wtorek, 13 lipca 2010

I’m looking through you – Szynka westfalska (producent Abraham Schwarzwalder Schinken GmbH, Niemcy; dystrybutor Biedronka)


Tak cienko pokrojona, że można przez nią patrzeć. czytaj dalej

Aha, pewnie zaraz ktoś mi wytknie, że nie tak należy tłumaczyć tytuł piosenki Beatlesów, ale nie bądźmy małostkowi – pasuje mi tu jak ulał, a piosenkę też bardzo lubię. Szyneczka westfalska przypomina tę ze Szwarcwaldu, z tą różnicą, że jest jeszcze delikatniejsza w swej strukturze, mniej wędzona, łagodniejsza w smaku. Plastry są pięknie przerośnięte tłuszczykiem, mają też tłuszczowe obwódki (świadczy to o tym, że produkt został wykonany z jednego kawałka mięsa) – pokrojono je tak cienko, że łatwo je porwać, ale przy odrobinie wprawy uda się je wydobyć z opakowania w całości. Smakują pysznie, mięsnie, nie za słone, można jeść nawet solo.



100 g produktu wytworzono ze 132 g mięsa. Co do konserwantów: obecne w postaci azotynu sodu (Wikipedia twierdzi, że jest potencjalnie rakotwórczy) i azotanu potasu. Wniosek: nie przedawkowywać szynki westfalskiej.

==Radar==

Waga: 100 g. Kaloryczność 205 kcal
Cena: 3,65 zł

Ocena: 9/10

+ delikatna
+ nie za słona
+ bez wzmacniaczy smaku

- konserwanty

3 komentarze:

  1. bardzo dobra szynka, polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma chyba wędlin bez tych azotynów i azotanów, a to ze względu na potencjalną możliwość zatrucia jadem kiełbasianym. Gdzieś tak czytałem, ale nie jest to info pewne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to jest szynka na 9/10 to nie jadłeś nigdy dobrej szynki;-)

    Spróbuj Jamon Serrano Gran Reserva albo Prosciutto Crudo Dolce Riserva

    OdpowiedzUsuń