piątek, 4 czerwca 2010

Zupka chińska po japońsku – SamSmak Sojowa Soba gryczana (producent Ajinomoto Poland)


Wydawać by się mogło, że w temacie „zupek chińskich” powiedziano już wszystko. Okazuje się, że niekoniecznie.  czytaj dalej

Rodzimi producenci próbują czasem łączyć styl orientalny (makaron błyskawiczny) z naszym i wychodzą z tego różne dziwne pomidorowe i rosołki. Czasem zaszaleją i wyjdzie im grzybowa lub krewetkowa. Można jednak pójść jeszcze dalej. W poszukiwaniu świętego Graala zup błyskawicznych firma Ajinomoto (to jest naprawdę japońska firma! Zaskoczenie) wypuściła całą serię smaków z makaronem z dodatkiem gryki (skojarzenie z kaszą gryczaną jak najbardziej prawidłowe) – to właśnie on nazywa się soba. W składzie znajdujemy jeszcze sos sojowy, szczypiorek suszony i coś, co mnie zaciekawiło najbardziej – suszone bonito. Po konsultacji z ciocią Wikipedią dowiedziałem się, że ten ostatni składnik to po prostu proszek z tuńczyka pasiastego, z którego powstaje bulion rybny, typowy dla kuchni japońskiej. Prawda, że brzmi to nieźle?


Zdjęcie na opakowaniu obiecuje wiele, jak zwykle to bywa - za wiele. Oczywiście szczypiorek na zdjęciu jest świeży, nie liczcie na to, że po zalaniu wodą te suche strzępy dzięki cudownej japońskiej technologii zmienią się w soczyste i chrupiące roślinki. Nic z tego, zielonego jest mało i nie rzuca się w oczy. Sos sojowy nadał zupce brązowego koloru i niestety też słoności. Warto dolać więcej wody, aby ten smak trochę zniwelować. Makaron jest bardzo dobry, rzeczywiście inny od typowego makaronu stosowanego w większości takich zupek. Bulion jest łagodny, właściwie nawet trudno wyczuć, że został zrobiony z ryby. To akurat dobrze, bo za rybami nie przepadam. Całość jest nieco mdława, brakuje ostrości (choć podobno jest tam pieprz chili), za to porcja dość wydajna i bez problemu zapełnia całą miseczkę, którą widzicie na zdjęciu. Żeby to było smaczne, trzeba by dodać jeszcze czegoś z własnej inicjatywy, choćby tego szczypiorku. Może też jajko na twardo? No i oczywiście trochę pieprzu.

Nie powiem, było to całkiem całkiem, na pewno powyżej standardu marketowych zupek. Ale i cena wyższa. Być może spróbuję jeszcze czegoś z tej serii – może sobę gulaszową?

==Radar==

Waga: 85 g. Kaloryczność: 88 kcal w 100 g (to tyle co nic!)
Cena: 1,39 zł (Polo Market)
-----------------
Ocena: 7/10

+ ma szansę zainteresować przeciętnego Kowalskiego kuchnią japońską
+ dobry makaron gryczany
+ bardzo wydajna porcja
+ na bulionie rybnym

- słony i monotonny smak
- śladowa ilość dodatków warzywnych (w tym przypadku szczypiorku)
- cena wyższa od typowych „zupek chińskich”

9 komentarzy:

  1. ehh w takich momentach żałuje że mieszkam na zadupiu i nie mam żadnego Polo Marketu w okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może czas przetestowac jakies Nudle od Knorra - ser w ziołach, kebab, carbonara?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z orientalnych smaków najlepsze i pozostawiające z tyłu konkurencję są zupki firmy Tao-Tao
    A szczególnie smaczna jest ta w pomarańczowym opakowaniu :D
    (Dla ludzi którzy lubią nowe smaki polecam zupkę błyskawiczną w.w. firmy z makaronem RYŻOWYM). Z bardziej swojskich smaków rzeczywiscie przodują nudle od knorr'a

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi Kebab i Carbonara od Nudli bardzo nie smakowały, chociaż jestem fanką serii...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupki te można też bez problemu dostać w Kauflandzie. Są naprawdę niezłe, aczkolwiek, jak to zupki z papierka, szybko się nudzą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam bardzo zupkę Lau Thai z firmy Tao Tao

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem cena nie jest wcale aż tak wysoka. Zdarzyło mi się, że widziałem Vifony w granicach 1,49-1,69 i to na półkach różnych super i hipermarketów. Miejscami Vifon bywa droższy od Knorra, który jednak mi bardziej smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. a zupki yum yum? można je kupić w żabce :) no i one mają według opisu na opakowaniu mają tajski smak. mi smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Nudli fenomenalna jest Ella mozzarella. Ta sama klasa co ser w ziołach. Naprawdę polecam chociaż trudno dostać. Kebab i carbonara niesmaczne IMHO.

    OdpowiedzUsuń