trzeba hektolitry popitki, albo michę marynowanego imbiru, no i z każdym kolejnym chipsem co raz bardziej żałowałem, że nie wziąłem wypróbowanych - ostre chili(swoją drogą ciekawa nazwa).

    Krócej: Każdy ma inny gust i proszę się nie kierować tym co pisałem xD

    OdpowiedzUsuń
  4. OStre chili http://en.wikipedia.org/wiki/Red_Savina_pepper

    Łagodne chili http://en.wikipedia.org/wiki/Peperoncini

    jest jednak wiele odmian chili, różnią się między innymi ostrością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na opakowaniu jest gołka nie oscypek. Oscypek w ogóle tak nie wygląda - jest większy i ma stożkowate końce. Górale u nas mieli w zwyczaju oszukiwać klientów sprzedając im gołkę jako oscypek przez co właśnie być może nie masz nawet pojęcia jak smakuje prawdziwy oscypek (bynajmniej nie jak gołka) bo mogłeś go w życiu nie jeść.

    OdpowiedzUsuń
  6. zjadłem 1/3 paczki i się prawie porzygałem, odradzam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Calkiem smaczne sa ale i tak dla mnie numero uno sa pringelsy

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, muszę się zgodzić z jedną z przedmówczyń, na opakowaniu jest gołka. Ale jest to bez wątpienia wędzony ser, więc producent nasuwa odpowiednie skojarzenia. A ze gołka i oscypek w niejednym stali domu, to już całkiem inna historia :)

    A tak swoją drogą, to dziś wpadła mi w oko reklama tej marki, z której dowiedziałem się, jakie smaki wygrały w konkursie. Wygrały całkiem ciekawe. Wygląda na to, że chrupkożercy mają fantazję i oczekują dopieszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak wy możecie jeść to świństwo? chipsy to najgorsze co może być!!! dlaczego nabijacie kasę producentom zamiast omijać te półki z daleka? ludzieee zacznijcie myśleć, bo niedługo zaczniecie chodzić od lekarza do lekarza!!! to że coś jest dopuszczone do obrotu wcale nie znaczy że jest dla nas dobre!!! Malo macie jeszcze chemi w zwykłym żarciu?

    OdpowiedzUsuń
  10. oj co ty myślisz, że każdy tutaj zjada dwie paczki dziennie? raz na 2 tygodnie nie zaszkodzi, nie będę sobie wszystkiego żałował, inni palą, chleją i ćpają, a ja mam sobie odmówić paczki chipsów? :P
    i już tak nie demonizuj tych chipsów, boże, niektórzy traktuje je jak truciznę...

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio kupiłem laysy o smaku gulaszu jakiegoś tam i były to jedne z najbardziej obrzydliwych chipsów ever, miały posmak grzybów, a ta przyprawa na chipsach przyprawia mnie o wymioty...

    OdpowiedzUsuń
  12. jedynym zajebistym smakiem z tej serii były pomidory z cebulką, szkoda, że je wycofano :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Odkąd weszły Laysy prosto z pieca to zwykłych już nie ruszam, mam wrazenie, że ociekają tłuszczem ! ale coś musi być oszukane, bo mają prawie tyle samo kalorii co te "z pieca"

    wiesz może jakie w koncu smaki wygrały w tym konkursie laysów?

    OdpowiedzUsuń
  14. raz na 2 tygodnie paczka chipsów? i uważasz że to jest mało??? szok!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Popieprzyło was z tą nagonką na czipsy?
    Luudzie, w niektórych produktach, które jemy na codzień chemii jest o wilewe więcej, a wy psioczycie na przekąskę. Każdy se bedzie jadł co mu się podoba, omfg.

    "raz na 2 tygodnie paczka chipsów? i uważasz że to jest mało??? szok!!!"

    Puknij się w głowę i wracaj wpieprzać kasztany.

    OdpowiedzUsuń
  16. Każdy wpier...dziela co lubi i reszcie wara od tego.Śmiać mi się chce z tych baranów którzy twierdzą że jedzą zdrowo i ekologicznie...człowieku mieszkasz w mieście,żresz na co dzień syf.Teraz żeby jeść naprawdę zdrowo to trzeba by się totalnie odciąć od cywilizacji(co akurat uważam nie byłoby złe),wyjechać w jakąś dzicz i tam swoje roślinki uprawiać i zwierzęta chodować.Inaczej się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  17. Proponuję recenzję 4 nowych smaków Lays. Wczoraj będąc w sklepie widziałem, że się pojawiły. To chyba właśnie te, które wygrały w konkursie na nowy smak.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wpędzisz się kiedyś w poważną chorobę takim odżywianiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Proponuję recenzję 4 nowych smaków Lays. Wczoraj będąc w sklepie widziałem, że się pojawiły. To chyba właśnie te, które wygrały w konkursie na nowy smak."



    Popieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Laysów jeszcze muszę spróbować, za to ostatnio ujęły mnie paluszki Lajkonik o tym samym smaku - tutaj smak oscypka też jest zaskakująco wyrazisty, choć wcale nie są mocno słone

    OdpowiedzUsuń
  21. OMG, żartujesz chyba??? te chipsy są okropne, koszmarne obrzydliwe, próbowałeś kiedyś prawdziwego oscypka???
    ano

    OdpowiedzUsuń
  22. Ludzie, przecież te Laysy "prosto z pieca" robione są z najgorszego syfu! Te płatki ziemniaczane, to zmielone odpadki ziemniaków, które pałętały się gdzieś po fabryce po produkcji zwykłych chipsów. Z ziemniakiem to one mają mało co wspólnego...

    OdpowiedzUsuń
  23. spróbujcie Pringles Salt & Vinegar ;)

    OdpowiedzUsuń