piątek, 8 października 2010

Poproszę francuza. Z jabłkiem...


...zażyczyłem sobie z pewnym zażenowaniem od młodej i całkiem tenteges sprzedawczyni w budce z pieczywem. Nie zaprotestowała ani nawet się nie zdziwiła. czytaj dalej

Tak właśnie nazywa się to ciastko w lokalnej nomenklaturze – francuz z jabłkiem. Sami rozumiecie, że mogło to zabrzmieć dwuznacznie...

Ciastko ma postać trójkątnej kopertki czy też pieroga z francuskiego ciasta. W środku ukrywa się jabłkowy przecier, jakiego używa się na szarlotkę. Nie za słodkie, fajnie chrupiące (i kruszące się jak diabli), szkoda tylko, że nadzienie takie nieciekawe. Jakby dołożyć kilka rodzynek, cynamon – byłoby super. No i cena trochę francuska. Za złotówkę można kupić tam ogromną drożdżówę z dwoma rodzajami nadzienia.


Przy okazji: kojarzycie może takie słodkie bułeczki robione z ciasta jakby półfrancuskiego zwijanego w okrąg i przekładanego budyniem, z powtykanymi tu i ówdzie rodzynkami? Zdaje się, że w Auchanie takie sprzedają, ale jak to się nazywa?

==Radar==

Cena: 1,60 zł (budka z pieczywem obok katedry w git-mieście)

Ocena: 7/10

Coś na deser: Nieco inny pączek

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam bułki z ciasta francuskiego!

    A próbowałeś ciastek z owocami w lidlowskiej piekarni?

    OdpowiedzUsuń
  2. Te bułeczki to pain au raisin . Uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla ciebie jogurt za 1,50 jest drogi to 1,60 za ciastko to spore nadszarpniecie dla budzetu... i to mowi czlowiek ktory kupuje zupe w puszce za 7 zl po czym polowe z niej wyrzuca do kibla bo jego hrabiowskie podniebienie nie umie zdzierzyc tego ze jest nieco za ostra/slona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasto francuskie zdecydowanie tylko w formie napoleonki. Jabłkowa breja i pewnie jeszcze tryskająca po ukąszeniu...brrr!

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak Anonimowy 17.17 - nie ma to jak pyszna Napoleonka, na dobrze przypieczonym cieście francuskim. Mniam :)

    To ciastko jakoś średnio wygląda, ale nie wnikam ;)

    Poza tym łatwo je upiec, wystarczy ciasto fancuskie np. Biedronki jest dobre, kilka utartych i doprawionych cukrem oraz cynamonem jabłek (tudzież innych owoców) i 20 minut w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chciałbym się zapytać ciebie Radarze o to czy przetestowałbyś Pizze Grecką, która będzie w Lidlu od 18 października? Wydatek nie taki mały i dość ryzykowny patrząc na skład, ale byłbym niesamowicie zainteresowany tekstem na jej temat.

    P.S. Ku mojej uciesze w Lidlu znowu dostępna jest Pizza Meksykańska (od dzisiaj). : )

    OdpowiedzUsuń