poniedziałek, 29 listopada 2010

Święty Mikołaj by się uśmiał - reklamy z Finlandii


Ciąg dalszy cyklu Reklamy Świata. Zaraz, jest taki cykl? Nie ma? No to już jest. Dziś seria bardziej lub mniej zabawnych reklam z Finlandii. Oczywiście reklam jedzenia!  czytaj dalej

Oj. Zaśliniłem się. Dlaczego u nas nie ma takich reklam? Dlaczego nasze masła i inne smarowidła zawsze muszą stać w otoczeniu krów i łowickich wzorków?



Jeśli Finlandia, to nie może się obejść bez tradycyjnej kąpieli w przeręblu. Prawda, że nie ma nic przyjemniejszego od wspólnych figli we trójkę z użyciem rurki do jacuzzi? Eee... jest?



Znowu piwo, ale nie mogłem się powstrzymać. Piwosze to tacy życzliwi ludzie, aż promienieje z nich uczynność i empatia do innych użytkowników planety Ziemia...



A tu reklama takiego fińskiego Lidla... z głębokich lat 80. Zwróćcie uwagę na warzywa i owoce ociekające świeżością :) Aż chce się pójść na zakupy!



Ładny obrazek i klasyczne cukierki firmy Fazer. U nas Geishę można kupić również w postaci batonika i czekolady.



Naprawdę jestem zaniepokojony reakcją tego faceta po spożyciu jednej zaledwie lukrecji. Na usprawiedliwienie dodam, że lukrecja pochodzi z Norwegii, a jak wszyscy wiemy Norwegowie są dziwni. Jeszcze bardziej niż Finowie.



Po jutjubie grasował Radar

Na zdjęciu ostra Finka, którą chciałbym mieć zawsze pod ręką. Oj słaby ten dowcip, słaby...

2 komentarze:

  1. Ta kobieta z pierwszej reklamy wysmarowała się margaryną, co należy ocenić jako obrzydliwe. Zresztą ten mężczyzna też, co sugeruje kontekst...

    OdpowiedzUsuń
  2. Radarze! Vifon pomidorowy w ciemnozielonym opakowaniu (nowa receptura)- prosze o ocene, nie lubie pomidorowek,ale ta ma duzo marchewki i calego zielska. Godna polecenia!

    OdpowiedzUsuń