wtorek, 24 sierpnia 2010

Szwabscy makaroniarze - Maultaschen (producent Bürger GmbH, Niemcy, dystrybutor Lidl)


Tydzień kuchni niemieckiej trwa w Lidlu – jakbyście nie wiedzieli. Ale nie ma się czym podniecać. Jest słabo. Dziś spróbujemy „szwabskiego ravioli”. Nie, nikogo nie wyzywam od "szwabów".  czytaj dalej

Szwabia to oczywiście historyczny region w Niemczech. Stamtąd pochodzi danie Maultaschen, czyli coś, co na opakowaniu niezbyt szczęśliwie przetłumaczono jako pierożki z mięsem i szpinakiem. W tłumaczeniu hiszpańskim występuje już słowo „pasta” i to chyba lepsze określenie. Co prawda Maultaschen rzeczywiście oznacza „pierogi”, ale te akurat robi się z zupełnie innego ciasta niż nasze. Do ciasta Szwabi używają mąki z pszenicy durum, czyli takiej jak do produkcji włoskich makaronów. I tak to właśnie smakuje - jakby pomiędzy płaty makaronu (np. do lazanii) włożono farsz. No właśnie, zawartość pierogów. Składa się ona z mielonego mięsa wieprzowego, szpinaku, słoniny, jaj, cebuli i przypraw. Niestety w smaku trudno te składniki wyczuć, bo jest zbyt konserwowy. Całość kojarzy mi się ze zwykłym ravioli z puszki opłukanym z sosu pomidorowego.

Przed ugotowaniem...

...i po

Według przepisu należy Maultaschen ugotować w bulionie i tak zrobiłem. Dorobiłem jeszcze zgodnie z sugestią sos grzybowy (niestety, miałem tylko pieczarkowy), którym pierogi polałem. Szczerze – oczekiwałem coś lepszego. Owszem, pierogi są duże (w sumie jest ich sześć), porządnie napakowane farszem i można się nimi najeść. Ale nie są ani trochę smaczniejsze od pospolitych ruskich, a nawet wydaje mi się, że takie makaronowe ciasto jest bardziej mulące.

Zawiodłem się. A może Wam bardziej posmakowały?

==Radar==

Waga: 360 g. Kaloryczność: 225 w 100 g
Cena: 4,99 zł

Ocena: 5,5/10

+ duża porcja, można się najeść
+ jest to jakiś inny sposób na banalne pierogi

- nieciekawe w smaku nadzienie
- po czwartym miałem już dosyć

Mało Ci? Więcej: Pierogi chińskie, Pierogi z twarogiem i rodzynkami

4 komentarze:

  1. Sprobuj wsadzic je do sosu pomidorowego i zapiec serem (np. mozarella i edamski). Zdecydowanie najlepsza metoda na Maultasche.

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam soczewice z parowkami - zupa w duzych puszkach - bardzo smaczna! czekam na test :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak mięso w 'cieście' to lepiej zasmażyć.

    OdpowiedzUsuń