środa, 29 września 2010

Prawie cała prawda o Radarze - odpowiedzi na wasze pytania

Wczesne zdjęcie Radara z obozu paramilitarnego w Korei

Pora odpowiedzieć na wszystkie, a przynajmniej większość pytań zadanych Radarowi. Oto chwila prawdy, bogato ilustrowana zdjęciami z archiwum R.  czytaj dalej

Jak Radar może woleć gorzką czekoladę od mlecznej?? Może. Wynika to z kilku czynników. A dokładniej dwóch: w domu zawsze preferowano ciemną czekoladę (deserową lub gorzką) i to mi zostało; ponadto im ciemniejsza czekolada, tym trudniej się rozpuszcza, dzięki temu można ją zabierać na wycieczki, na których jest wprost nieodzowna.

To Ty masz już 33 lata?! Przeżyłem Kurta Cobaina, Jima Morrisona, a nawet Jezusa Chrystusa. I nie zamierzam na tym poprzestać!

Jaki jest Twój ulubiony kolor?;) To zależy czego jest to kolor. Lubię np. brązowe buty i zielone oliwki.

Mało znane oblicze Radara. Na co dzień zgrywa twardziela

Czym się zajmujesz na co dzień? Pisaniem, pisaniem, pisaniem...

Kim chciałbyś być gdybyś nie był Radarem? Blogerem w jakimś zachodnim kraju, który żyje beztrosko ze swojego hobby i nie musi chodzić do pracy na 8 godzin dziennie (plus dojazdy). Wstawałbym sobie o 9-ej, pił spokojnie kawkę przeglądając poranną gazetę, potem 2-3 godziny pisania, lanczyk, czytanie innych blogów, obiadek... A tak sobie tylko marzę.

Skąd w ogóle "Radar"? Z serialu M.A.S.H., gdzie mimo niepozornych rozmiarów i nieśmiałej natury to właśnie Radar był postacią trzymającą władzę.

Jak masz na imię? Nie powiem. Wstydzę się.

Co robi radar kiedy nie je, nie pije i nie jeździ rowerem? Ogląda filmy, szpera w internecie i słucha muzyki. Oraz szuka żony (na razie dość opornie).

Czym jeździ Radar? Komunikacją miejską oraz pojazdem napędzanym siłą własnych mięśni. Czasem nawet per pedes.

Znajdź Radara na tym zdjęciu. Podpowiedź: zagląda dziewczynkom pod spódniczki

Skąd wiedza, uważność i komentarze o wegetarianizmie - zwykle ludzie tak nie mają ;) Mam wegeznajomych i odkąd byliśmy razem na wakacjach jakoś weszło mi w nawyk, by zwracać na to uwagę. To trochę tak jak z paleniem - kulturalny palacz zapyta czy innym nie będzie przseszkadzał dym. Ja pytam: czy nie przeszkadza wam to salami, które zamierzam właśnie ze smakiem zjeść? :)

Dlaczego Radar nie poszedł na grzyby? Poszedł, ale to była porażka. Robactwo, pajęczyny i same purchawki. Może za rok będzie lepiej?

Czy Radar dawałby swojemu dziecku do jedzenia to, co sam testuje? Na pewno w większości przypadków NIE. Tak samo byłbym ostrożny z TV, komórką itp.

Czy Radar planuje jakieś spotkania z fanami FFE i Rowerem po Silesii? A są tacy?

I czy Radar wybrał się w końcu na słodycze do Aldi? Jeszcze nie. Ale nadrobię.

Radar jest dumny ze swojej kolekcji pudełek po mrożonej pizzy


3 dowolne produkty spożywcze, które Radar zabrałby ma bezludną wyspę? Salami Loveski, beczka piwa pszenicznego i czekolada z migdałami. Duża.

Gdybyś mógł bezkarnie spędzić noc w dyskoncie jakie atrakcje miałbyś w planie? Zmieniłbym miejsce tabliczki "Kasa alkoholowa", grałbym w curling mrożonymi kurczakami, uwolniłbym wszystkie szprotki z puszek, a po wizycie w dziale z winami już bym nic nie robił...

Top przekąsko/przegryzki - na słodko czy na słono? Zdecydowanie na słodko. Wymieniać? Nieeee.

Czy kończyłeś studia socjologiczne bądź inne z zakresu nauk społecznych? Dobry strzał. To była chyba ta... no... eee... politologia. Czy jakoś tak.

Na zdjęciu palec Radara i coś na nim. Nie wiadomo jaka jest symbolika tej fotografii

Dlaczego "Radar" a nie np. Klinger tudzież Sokole Oko (w końcu on najwięcej "zdegustował" w tej jednostce)? Bo Radar miał misia. Bo Radar potrafił ustawić pułkownika Blake'a. Bo Radar miał największy apetyt z całego M.A.S.H.-a. I tak dalej, i tak dalej...

Jak myślisz, czy za kilka lat ten blog będzie miał wartość historyczną? (biorąc pod uwagę, że żywność zostanie czymś zastąpiona). Częściowo już ma - vide produkty z nieistniejącego już Plusa. Zdarza się też, że produkty, które opiszę znikają z oferty sklepu. Klątwa Radara??

Dlaczego żadna firma nie nawiązała jeszcze z Tobą współpracy jako recenzentem? Moim zdaniem powinno się pomyśleć o reklamach tworzonych przez "zwykłych" konsumentów, a Ty masz potencjał. Nie bardzo wyobrażam sobie jak by to miało wyglądać. Z pewnością część czytelników mogłaby stracić zaufanie do osoby, która pisze na zlecenie jakiejś firmy. Więc raczej nie. Ale nie widzę problemu z reklamowaniem różnych produktów, pod warunkiem, że nie jest to trujący syf.

Pochodzisz ze Śląska? Tak, z Gliwic.

W każdą niedzielę po mszy Radar ćwiczy grę na perkusji. Podobno to go odpręża po kazaniu

Czy Radar ma czeskie korzenie, albo czy chociaż lubi czytać Szwejka? :) Niestety nie, ale bardzo lubię Czechów. Szwejka też, choć wolę współczesną literaturę czeską, np. Michaela Viewegha. Polecam też zespół Kvety - fajna muzyczka po czesku.

Czy Radar je 'fast food' z braku czasu, lenistwa czy z wyboru? Nie wydaje mi się, żebym jadł więcej fast foodu od przeciętnego Polaka. Większość opisywanych produktów to po prostu "rzeczy ze sklepu", które kupuje każdy. Praktycznie nie jadam hamburgerów, kebabów i innych tzw. hardkorów. I staram się odżywiać racjonalnie (jedzcie owoce i warzywa, nie tylko czipsy!). Ale nie będę przecież opisywać obiadu składającego się z kalafiora, ziemniaków i jajka sadzonego, bo to nie na temat :)

Jak się z tym czujesz, że miałeś styczność z pochwiakiem wielkopochwowym? Trochę nieswojo.

Ile ważysz? 5 kilo za dużo. Ale to raczej z powodu siedzącego trybu życia, a nie sposobu odżywiania się.

Czy Radar nie ma problemu z alkoholem? Absolutnie nie. Nie piję alkoholu wysokoprocentowego. Również piwo przyjmuję w małych dawkach - maksymalnie 1 litr dziennie (ale oczywiście nie codziennie, zdarzają się tygodnie w ogóle bez piwka).

Radar zamówił już taki portret nagrobny u artysty ludowego. Napis będzie brzmiał: Dobry był z niego herbatnik

Kim Radar jest z wykształcenia tudzież zawodu? Z zawodu magikiem :)

Czy woli jeździć na większych czy na mniejszych przełożeniach? Moje ustawienia to: trójka z przodu, czwórka z tyłu.

Oraz czy lubi ananas z puszki? Tak, ale tylko w postaci krążków.

Miło się odpowiadało. Czuję się dopieszczony. Buźka!

==Radar==

15 komentarzy:

  1. Aż żałuję, że o nic nie zapytałam :)

    Fajnie się to czyta, ale jednak opisywanie jedzenia idzie Ci lepiej ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie będę mogła spać jeśli nie wyjaśnię symboliki zdjęcia z pluskwą.

    OdpowiedzUsuń
  3. moja ulubiona pizza z lidla (czemu właśnie nie ma recenzji owej pizzy?:P) :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tajemniczy Radar już trochę mniej tajemniczy :) zawsze jak robię zakupy w dyskontach w naszej wspólnej okolicy to zastanawiam sie czy nie mijam Radara w alejkach sklepowych ;) ulica Marii Skłodowskiej podrawia FFE

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacja! setnie się ubawiłam.. myślę, że po takiej publicznej spowiedzi też mogę się do czegoś przyznać - za czasów liceum byłam Radarem :D niestety w nieco innej genezie ;)
    a miś i czekolada z migdałami mnie rozczuliły.. uuuuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem niepocieszona, bo nie odpowiedziałeś na moje pytanie o imię.
    Mam pomysł! Zrób sondę, w której zawrzesz swoje imię i my będziemy zgadywać;). A potem powiesz, czy trafiliśmy. Co? Co?

    Wierna fanka,
    justynides

    OdpowiedzUsuń
  7. I to jest dopiero bloger... a nie jakis tam Kominek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Captcha dla inwalidów to chyba jakaś internetowa wersja 'Klątwy'.

    Zdjęcie z palcem - wyrażająca więcej niż tysiąc słów odpowiedź na pytanie: http://www.salamandra.sylaba.pl/magazyn/b19a03.html
    'oraz występowanie gruczołów zapachowych, wydzielających nieprzyjemną woń. Ta ostatnia cecha jest jedną z najbardziej dla nas "zauważalnych" osobliwości tych owadów. Niejeden nieświadomy zagrożenia obserwator na własnej skórze przekonał się o efektach działania gruczołów zapachowych pluskwiaka, biorąc go do ręki. ' - brzmi groźnie, no chyba że byłeś świadomy zagrożenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. proszę państwa, to nie jest pluskwa, tylko owad z rodziny pluskwiaków, zupełnie nieszkodliwy dla Radara :) prawdopodobnie wlazł przez okno, a Radar jako miłośnik przyrody i misiów postanowił go uwolnić od swojej obecności.

    ps. zapachu nie było. nie potraktował mnie jako wroga najwyraźniej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Juz byłam pewna że Cię rozszyfrowałam! Aż doszłam do tych Gliwic :(

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O nie, mój komentarz chyba stracił przez jakiś linkowy problem. Tekst zatytułowany "Czy można polubić pluskwiaki?" wydał mi się uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy Radar planuje jakieś spotkania z fanami FFE i Rowerem po Silesii? A są tacy?

    JA JESTEM!

    OdpowiedzUsuń
  13. pytanie ! skoro to z mash, to czytac "RADAR" czy "REJDAR"??

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze, masz wierne fanki i nie masz kobiety. jak ty to robisz facet?

    OdpowiedzUsuń
  15. Radarku, żadna żona nie wygra z ukochanym Lidlem! :) Zresztą, dobrze to rozumię :)

    OdpowiedzUsuń