środa, 11 sierpnia 2010

Pół żartem, pół serio - Radler Alsterwasser (producent Brouwerij Martens NV, Belgia; dystrybutor Aldi)


Nie wiem czy klasyfikować ten napój jako piwo, czy raczej lemoniadę o wyglądzie piwa. Z tego powodu recenzja ląduje i tu, i na Teraz piwo!  czytaj dalej

Na puszce napisano: napój z piwa i lemoniady cytrynowej. Po wyglądzie można by powiedzieć – piwo. Jest nawet utrzymująca się przez chwilę pianka, są bąbelki gromadzące się grzecznie na jednej ściance. W zapachu i smaku dominuje już lemoniada. Czy raczej – cytroneta. Bo lemoniada powinna być zrobiona z soku cytrynowego, najlepiej z dodatkiem miąższu, podczas gdy Radler smakuje raczej jak gazowany napój z kwasku cytrynowego. Ale, o dziwo, jest to całkiem smaczne. Napój jest kwaśny, lekko tylko słodki (na szczęście cukier, a nie sztuczny słodzik), z umiarem nagazowany, wchłania się go przyjemnie i bez większych oporów.



Bardzo podoba mi się za to pucha. Kolorki i obrazki. Są świetne i oldskulowe. Jakby żywcem wyjęte z lat 80. albo i wcześniejszych. Chwali się również dokładny opis po polsku.

Przy okazji pragnę zaznaczyć, że po raz pierwszy byłem w polskim Aldim :)

==Radar==

Alkohol: 2,5%, ekstrakt: 9,5%
Cena: 1,99 zł

Ocena: 6/10

+ orzeźwiająca lemoniada z odrobiną alko
+ nie za słodka
+ nie zawiera sztucznych słodzików

- oprócz koloru i pianki nie ma nic z piwa
- brak soku z cytryny – jest tylko kwasek

5 komentarzy:

  1. Radler... Brzmi prawie jak Radar. Przypadek? XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Radca też brzmi podobnie. I Radło. Samo RAD brzmi podobnie qźwa i znaczy, że pierwiastek, że ktoś ucieszon, że CCCP nawet.

    Przypadek?

    PS. Pięć takich i na rower- znakomite!

    OdpowiedzUsuń
  3. I DO PIEKŁA I DO WIĘZIENIA I NA STRYCZEK TY MORDERCO PIJAKU KIEROWCO!

    OdpowiedzUsuń
  4. SKANDAL - NICZEGO CO NA ETYKIECIE NIE WOLNO POD WPŁYWEM ALKOHOLU.

    OdpowiedzUsuń
  5. Radler to nazwa bardzo popularnego napoju występującego w szczególności w Alpach i pijanego przez narodowości tam zamieszkałe. W knajpie często będzie to mieszanka pół na pół piwa ze spritem czy czymś podobnym, w puszce lub butelce jest to już gotowy produkt. Wiele znanych browarów produkuje swoje radlery. Jest to napój, który można sobie własnoręcznie zmieszać w domu, a mocno schłodzony jest niezastąpiony na upały (rozrzedzenie piwa lemoniadą usuwa gorycz, nie rozwadnia jak woda, zmiejsza zawartośc alko, a że piwo to izotonik, to jednak właściwości zostają częściowo zachowane).

    Mnie jednak radler smakuje szczególnie w Alpach, ale to chyba efekt psychologiczny i mój chłop zawsze mówi, żebym sobie w domu zrobiła, ale to już nie to samo.

    OdpowiedzUsuń