poniedziałek, 12 lipca 2010

Gotuj z Radarem: pizza hawajska


Jak się ma już dość mrożonek, trzeba wziąć sprawy w swoje własne ręce.  czytaj dalej

W tym celu zgromadziłem następujące składniki: ciasto do pizzy marki Trattoria Alfredo, pomidory krojone w sosie własnym puszka, ananas krążki puszka, szynkę szwarcwaldzką, ser żółty. Operacja „Hawaje” rozpoczęta!


Najpierw rozwinąłem ciasto – nie jest to trudne, wystarczy umiejętnie pociągnąć wystający kawałek papieru pergaminowego. Rozłożone na blacie okazało się całkiem słusznych rozmiarów prostokątem. Następnie zawinąłem półprofesjonalnie brzegi, by utworzyć coś w rodzaju ramki. Jej wnętrze pokryłem pomidorami i sosem (dobra rada, posólcie to), które posypałem szczodrze oregano. Efekt:


Teraz nie pozostało nic innego, jak tylko obłożyć tak przygotowaną bazę dodatkami (w tym czasie oczywiście grzeje się piekarnik). Spore kawałki szynki, równie duże fragmenty ananasowych krążków – to wszystko zostało przysypane grubą warstwą sera edamskiego. Na tym etapie wszystko wyglądało tak miło, że zaczynałem wierzyć w sukces:


Surowa pizza powędrowała do piekarnika na dobre 20 minut (na opakowaniu ciasta piszą o 12-15 minutach, ale po tym czasie jeszcze jej brakowało do gotowości). Niestety ciasto nie przejawiało chęci urośnięcia. Aż sprawdziłem czy zawiera drożdże – no zawiera. Po upieczeniu (co zwiastował swąd przypalonego papieru, którego nie należy usunąć przed pieczeniem), całość wyglądała tak:


Udało się? Niby tak, składniki na powierzchni zrumieniły się bardzo apetycznie. Szkopuł w tym, że to świeże ciasto wcale nie jest dużo lepsze od tego z mrożonych gotowców. Smakuje tak bezpłciowo, nieciekawie. Niby się upiekło (zrumieniony spód), ale było jakieś takie gumiaste z jednej i suche z drugiej strony. Niby można to zjeść bez krzywienia się, ale do ideału wciąż baaaardzo daleko. Za to porcja wyszła naprawdę duża, dla dwóch osób wystarczy spokojnie.

Swoją pizzę hawajską oceniam uczciwie na 6,5/10. Liczyłem na więcej, ale ciasto zawiodło moje oczekiwania. Nie polecam, no chyba że macie jakieś swoje sposoby na jego ulepszenie.

Ceny składników (Lidl):

ciasto 400 g: 4,79 zł
pomidory krojone: 1,85 zł
ananas: 2,99 zł
szynka szwarcwaldzka: 2,99 zł
ser: z lodówki

21 komentarzy:

  1. haha, ja juz kiedyś próbowałem cos z tego ciasta, dupa blada. składniki dopieoczne a ciacho wciąż nijak. miejscami gumiaste.
    wole sam sobie zrobić spody z drożdzy i trzymać w zamrazarce ,potem tylko wyciagasz wrzucasz co chcesz i po 13-15 minutach jesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wędline i dodatki w postaci ananasa daje się zawsze na samą górę! W przeciwnym wypadku, woda nie będzie miała jak odparować i powstanie coś na miarę zapiekanki.

    OdpowiedzUsuń
  3. powinieneś dodać sobie pół punktu za samoobsługę i chęci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. sam se zrób ciasto, a nie gotowe kupujesz ;P a ser się daje na zaraz po sosie a nie na górę, to jest pizza, a nie zapiekanka

    OdpowiedzUsuń
  5. O serze juz wiesz-na pomidory potem dodatki.A i polecam jednak kupić mozzarelle(właściwie wyrób mozzarello podobny czyli mozzarelle z lidla) jest duuuzo lepsza niż żółty ser.
    Zamiast pomidorów w sosie kup koncentrat.Ale broń boże łowicz czy pudliszki te są kwaśno gorzkie.Kup włoski koncentrat(ja dawałam do pizzy taki w słoiczku z niebieską etykietą)one wcale nie są takie drogie a różnica w smaku spora.Koncentrat podgrzej w rondelku z oliwą,czosnkiem i przyprawami aż trochę odparuje.No i ciasto domowe jednak bym polecała.Roboty wcale nie ma z nim tak dużo.Wiem, wiem że to nie będzie już tak szybko, łatwo i tanio(chociaż bez przesady).Robiłam tak pizze i powiem szczerze, że byłam pod dużym wrażeniem.Pizza była lepsza niż z pizzerii nie mówiąc już o mrożonkach.A i następnego dnia na zimno też pycha.

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę ostrą i konstruktywną krytykę ;P
    słusznie xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Również polecam zrobienie ciasta samemu. Na pewno wyjdzie taniej a działalność drożdży jest taka fascynująca!

    OdpowiedzUsuń
  8. PO CO?? niech mi ktoś wyjaśni, po co kupować gotowe ciasto na pizze, skoro przygotowanie własnego zajmuje około 6 minut??

    OdpowiedzUsuń
  9. przygotowanie jest proste

    ale może to gotowe powinieneś najpierw podpiec trochę samo a potem nałożyć resztę składników?
    może byłoby lepsze ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Możecie podać jakiś dobry sprawdzony przepis na ciasto? Chodzi mi o ciasto cienkie (ale bez przesady;p)
    Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  11. Sprobuj nastepnym razem przez kilka minut podpiec ciasto w piekarniku, a potem wrzucic na nie sos i skladniki. Powinno wyjsc lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. PO CO? Bo było w sklepie, czy nie tego oczekujecie po tym blogu, hę? Mam robić sam ciasto, a co ja jakiś kucharz jestem? :p

    Robiłem dokładnie wg przepisu i wiem na pewno, że nie warto kupować ponownie tego ciasta. Człowiek uczy się na błędach - a Wy na moich ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Tomek, ja polecam przepis stąd http://forum.purepc.pl/Kulinaria-f51/Pizza-By-Rs-Krok-t208065.html

    oczywiście nie musisz się tak kurczowo trzymać wytycznych...

    OdpowiedzUsuń
  14. Po cholerę komu taki poradnik? Pizzę z gotowego blatu to ośmiolatek potrafi zrobić, liczyłem na jakiś fajny przepis na ciasto, bo sporo osób boi się konfrontacji ze strasznymi drożdżami.

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja polecam ciasto do pizzy z Carrefoura (jest w lodówkach gdzie ciastka robione, ale szybko znika, przynajmniej u mnie w sklepie) paczka wagi koło 500 g wystarcza na całą blachę w piekarniku a cena? w okolicy 95 gr !!!! Czy warto za takie pieniądze bawić się w robienie ciasta i sprzątanie później po nim?

    Jest tylko mały minus, potrzeba trochę wprawy aby to ciasto rozwałkować ale przy 2-3 pizzy już nie ma z tym problemu

    OdpowiedzUsuń
  16. Źle rozłożyłeś składniki, ser idzie na spód nie robisz zapiekanki tylko, pizze.. Druga sprawa, może trochę droższa, ale świetny przepis na pizze masz tutaj:

    http://forum.purepc.pl/Kulinaria-f51/Pizza-By-Rs-Krok-t208065.html

    Testowane kilkanaście razy, za każdym razem smakowała wszystkim, nawet tym wybrednym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do ciasta: 2 szklanki mąki, łyżeczka soli, pół łyżeczki cukru, 3 łyżki oleju, 25g drożdzy, 3,4 szklanki letniej wody. Wszystko poza mąką rozpuścić w wodzie, dodać do mąki, zagnieść 10 min gotowe.

    Co do samej pizzy dodatki OK, ale ja zawsze odsączam wszelkie dodatki z zalewy na sicie, w przeciwnym wypadku całość wsiąka w ciasto.

    Ser najlepiej mozarella z goudą w proporcji 3:2, ma wtedy jednocześnie smak i konsystencję.

    No i najlepiej dać najpierw 1/3 sera na sos, potem dodatki, a potem następne 2/3 sera. Wtedy masz wszystko razem spieczone i nic Ci nie wylatuje podczas jedzenia. Ale to akurat zależy od upodobań. Nigdy dodatki od razu na sos.

    OdpowiedzUsuń
  18. To i ja podam przepis wg. Petera Reinharta. Wg. mnie najlepszy, a wypróbowałem już wieeele przepisów na ciasto. Przy odrobinie chęci efekty są znakomite.
    (łyżeczka - łyżeczka do herbaty, łyżka - łyżka do zupy)
    Ciasto: 5 1/2 szklanki mąki (tej popularnej ciemniej szklanki, mąka najlepiej pow. 11g białka); 1 1/2 łyżki cukru lub miodu; 2 łyżeczki soli; 1 1/2 łyżeczki drożdży instant; 3 łyżki oliwy; 1 3/4 szklanki wody w temp. pokojowej (szklanka tego samego typu co do mąki).
    Mąkę dobrze jest przesiać, dodać resztę i zagnieść ciasto. Zagniatamy jakieś ~10 minut, odstawiamy pod przykryciem na jakieś 5 i zagniatamy drugi raz ale już krócej. (Jak mamy mikser do zagniatania to miksujemy 4min. przerwa 5min i później 2min.) Ciasto dzielimy na np. 2-3 części, wkładamy do misek wysmarowanych olejem i w misce obtaczamy ciasto olejem, nakrywamy folią i wstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin. Dwie godziny przed pieczeniem wyciągamy z lodówki. (Ciasto po pierwszym zagnieceniu i odpoczynku będzie miało fajną konsystencje, możliwe, że będzie trzeba dodać łyżeczkę lub dwie wody)

    Sos: Opakowanie przecieru pomidorowego, niestety nie może być najtańszy (za dużo wody), wypróbowane wiele razy. Cenowo i jakościowo całkiem znośnie wychodzi przecier Podravka w kartoniku. (ew. puszka lub dwie pomidorów krojonych w kostkę i zmiksowanych blenderem, jednak może się okazać ze jest za dużo wody w nich) Wlewamy do miseczki, dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny (bardzo ważne!), trochę pieprzu, pół łyżeczki soli, dwa ząbki czosnku drobno posiekane albo przez praskę, do tego trochę bazylii i oregano. Wszystko razem mieszamy, nie podgrzewamy ani nie gotujemy!. Można trzymać w lodówce kilka dni.

    Pieczenie: Jeśli nie mamy kamienia do pizzy to efekty będą trochę słabsze. Rozgrzewamy piekarnik na maksimum, już jakieś 20min przed pieczeniem. Ciasto po 2 godzinach od wyjęcia z lodówki delikatnie wałkujemy (nie za cienko!) na kształt blachy, ew. jak ktoś umie to rozciągamy ;). Blachę można delikatnie przesmarować olejem. Blacha powinna być możliwie cienka. Przenosimy ciasto, smarujemy sosem, na sos dajemy ser (bardzo ważne), na ser dodatki jakie kto lubi, tylko bez przesady z ilością, tym bardziej z ilością składników mokrych. Po rozłożeniu można delikatnie posolić ale ostrożnie z tym. Blachę wkładamy na górę piekarnika, na jakieś 10min. Może tak być, że blachę trzeba będzie obrócić w trakcie pieczenia, wtedy pieczemy np. 8min+4min. Wyciągamy i pizze zsuwamy na kratkę żeby odparowała chwilę, następnie przekładamy i kroimy. Można posypać przyprawami do smaku.
    Jeśli nie mamy kamienia, możemy próbować coś z blachą w piekarniku, a pizze zsuwamy na rozgrzana w piekarniku blachę, wtedy robimy mniejszą pizze i dajemy gruba blachę.

    Dodam że najtrudniejszy jest pierwszy raz :)
    Warto zrobić z ciasta wyższe brzegi, zapobiegnie to dostaniu się ew. wody pod pizze.
    Drożdży w tym cieście jest naprawdę mało :) dodać 1 1/2 łyżeczki i się nie przejmować czy aby nie za mało :)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  19. a w ogóle kto wymyślił połączenie ananasa z jakimkolwiek mięsem ? na stos z nim

    OdpowiedzUsuń
  20. dostałem kiedys taką pizze w gratisie, w ramach zamowienia... pizza na słodko... nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. co do Ciasta... lec do Carrefoura, dzial "piekarnia"...
    bierzesz kulke ciasta za 60groszy, w domu waleczkiem rozprowadzasz na ladny okragly spod i masz super ciasto, nie jadles nic gotowego co by tak smakowalo -na 100%.

    do pieczenia pizzy polecam poszukac Kamienia do pizzy - kiedys kupilem w Lidlu albo Netto, nie pamietam niestety, bez porownania w stosunku do pizzy z blachy.

    OdpowiedzUsuń