środa, 26 stycznia 2011

Do pracy z sałatką w taśce? - Sałatka z mortadelą i pieczenią (producent Türk & Pabst GmbH, Niemcy; dystrybutor Lidl)


Od razu uprzedzam komentarze osób, które sobie wszystko robią same. Tak, potrafię zrobić sałatkę. I nawet wolałbym, zamiast kupować tę, którą dziś wam przedstawię.

A kupiłem do pracy, żeby przekąsić coś do kanapki. Lidlowska sałatka mięsna jest mięsna aż do przesady. Składa się z mortadeli (20%), ogórka kiszonego (20%), pieczeni wieprzowej (10%) i szynki (10%) oraz sosu majonezowego. Po prawdzie to ciężko w ogóle rozpoznać te wszystkie mięsne składniki, wszystkie smakują identycznie i tak samo są pokrojone w cienkie paski. Ogórek trochę urozmaica smak, ale to trochę za mało, żeby coś się działo na styku bodziec - kubki smakowe. Ponadto sałatka jest za rzadka, a sos zalatuje octem. Brakuje mi tu jeszcze jakiegoś warzywka, czegoś konkretnego, choćby ziemniaków.


Po zjedzeniu odczuwałem pewien dyskomfort, jakby mi coś podrażniło żołądek. No i smakowo było bardzo średnio. Wychodzi na to, ze nie polecam.

==Radar==

Waga: 220 g, kaloryczność: 312 kcal w 100 g
Cena: 3,49 zł

Ocena: 4/10

+ dużo mięcha
+ spora porcja (ale to specjalna edycja XXL)

- wszystkie rodzaje wędliny smakują tak samo
- niedobry sos majonezowy
- ocet drażni przełyk
- za rzadka i niesycąca

9 komentarzy:

  1. ale za to jakie czyściutkie biurko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niemcy już tak mają, że Fleischsalat jest cała mięsna. Ale w przypadku tej opisywanej nie dziwię się, że wolałbyś zrobić sałatkę sam :)

    Zwłaszcza że ostatnie afery mięsne jednak nie dodają animuszu do eksperymentowania z przemysłowo opracowanym mięsem, zwłaszcza z określonych obszarów geograficznych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluje odwagi! ja bym nie wzial tego do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ta klawiatura prześladuje mnie nawet po pracy ;( a co do sałatki, to biedronkowa warzywna jest całkiem przystępna (w sensie, że nie cud, ale się nie otrujesz ;) )

    OdpowiedzUsuń
  5. To to wygląda jak wymiociny. Fuuuuuuj

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze naładują tyle tego sosu, że wszystko w nim pływa - ble. Poza tym nie wiem czemu, ale wszystkie kupne sałatki walą właśnie octem (są kwaśne), nawet taka najzwyklejsza, tradycyjna jarzynowa smakuje inaczej (zbyt kwaśno), niż taka robiona własnoręcznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. A jakby do tej sałatki dorzucić trochę kukurydzy, ogórka, szczypiora, pieprzu nasypać etc., to byłaby zjadliwa?

    OdpowiedzUsuń
  8. To typowa sałatka niemiecka, a nie "lidlowska". Dla kogoś może i słynna niemiecka sałatka z ziemniaków jest niezrozumiała (a dla kogoś z kolei kiszona kapusta i zsiadłe mleko), tym nie mniej Niemcy się tym zajadają. Słusznie zresztą. Oczywiście, nie łychą, tylko smarują tym kanapki, a wówczas ten przesadnie-tłusto-majonezowy smak ma bardzo dobre podłoże.

    OdpowiedzUsuń