poniedziałek, 1 listopada 2010

Mała rzecz a cieszy – Paluszki mini (producent nieznany, dystrybutor Biedronka)


Przekąska tak prosta, że aż banalna. Ale trudno się od niej oderwać.  czytaj dalej

Składniki to: mąka, jajka, tłuszcz roślinny i cukier. I już. Ciasto ptysiowe pokrojone na małe paluszki, posypane drobno zmielonym cukrem. Niby nic, ale można się wciągnąć w chrupanie. Ciasto jest zupełnie niesłodkie, smaku dodaje ta odrobina cukru na powierzchni paluszków.


Można je wetknąć w lody z bitą śmietaną jak biszkopty. Albo maczać w herbacie. Albo po prostu bezmyślnie wrzucać do paszczy podczas oglądania filmu. Muszę przyznać, że mi to smakuje, nawet pomimo tego tłuszczowego smaczku, jaki zostaje po zjedzeniu ostatniego paluszka.

==Radar==

Waga: 100 g. Kaloryczność: 470 kcal
Cena: 1,99 zł

Ocena: 7/10

+ dużo za małe pieniądze
+ słodkie, ale nie za bardzo
+ całkiem uniwersalna przekąska

- ten niepokojący smaczek...
- brak informacji o producencie (mój ulubiony minus, gdy nie mogę wymyślić nic więcej)

8 komentarzy:

  1. Identyczne można kupić w Tesco w pudełku 400g za 6 zł :) PYCHA! Faktycznie niebezpiecznie wciągają, pewnie dlatego, że niezbyt słodkie i można je jeść i jeść...

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, wszystkie takie chrupaki wciagają ;) Widziałam wiele razy ale jakoś nie zachęcało mnie to do zakupu. Myślałam, że to ciasto francuskie z cukrem.

    OdpowiedzUsuń
  3. uuu..dużo kcal..równie dobrze można wciągnąc batona ;d co nie zmiania faktu, że ślinka pociekła ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmmm u mojej babci zawsze są te ciasteczka i faktycznie niemożliwym jest zostawienie choćby jednego na kiedy indziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku, już 6.11. i nie ma dalej żadnej nowej notki! żyjesz radar?

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie przepraszam za tę przerwę, próbuję się ogarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłem ostatnio, pychota, ale okruszki miały jakiś dziwny kwaśny smak...

    OdpowiedzUsuń