niedziela, 7 listopada 2010

Odkryto sposób na zmniejszenie liczby polskich emigrantów na Wyspach Brytyjskich i w Irlandii!


Jak wiadomo rodacy wszędzie gdzie pojadą wiozą za sobą słynne rodzime przysmaki, zwłaszcza te wędliniarskie, podobno najlepsze na świecie (jak wciąż wielu z nas naiwnie wierzy). Wredne Angole i zawistne Irlandusy odkryły sposób na przetrzebienie populacji taniej siły roboczej z kraju odważnych Piastów, odbierającej pracę w supermarketach miejscowym ochlaptusom – zamawiając specjalną partię przepysznej kaszanki z zakładów mięsnych w Sokołowie.  czytaj dalej

Wspaniała, pachnąca tak, że nie sposób się jej oprzeć, kaszaneczka została zasiedlona specjalnym szczepem bakterii. Listeria monocytogenes, zwana bakterią lodówkową, w przeciwieństwie do większości gatunków tych stworzonek, rozmnaża się w niskich temperaturach. Zjedzenie zbyt dużej dawki tej bakterii może spowodować listeriozę. Infekcja ma objawy podobne do grypy: gorączka, ból mięśni, niekiedy mdłości, ból głowy i zaburzenia równowagi.

Znając histeryczne wręcz uwielbienie naszych emisariuszy na Wyspach do wszelkich wyrobów mających w nazwie trudne do wymówienia przez Brytoli znaki diakrytyczne, miejscowe władze uknuły straszliwy plan! Przewidziano masowe urlopy chorobowe polskich pracowników. To nie wszystko! Na miejsce urlopowanych pracowników przygotowano już zastępy miejscowych meneli, którzy natychmiast pod odejściu od stanowisk polskich gatarbeiterów, podejmą za nich pracę. Zmobilizowano też przeszkoloną przed ostatnim meczem Lecha Poznań z Manchesterem City policję na wypadek, gdyby co odporniejsi na działanie bakterii Polacy zamierzali chorować krócej i przyjść do pracy w poniedziałek rano. Nie zostaną oni wpuszczeni do zakładów pracy.

Szeroko zakrojony plan walki z niechcianą emigracją ma objąć także inne produkty żywnościowe sprowadzane z Kraju Ojców. Z poufnych źródeł wiemy, że kontrakt z rządami Wlk. Brytanii i Irlandii podpisały firmy Wawel (słodycze), Agros/Krakus (konserwy mięsne) i Kompania Piwowarska (piwo). Nie możemy jednak wykluczyć, że podstęp wrogich rządów objął także inne sektory przemysłu spożywczego.

Raportował Radar

Na zdjęciu: Kaszanka z Sokołowa na usługach władz brytyjskich (Wikipedia). 

2 komentarze:

  1. Taa, boki zrywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kaszanka na zdjęciu jakaś starawa... U góry podsuszona...
    Ostatnio kupowałem kaszankę w PiPie (skrót od Piotra i Pawła!) i "wysiliłem" się na żart: Poproszę tę kaszankę dla psa, tę z sercami bo my z żoną bardziej ją lubimy!

    OdpowiedzUsuń