poniedziałek, 5 lipca 2010

Można, tylko po co? - Pulpeciki w sosie pomidorowym (producent Rieber Foods Polska)


Przy okazji próbowania takich konserw nie nastawiam się nawet na jakieś wrażenia smakowe. Jedyną kwestią pozostającą do rozstrzygnięcia jest pytanie: jadalne czy niejadalne?  czytaj dalej

Do konserw obiadowych Rolnika (których nb jest strasznie dużo w różnych marketach) już się skutecznie zraziłem, postanowiłem więc spróbować czegoś spod znaku Delecta. Marka znana przede wszystkim z dań hokus-pokus w proszku (budyń, bita śmietana itd.), produkuje też konserwy obiadowe. Na etykiecie pulpecików znajduje się sympatyczny obrazek oblizującej się buzi i hasło: Łagodny smak, dzieci to lubią. Mam nadzieję, że rodzice zachowają się na tyle rozsądnie, by nie dać się nabrać na takie chwyty i podobnie jak uroczo wyglądające paróweczki Bobaski, także pulpeciki Delecta nie zagoszczą w jadłospisie ich dzieci (chyba że były bardzo niegrzeczne).

W skład pulpecików wchodzi mięso wołowe i wieprzowe (nie podano w jakiej proporcji oraz jaki procent składu pulpeta to mięso, a jaki kasza manna). Smakują dość neutralnie, nie za słone. Oczywiście bardzo miękkie i zalatują konserwą, ale da się zjeść. Po wyciągnięciu z sosu (który jest ohydny, nic nowego) i użyciu do jakiejś własnej potrawy, mogłyby być nawet smaczne. Dodatkowym atutem jest ich ilość – kilkanaście sztuk.


W sytuacji kryzysowej lub na biwaku można zjeść (najlepiej jednak bez „sosu”). W pozostałych przypadkach odradzam – ani to smaczne, ani tanie.

==Radar==

Waga: 500 g. Kaloryczność: 78 kcal w 100 g.
Cena: 5,99 zł (Billa)

Ocena: 5/10

+ dużo pulpecików, które same w sobie nie są najgorsze

- sos ohyda
- wszystko miękkie, rozgotowane, konserwowe
- dla dzieci???

9 komentarzy:

  1. jadłem je niedawno. paskudztwo ten sos. i te pulpetosy takie bez wyrazu,mdłe ;/
    chyba jednak Pudliszki i Międzychód górą.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie absolutnym koszmarem konserwowym są unijne puszki (pomoc WE) produkowane przez Pamapol. o ile mięso i sos nadają się do zjedzenia, makaron jest tragedią. świdry mające po 10cm, rozgotowane są już w puszce, a po podgrzaniu tracą kompletnie smak i konsystencję. niestety makaron stanowi około 40% zawartości konserwy.

    dzisiaj może sprawdzę, co oferuje puszka WE z sosem pieczarkowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. te z sosem pieczarkowym są najlepsze, najgorsze są pulpety z sosem pomidorowym WE,oraz zupa pomidorowe z świderkami WE

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego jecie konserwy z pomocy unijnej? :) To się dostaje czy jakoś przechwyca?

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dostaję, ponieważ jestem z rodziny wielodzietnej (mama ma nas pięcioro).
    ale czasem można też kupić na targu, bo patologiczne rodziny, które też dostają, opylają je, żeby mieć na tanie wino.

    jeszcze zamieszczę listę produktów, którymi Unia pasie ludzi w ramach pomocy.
    * płatki kukurydziane
    * musli z orzechami arachidowymi (nie nadaje się do jedzenia)
    * kawa zbożowa
    * mleko w płynie oraz w proszku
    * cukier
    * mąka pszenna typ 450
    * kasza manna
    * kasza jęczmienna sypka
    * kasza jęczmienna w torebkach z warzywami
    * makaron świderki (mój ulubiony w ogóle) oraz krajanka
    * dżemy - przez rok dostawaliśmy porzeczkowy, teraz truskawkowy i wiśniowy (pyszne)
    * herbatniki bebe
    * ser topiony gouda
    oraz
    konserwy
    pulpety (w zasadzie jeden wielki kawał pulpeta) w sosie pomidorowym z makaronem
    gulasz w sosie pieczarkowym z makaronem
    gulasz w sosie własnym z kaszą jęczmienną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostajecie za darmo i jeszcze nie pasuj to nie bierzcie od tej Unii zlej.

      Usuń
  6. ja dostaje ponieważ jestem powodzianem oprócz tego dziadek emeryt dzieli się paczkami

    OdpowiedzUsuń
  7. To może zrobicie fotorelacje tych konserw itd napiszecie recenzję i prześlecie Radarowi na stronkę?

    OdpowiedzUsuń
  8. ^ świetny pomysł, czekam na foty i opinie :)

    OdpowiedzUsuń