sobota, 22 stycznia 2011

Podsumowanie roku 2010 na Fast Food Eaters


W styczniu zwyczajowo wypada podsumować rok miniony. No to podsumujmy. Na początek wszystko, co związane z blogiem, czyli staty, staty i jeszcze raz staty.  czytaj dalej

W roku 2010 opublikowałem na blogu 231 postów, spośród których największą popularnością cieszyły się:
Wszystkie trzy zaliczyły czołówkę na Wykopie, nic więc dziwnego, że przyćmiły pozostałe. Czy to akurat najlepsze teksty ub.r. na FFE? Chyba nie, ale widać musiały mieć to coś, skoro komuś chciało się je rozpowszechnić.

A tak prezentują się podstawowe statystyki dotyczące oglądalności za rok 2010:


Tak z kolei ogólnie źródła odwiedzin:



Spośród stron, które umieściły u siebie link do FEE, najwięcej przejść zapewniły:
Dziękuję za współpracę i mam nadzieję, że również Wy notujecie trochę wejść na Wasze blogi z FFE.

Zerknijmy jeszcze na listę krajów, z których pochodzą odwiedzający bloga. Poza Polską, w pierwszej dziesiątce mamy na niej: Wlk. Brytanię, Niemcy, Irlandię, USA, Czechy, Kanadę, Holandię, Francję i Szwecję.

Najpopularniejsze słowa kluczowe? Poza różnymi wariantami nazwy bloga, w dalszej kolejności: pikok, grafenwalder, potrawy z soczewicy, banany w czekoladzie, jogurt bałkański, lays prosto z pieca, sasanki ciastka, pizza, pizza z automatu, tofelek, zupka chińska biedronka.

Na koniec ciekawe zestawienie lojalności czytelników.


Ponad 200 razy odwiedziło bloga 5% użytkowników. Jesteście w pytę, lubię Was!

A za jakiś czas, jak się pozbieram do tzw. kupy, kolejne podsumowanie, tym razem Produkt Roku 2010.

==Radar==

7 komentarzy:

  1. Cieszę się, że masz dużo wejść ode mnie:) Ja jakiś czas temu zmieniłam statystyki (przymusowo, w nowym szablonie kod zaimplementował się tylko na stronie głównej i GA nie zliczało miarodajnie) i w tej chwili jesteś u mnie drugą najpopularniejszą stroną odsyłającą z tysiącem wejść w ciągu pół roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Radar, jak masz dostęp do odsyłających słów kluczowych wpisywanych w google to zrób jakieś podsumowanie najśmieszniejszych! Znajduję takie kwiatki na innych blogach, śmiechu i absurdu jest masa, aż szok jak dziwnych rzeczy ludzie w sieci szukają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również cieszę się, że notujesz więcej wejść z mojego bloga. I tak, ja również Twojej stronie zawdzięczam sporo odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również cieszę się, że notujesz więcej wejść z mojego bloga. I tak, ja również Twojej stronie zawdzięczam sporo odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Radar, piszesz konkretnie, bez niepotrzebnego zadęcia, ochów i achów, używania zbędnych słów i dlatego Cie lubię !
    Wchodzę kilka razy w tygodniu w oczekiwaniu na nowy wpis. Trzymaj tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję świetnych wyników, ale te nie dziwią, bo FFE to jeden z najciekawszych przedstawicieli polskiej blogosfery żywnościowej! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Radar! Bierz 4 litery w troki i do Biedronki zasuwaj! Nowe szybkie dania się pojawiły! Rodem z Sokołowa...czekam na recenzję!
    Pozdrawiam Roberto.
    P.S. No i gratuluję za liczniki!

    OdpowiedzUsuń