środa, 1 września 2010

Do marketu bliżej - Zupa grzybowa (producent Frosta)


Tak się wczoraj nakręciłem na grzyby, że musiałem coś z tym zrobić. Wyjazd do lasu nie wchodził w grę, kupno na targu i obieranie świeżych grzybów też nie bardzo. Padło na mrożoną zupę grzybową.  czytaj dalej

Przyznam, że opakowanie jest bardzo kuszące. Aż ślinka cieknie na widok całych podgrzybków, do tego elegancka kolorystyka i oszczędny styl graficzny. Mając do wyboru w tej cenie nieco cięższą zupę z Kwidzyna (450 g) zdecydowałem się jednak na Frostę. Zupę przyrządza się błyskawicznie – w niespełna 10 minut od wrzucenia do gotującej się wody z bulionem była gotowa. Nie byłbym sobą, gdybym nie dodał czegoś od siebie – te większe kostki ziemniaków widoczne na zdjęciu to właśnie ów wkład. Po prostu nie lubię takich knypkowatych ziemniaków i reszty warzyw pokrojonych w paseczki jak u Chińczyka. Lubię widzieć, co jem. Na szczęście kawałki podgrzybków są całkiem sporych rozmiarów – oczywiście nie ma tu całych grzybów jak na zdjęciu z opakowania, ale i tak jest na czym oko zawiesić. Wg producenta grzyby stanowią sporo, bo 30% zawartości, mam jednak wrażenie, że mogłoby ich być trochę więcej.


Dawno nie czułem tego pięknego grzybowego zapachu w swojej kuchni. Tak się zapaliłem do szamania, że trochę przesadziłem z pieprzem. Oparzenia pierwszego stopnia jamy ustnej J. Ale dobre było! Warto jeszcze pomyśleć o zagęszczeniu zupy śmietaną. Z paczki wyszły mi dwie solidne porcje (dodałem trochę więcej wody i dwa średnie ziemniaki) – tak że nawet nie wyszło tak drogo.

A do lasu i tak się wybiorę.

==Radar==

Waga: 400 g. Kaloryczność: 46,7 kcal w 100 g
Cena: 6,48 zł (Carrefour)

Ocena: 7/10

+ duże kawałki grzybów
+ grzyby i warzywa bardzo dobrej jakości
+ błyskawiczne przyrządzenie

- chcę więcej grzybów!
- nie lubię tak drobno pokrojonych warzyw

7 komentarzy:

  1. A gdzie śmietanka ?

    A próbowałeś zupy grzybowej mrożonej z Biedronki, też dobra :).Tą mrożonkę też próbowałam dla mnie niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z innej beczki: ktoś jadł lasagne z Lidla ? Jakie wrażenia ? Mała porcja jest za 6 zł

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ta lasagne z lidla nie bardzo podpasowała.Smak może i dobry,ale bardziej zupe przypomina...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mały błąd. Zupa z Kwidzyna, nie z Kwidzynia. Wiem, bo tam mieszkam ;) I polecam produkty, naprawdę smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie Lasagne z Lidla : Pierwszy i ostatni raz dałem się nabrać - mam być szczery?? nawet swojemu psu nie dałbym tego "jedzenia" do skonsumowania bo bałbym się że zachoruje. Opakowanie wszystko pięknie ładne estetyczne, w momencie przygotowania w piekarniku po 25 min otrzymujemy paćkowatą maź z z czymś seropodobnym i mięsem a'la konserwa dla kota czy też to co nie dawno była afera o nim mam na myśli to 20sto letnie z Holandii, byłem tak wściekły że po skonsumowaniu na siłę jednej porcji wywaliłem cała zawartość w śmieci, zmarnowany czas i pieniądze, wniosek ?? chcesz smaczną lasagne to poświęć 30zł na produkty + jakieś 2h i przygotuj sobie we własnym zakresie, wiesz co jesz masz uśmiech na twarzy i zadowolony brzuch ;) a sprzedawania tego shitu powinno się zabronić gdyż to nie jest posiłek dla ludzi, ba bym się pokusił o tezę postawioną na początku opinii: nie nadaje się nawet do karmienia zwierząt gdyż i je może otruć. Sprzedającym i producentowi "gratuluję" karmienia ludzi śmieciem i nabijania w butelkę, mnie i mojej rodziny oraz znajomych już nie przerobicie, bez poważania wasz nie zadowolony konsument

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wole bardziej tradycyjną formę zupy grzybowej https://www.przepisy.pl/przepisy/szukaj/zupa-grzybowa-z-ziemniakami . Na święta idealna, zachwyci gości na pewno. Jeśli to wasza pierwsza wigilia śmiało możecie się na nią zdecydować. Na pewno się wam uda i będzie przepyszna. Spokojnie można się przypodobać teściowej.

    OdpowiedzUsuń