niedziela, 16 stycznia 2011

Pieczywo rezerwowe - Pumpernikiel (producent nieznany, Niemcy; dystrybutor Lidl)


Problem pt. „zabrakło chleba, a nie chce mi się za cholerę ruszać z domu” dotyczy każdego. Nie zaprzeczajcie. Na taką okazję dobrze mieć pieczywo rezerwowe – czyli paczkę pumpernikla. czytaj dalej

Ten rodzaj chleba pochodzi prawdopodobnie z Westfalii, gdzie słowem pumpernickel określano zakalec. Jak twierdzi mądralińska Wikipedia, zapakowany pumpernikiel ma trwałość do 2 tygodni i zachowuje świeżość przez dwie doby od otwarcia, co jest całkowitą bzdurą. Przydatność do spożycia tak naprawdę może wynieść i pół roku (jeśli nie dłużej), a po otwarciu chleb jest jadalny przez kilka tygodni – przynajmniej tak mam z opisywanym dziś produktem made in Germany. Próbuję właśnie kromeczki z daaaawno otwartego opakowania i smakują w porządku, może pierwsza z brzegu była trochę wyschnięta, ale reszta smakuje jak świeże. A wszystko to w pełni naturalne, zero konserwantów. Skład: śruta żytnia, woda, ekstrakt słodu jęczmiennego, sól, drożdże.


Celowo wybrałem pumpernikiel wyprodukowany w jego ojczyźnie, choć oczywiście można kupić i polski. Dodatkowo spodobała mi się forma tuby, z okrągłymi, maleńkimi kromeczkami. Można ich użyć jako kanapeczki na jakieś domowe przyjątko, albo podjadać jak ciasteczka (wybaczcie te zdrobniątka). Nieraz już uratowały mi życie, kiedy w domu zabrakło „normalnego” pieczywa. Ja wiem, że nie każdemu podchodzi specyficzny smak pumpernikla. Jako dziecko nienawidziłem go szczerze. Zapach ma jakby starzyzny ze strychu. W smaku słodkawy, jakby zawierał miód (a to słód). Jest to bardzo pożywne pieczywo – kilka małych kawałków zastąpi dwie duże kromy pieczywa jasnego.

Tak więc polecam – warto mieć paczkę schowaną na czarną godzinę. Przyda się też na wycieczkę – mała paczka zastąpi cały ciężki bochenek zwykłego chleba.

==Radar==

Waga: 250g
Cena: 2,99 zł

Ocena: 9/10

+ bardzo długi termin przydatności do spożycia bez konserwantów
+ pożywny
+ ze zdrowej śruty żytniej

- nie każdemu przypadnie do gustu specyficzny smak

9 komentarzy:

  1. ja w takiej sytuacji nastawiam automat do chleba, z allegro, wsypuje make, wodę, drożdże (kupuje na wszelki wypadek, 75 groszy) cukier i sól i ogni, 3.5 godz póxniej wyjmuje chlebek.

    OdpowiedzUsuń
  2. pumpernikiel <3
    od zawsze, uwielbiałam go nawet w dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo taaak! Nie dosc ze smaczny to jeszcze jaki zdrowy! Same plusy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra, a co o terminie przydatności mówi etykieta?

    OdpowiedzUsuń
  5. ważne do 06.2011,ale nie wiadomo jaka jest data produkcji,więc 6 mies.+ bez problemu

    OdpowiedzUsuń
  6. Do zbyszka ,powiedz dziecku ,że ma poczekac na kanapkę 4 godziny :D
    dorosły by padł z głodu.

    Pumpernikiel ,mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam pumpernikiel, mój ulubiony chleb, innego praktycznie nie jem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepszy to Pumpernikiel Adama w srebrnym opakowaniu, spróbuj! Nie wszędzie można go dostać

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja po prostu mrożę kilka bułek lub chlebek foremkowy pokanapkowany i zawsze mam awaryjne pieczywo... Polecam sposób, robiła tak też moja Mama za ciężkich czasów:) Natomiast pumpernikiel uwielbiam, ale go w moim lidlu nie ma...

    OdpowiedzUsuń