środa, 8 września 2010

Fuj! – Uszka w sosie borowikowym (producent Kotwica A. Godlewski)


Jeśli wkrótce nastąpi koniec świata, naprawdę mamy przerąbane.  czytaj dalej

Wiecie, że niektórzy już dziś gromadzą zapasy na zapowiadany w 2012 roku koniec świata? Konserwy, weki, suszone mięso - tego typu rzeczy. Jeśli chcecie do nich dołączyć, to zacznijcie testować konserwy o długim terminie przydatności ZANIM nastąpi koniec świata. Żebyście potem się nie wściekali, gdy otworzycie coś takiego jak te uszka z firmy Kotwica.

Słoik jest bardzo fajny i na tym się właściwie kończą zalety tego produktu. Pierwszy problem napotykam, gdy próbuję przemieścić zawartość do garnka w celu podgrzania (chociaż w warunkach globalnej zagłady może to być niemożliwe). Pierożki są tak upakowane, że nie sposób ich wydostać nie uszkadzając ciasta. Jak już uda się to przewalić do garnka, okazuje się, że tzw. sos to jakaś glutowata, skondensowana substancja, składająca się głównie z cebuli i mąki, którą należy porządnie rozrobić wodą, gdyż jest tak słona, że aż dziąsła wyżera. Oczekujący na nawiązanie do tytułowych borowików mogą iść na piwo. Jest tu parę strzępów tak-jakby-grzybów, ale czy to są borowiki, trudno stwierdzić. Poza tym nie ma to ani odrobiny smaku i zapachu grzybów. Ot po prostu wstrętna breja z dużymi kawałkami cebuli i marchewką. Fuj!

Mars attacks!

Same uszka nie odbiegają od standardu tego typu konserw. Ciasto gumiaste i niesmaczne, farsz nieciekawy – podobno złożony z trzech rodzajów mięsa (kurczak, wieprzowina, wołowina), domyślam się, że chodzi o jakieś odpadki poprodukcyjne. Odrobinę zniechęcił mnie kawałek kości, który wbił mi się w szczelinę między zębami.

Trzecia sprawa – podobno są tu 3 porcje. Gdybym nie wywalił połowy do kosza, powiedziałbym, że raczej dwie. I to maksymalnie.

Wracając do końca świata – postawię na fasolę w sosie pomidorowym i wam też radzę.

==Radar==

Waga: 650 g. Kaloryczność: brak danych
Cena: 6,99 zł (Kaufland)

Ocena: 2/10

+ słoik idealny na ogórki

- ten sos będzie mi się śnił po nocach
- zero smaku i zapachu grzybów
- utrudnione wydobywanie zawartości słoika

11 komentarzy:

  1. ja od wszelkich pulpetow uszek itp. itd. ze słoika trzymam sie z dala!

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie słoiki warto przed otwarciem włożyć na kilka minut do garnka z wrzątkiem. Sos się trochę rozpuści i nie będzie problemów logistycznych słoik-talerz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością czytam Twój blog i trochę zaczynam się obawiać żeby Ci się jaka dyspepsja nie przytrafiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe to normalne jeśli chodzi o produkty Kotwicy....

    OdpowiedzUsuń
  5. od tygodnia omijam produkty tej firmy w czerwonym sosie - po prostu sól wolę kupować w osobnych opakowaniach ;)
    nawet fasolkę po bretońsku udało im sie przesolić - rzadkość

    a po przeczytaniu recenzji Radara, omine także pozostałe ich produkty w "sosie"

    kupiłem kilka słoików, bo ichnie żeberka w kapuscie to rewelka (serio), dawno nie jadłem tak dobrej kapusty, ciekawe, kto im paskudzi sosy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAAAK Żeberka w kapuście są mega dobre! Chociaż zdarza mi sie kupic też i fasolke po bretońsku do pracy własnie kotwicy- nie jest zła!

      Usuń
  6. Postawmy na fasolę w sosie pomidorowym!

    Zbiorowym pierdnięciem po zjedzeniu przywróćmy ten świat do życia!
    Na pewno świat posłucha i się odrodzi!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...pozatym , na pewno nie chcielibyscie wiedziec jak przebiega w tym zakładzie produkcja...a raczej w jakich warunkach...:-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy ma swój gust! Mi osobiście Kotwica odpowiada.. Pulpety w sosie pomidorowym i zupa gulaszowa smakują najbardziej!! Smak i porcje maja w sam raz!
    Uwielbiam też pierogi ruskie ale to już nie wyrób w słoiku- nie ma lepszych na rynku!Chyba, że samemu sie ciasto zagniecie, cebulke przesmaży... ale ja na to nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mają pycha fasolkę po bretońsku...taką to tylko umiała zrobić moja babcia.A i jeszcze ich zupy zabieram zawsze na wakacje....smaczne,domowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam ostatnio uszka z kapusta i grzybami-żenada!!
    Poza ciastem wątpliwej jakości zbita masa w środku bez smaku.
    Grzybów ani kapusty nie wyczułam.Pozdrawiam producenta.

    OdpowiedzUsuń