sobota, 1 stycznia 2011

Raport Radara: kwartał 4/2010


Ostatni raport podsumowujący rok 2010. Co się działo od października do grudnia?  czytaj dalej

Tradycyjnie na początek zestawienie statystyk.

W październiku przedstawiały się one następująco: 31 688 odwiedzin, 11 583 unikalnych użytkowników, 84 440 odsłon, co daje średnią liczbę odsłon 2,66. Czas spędzony na witrynie wyniósł średnio 2:36 minuty.

W listopadzie: 32 169 odwiedzin, 12 371 uu, 80 561 odsłon, średnia odsłon 2,5, czas spędzony na witrynie - 2:35.

W grudniu: 47 256 odwiedzin, 30 384 uu, 86 737 odsłon, średnia odsłon: 1,84, czas – 1:29. Jak widać w statystykach namieszał Wykop, który dotknął tekst o kartoflach. No ludzie, tak się podniecać zwykłą pyrą?


W listopadzie najchętniej czytanymi tekstami były: test porównawczy dwóch herbat mrożonych, recenzja hiszpańskiego soku z 15 pomarańczy i paluszków mini.


A teraz to, na co wszyscy czekają najbardziej, czyli

Wydatki i zarobki

Wydałem:

październik: 64,68 zł
listopad: 49,58 zł
grudzień: 33,24 zł

Razem: 147,50 zł

Mniejsze wydatki niż w ubiegłym kwartale. Grudzień nieoczekiwanie zdominowały teksty polemiczne oraz akcja powstrzymywania się od słodyczy, co wpłynęło na mniejszą liczbę recenzji konkretnych produktów.

Wpływy z reklam: ok. 900 zł brutto. Widać postęp jednak to wciąż daleko od celu, którym miało być konkretne zarabianie na blogach (bo mam jeszcze inne, ale tylko FFE przynosi już jakieś pieniądze). Te 900 zł może się wydawać przyjemną sumką, ale pamiętajmy, że to daje średnią 300 zł miesięcznie. Czyli znacznie poniżej oczekiwań. Miłym akcentem jest zwiększenie się wpływów z AdTaily (ok. 150 zł, z czego większość w grudniu), ale to wciąż mniej niż się spodziewałem (zastanawiam się nawet czy nie zrezygnować z tej sieci, ponieważ od nowego roku każą mi samodzielnie płacić podatek z reklam. To mi się zupełnie nie podoba).

Dość już buchalterii.

Zajrzyjmy na chwilę na bloga piwnego, czyli Teraz piwo! Działa on od czerwca i do tej pory zgromadził 94 wpisy. Statystycznie wygląda tak: odwiedza go ok. 5 tys. osób, z czego 3 600 to uu. Goście generują ok. 15 tys. odsłon. Przy praktycznie żadnych działaniach promocyjnych (przekierowania wyłącznie z FFE i Facebooka) wynik ten uznaję za całkiem przyzwoity. W zimie piwo pije mi się mniej przyjemnie niż w lecie, stąd też mniejsza aktywność, ale staram się przynajmniej raz na tydzień coś nowego na bloga wrzucić.

Czy coś jeszcze się działo? No niby tak. Miałem być mianowicie uczestnikiem pierwszej międzynarodowej konferencji na temat blogowania, czyli Blog Forum w Gdańsku. Ale wymiękłem. Wiecie, perspektywa spędzenia dwóch nocy w PKP, z przesiadką we Wrocławiu – to mnie przerosło w sytuacji totalnego rozkładu kolei państwowych tej zimy. Żałuję, bo był Kominek i kilku tuzów polskiej blogosfery. I można było jeść do woli w hotelowej restauracji. Może w przyszłym roku? Organizatorzy mogliby jednak zmienić termin na przyjaźniejszy – co powiecie na październik?

A jak tam wasze głowy - jeszcze bolą? ;)

==Radar==

2 komentarze:

  1. Ani widu ani słychu... hahha jak widać wszyscy polegli! ;D

    Pozdro radar i smacznego (najlepiej na 10) roku ci życzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja się dołączam do życzeń - Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń