środa, 7 lipca 2010

Skrzydełko czy nóżka? – Skrzydła wędzone z kurczaka (producent Zakłady Drobiarskie Koziegłowy, dystrybutor Lidl)


Odwieczne pytanie, wagą dorównujące „być albo nie być” i „mieć czy być”, równie trudne do rozstrzygnięcia jak: „co było pierwsze, jajko czy kura?”  czytaj dalej

Gdyby rzecz dotyczyła kurczaka pieczonego, to z miejsca odpowiadam – nóżka! Duża, soczysta, z chrupiącą skórką pokrytą aromatycznymi przyprawami. Ale rozmawiamy teraz o wędzonych elementach kury, a tu już tak oczywistej odpowiedzi nie ma. Można kupić wędzone udka, ale jak podpowiada nabyta drzewiej wiedza biologiczna, przeciętny kurczak posiada ich zaledwie dwa. Tymczasem skrzydełek – znacznie więcej, bo pięć czy nawet sześć (ach, te nowoczesne metody hodowli, odżywki, nauka w służbie rolnictwa...)! I tak oto skrzydełka wędzone ujawniają swój największy atut – ilość. Drugim jest bez wątpienia cena. Skrzydełka kosztują sporo mniej. Poza tym świetnie nadają się do roli przekąski, np. przy okazji jakiegoś dobrego meczu. Piszę ten tekścik na dwie godziny przed półfinałem Hiszpania-Niemcy (stawiam na Niemców; nie żebym ich jakoś specjalnie wielbił, ale coś mi się tak zdaje, że wygrają). Oglądanie meczu na sucho to jakieś nieporozumienie, a chipsy są nudne. Może więc skrzydełka? A gdyby te skrzydełka pomoczyć w jakimś sosiku jeszcze? Co o tym myślicie?

To nie jest kadr z filmu Piła IV

Fakt, są jakieś chuderlawe i mało na nich mięska, do tego zawierają całą kupę chemikaliów, a nawet cukier (!), ale i tak mi smakują. Jedyna niedogodność to tłuste ręce. Wiecie jak Indianie sobie z tym radzili? Nie wiecie???

==Radar==

Waga: 300 g. Kaloryczność: nie wiadomo
Cena: 2,99 zł

Ocena: 7/10

+ tanio
+ smacznie
+ kilkoma paczkami można się nawet najeść

- tłuszczą paluchy
- nieźle zakonserwowane

9 komentarzy:

  1. "kilkoma paczkami można się nawet najeść"

    ponad kilo kurczaka na raz ? naajs

    OdpowiedzUsuń
  2. @Radar nie wiem, czy próbowałeś, ale w biedronkowej lodówce są zarówno skrzydełka, jak i nóżki. Na takim udku jest już co obgryźć, smakowo (z tego co pamiętam - dawno nie kupowałem) też nie najgorzej.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja odpowiem trochę nie na temat, a właściwie lekko zboczę z tematu wiodącego. O tej godzinie już wiadomo, że Hiszpania wygrała. Co prawda w ogóle nie interesuję się piłką, ale wczoraj wpadła mi w oko krótka relacja, której bohaterką była sprytna ośmiorniczka, która jak dotąd bezbłędnie wskazywała wygranego z podanej dwójki - wpuszczano ją do akwarium z kostkami ozdobionymi znakami przeciwnych drużyn i ośmiorniczka przytulała się do wybranej kostki - do której się przykleiła, ta drużyna wygrywała. Wczoraj przykleiła się do Hiszpanii i dziś Hiszpania wygrała - i to z ponoć niepokonanymi Niemcami :) Czy ośmiorniczki mają jakiś niewyjaśniony dar przewidywania? Kto wie! A może są jakieś ośmiorniczki, które Radar mógłby zrecenzować? Niekoniecznie muszą mieć dar nadprzyrodzony, wystarczą walory smakowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym tego nie tknął :x chyba że na bombie i jakiejś gastro fazie, ale żeby samemu w domu? ble!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezeli chodzi o markę Baroni, to polecam hambyrgery od nich, ale jedynie o smaku mexicana. Są tanie i smaczne, o tyle, o ile coś w tej cenie może być smaczne. Po prostu nie śmierdzą palonym łojem podczas smażenia, nie trafiłem na żadne "dodatki" i nie powodują żadnych dolegliwosci żoładkowych...

    OdpowiedzUsuń
  6. Indianie wycierali potem swoje tłuste rączki we włosy ... prawdopodobnie dlatego byly takie zdrowe i lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. najlepiej zrobić samemu bez chemikaliów i po kłopocie

    OdpowiedzUsuń
  8. 07 08 2015 kupiłem udka wendzone w Lidlu,niech ich diabli wezmą chyba ten cały zespół co pracował na tej zmianie byli pijani wogóle nie dało się tego zjeść po prostu sama sól. Nie wiem czy tam mają jakieś kontrole danych parti, ale ostrzegam nie kupujcie tego z tej firmy. Jurek

    OdpowiedzUsuń