piątek, 2 lipca 2010

Raport Radara: kwartał 2/2010


Czas na drugi tegoroczny raport. Zainteresowanych statystykami, kwotami wydanymi i zarobionymi oraz innymi sprawami „od kuchni” zapraszam do reszty wpisu.  czytaj dalej

Tym razem wszystkie trzy miesiące w jednym rzucie statystycznym. Od kwietnia do końca czerwca statystyki zanotowały następujące liczby: odwiedziny 66 tys., odsłony 180 tys., unikalni użytkownicy 22 702, średni czas na stronie 2:56 min., współczynnik odrzuceń 57,22%. Widać tu pewne spadki, ale spodziewałem się tego; po fali efektu wykopowego przyszła stabilizacja na dość przyzwoitym poziomie.

W kwietniu największą popularnością cieszył się test batonów zakupionych w Kauflandzie, na drugim i trzecim miejscu pizze mrożone: Apetito Familijna i Spinaci.

W maju znowu rządziła pizza (co wy tak z tą pizzą?), tym razem Bolognese, na drugim miejscu znalazł się niezbyt smaczny sos Carbonara, zaś na trzecim jogurty z serii FruVita.

W czerwcu najpopularniejszym wpisem okazał się test... hm... pizzy Cztery sery, opublikowany jeszcze w styczniu. Czyżby znowu Wykop się odezwał? Drugie miejsce zajęła recenzja zupki Sojowa Soba gryczna, a trzecie pizza Barbecue Chicken.

To był bardzo pizzowy kwartał :)

Czas na wydatki i zarobki

Wydałem:

kwiecień: 71,43 zł
maj: 68,43 zł
czerwiec: 40,22 zł

Razem: 180,08 zł

Niewielki wzrost wydatków w porównaniu z pierwszym kwartałem. Najmniej wydałem w czerwcu, ale tylko pozornie – po prostu część kosztów zakupu piw do recenzji na Teraz piwo! nie została już wliczona do podsumowania FFE (w poprzednich miesiącach piwo stanowiło spory udział w kosztach ogólnych).

Wpływy z reklam: 420 zł brutto – tu z kolei widać wyraźny postęp. Jednak nie do końca jestem zadowolony, bo działa tylko jedna sieć reklamowa (Blogvertising), podczas gdy widżet drugiej (AdTaily) mimo dość atrakcyjnej ceny świeci pustkami. Marzy mi się regularne wypełnienie obu widżetów i rezygnacja z reklam Google.

Chciałbym się jeszcze zająć słowami kluczowymi, dzięki którym trafiacie na FFE. Pierwszych kilka miejsc w rankingu zajmują różne kombinacje nazwy bloga (cała nazwa, jej fragment ze słowem blog lub blogspot, nazwa pisana łącznie itp.). Inne ciekawe słowa to: Pikok, Biedronka, Tofelek, Crunchips Chakalaka, jogurt bałkański (a to już chyba legenda :)), pizza w różnych kombinacjach, zupka chińska, piwo Fortuna, potrawy z soczewicy (kto by się spodziewał, że te dwa wpisy z przeszłości będą procentować do dziś?), kociołek, lasagne, Akardo, Ciechan miodowy, banany w czekoladzie (ha!), parówki Bobaski. I może na tym zakończę tę wyliczankę, takich słów-haseł jest jeszcze kilkaset. Co ważne, w czołówce znajdują się słowa, które są dokładnie powiązane z treścią wpisu, tzn. że czytelnik szukający informacji na dany temat, znajduje ją.

Co jeszcze się działo? Powstał drugi blogTeraz piwo! – zajmujący się tylko i wyłącznie piwem. Wyeksportowałem do niego już większą część wpisów z FFE. Niektóre piwa zamierzam opisać na nowo. Pojawiają się też całkiem świeże recenzje. Myślę, że wszyscy oponenci, obawiający się przesunięcia uwagi na nowy blog, już się uspokoili i zrozumieli, że oba są dla mnie ważne, ale na pewno FFE na tym nie straci.

Aha, no i Radar trafił w końcu na Fejsbuka. Ale co to za wiadomość, przecież wszyscy tam już są.

To chyba wszystko. Jeśli macie jakieś pytania – pole komentarza czeka.

Raportował: Radar

3 komentarze:

  1. mnie nie ma na fejsbuku :P
    za to na FFE jestem regularnie i mam nadzieję że się to nie zmieni ;)
    od poniedziałku tydzień podróży kulinarnych w bierdonie - może wykopiesz z oferty coś godnego.

    pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś link do fejsbunia nie działa. Popraw!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłem na tego bloga z googla (jakis przepis na banany) i juz stronka w ulubionych! Mysle, ze warto zainwestowac w bloga i kupic jakas domene, a moze nawet przeniesc bloga na WP? Zamiast czekac na reklamodawce, to mozna tez wejsc w jakis program partnerski! Pisze to, bo stronka fajna i powinna wiecej zarabiac :) Pozdrawiam, Marcin.

    OdpowiedzUsuń