niedziela, 27 czerwca 2010

Tuste! – Smalec z cebulką i jabłkiem (producent nieznany, dystrybutor Biedronka)


Lato nie jest może najlepszą porą roku na dożywianie się smalcem, ale... łakomstwo czasem bierze górę nad rozsądkiem.  czytaj dalej

Dobry smalec powinien intensywnie pachnieć, być jedwabiście gładki i zawierać duże chrupiące skwarki. Tak przynajmniej prezentuje się smalec domowy, jaki robi czasem mój ojciec. A że robi go ostatnio coraz bardziej „czasem” niż „często”, ratuję się smalcykiem z Biedry. Sprawdźmy parametry. Zapach. Niech no niuchnę. Znakomity! Intensywnie mięsny, tłusty, gęsty, niesie się znad słoiczka długą smugą z majerankową nutą. Zapowiada się niezła wyżerka. Wierzchnia warstwa to czysty biały smalec – gładziutki, niemal bez smaku, prawie idealny. Pod nią ukrywają się przysmaki. Sporo wieprzowego mięska, cebula, odrobina jabłka dla urozmaicenia smaku. Rewelacja, ale nie ma skwarek! Och, co za rozczarowanie. Brakuje mi tych twardych rumianych kawalątków, które po rozgryzieniu uwalniają cudowny aromat. Smalec z Biedronki jest pod tym względem ułomny – jakby skrojony pod kątem staruszek ze sztucznymi szczękami. Żadnych twardych niespodzianek, żadnych niebezpiecznych pułapek dla niedokładnie dopasowanych refundowanych przez NFZ gebisów!


Mimo to bardzo mi smakuje. Jest naprawdę uczciwie zrobiony, napakowany mięsem i cebulą, a nie tylko samym tłuszczem. Posmarować nim świeżą pajdę chleba, posolić i wcinać do zimnego piwa. Prostackie, ale jakie pyszne!

==Radar==

Waga: 275 g. Kaloryczność: lepiej nie wiedzieć
Cena: 2,99 zł

Ocena: 8/10

+ dużo mięsa
+ boski zapach
+ niska cena

- znowu nikt się do tego nie przyznaje
- brak skwarek

13 komentarzy:

  1. lubię smalczyk.
    za to nie lubię właśnie tych złociutkich skwarek. dla mnie najlepszy smalczyk to ten wytapiany z boczku. z małyki, uroczymi kawałeczkami tego wspaniałego mięsa. cebulką. jabłkiem. i dla kontrastu kwaszony ogóreczek. pycha :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są dwa smaki tego smalczyka. Drugi, chyba z boczkiem, jest świetny ;)

    Prawie tak dobry jak ten "domowy"

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłem i wyrzuciłem. Jak dla mnie to koło smalcu nie leżało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też to kupiłem i tragedia, jeszcze smarując 1szą kromkę tym specyfikiem jakieś świństwo znalazłem w smalcu, jakby kawałek szczewia, czy inną jakąś błonę. Nie polecam, lepiej kupić kawałek słoniny i samemu przetopić na czysty smalec.

    OdpowiedzUsuń
  5. a co to takiego ten szczew? to pewnie była cebula :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. poszukaj sobie dietetycznego;), o ile taki jest, bo taka już natura smalcu, że jest tłusty...

      Usuń
  7. Najlepszy przepis na smalczyk a'la ta z kropkami jest na stronie mojesmaki. eu

    OdpowiedzUsuń
  8. Smalec nie musi być domowy żeby smakował. Bez kryptoreklamy... ale polecam ten z Lidla lub z innego sklepu spożywczego gdzie w składzie jest tylko słonina, cebula i ew. przyprawy + do tego dukupić pare deko boczku przesmażyć dodać smalec i produkt finalny jest palce lizać. U nas w Bogatyni Lidl jest w remoncie a że teraz najlepsza pora na ogórki to skusiłem się na ten w Biedronce... powiem jedno katastrofa! "Smakuje" jak tania tłusta mortadela... Generalnie biedronce jeszcze trochę brakuje do innych dyskontów a wystarczyłoby zatrudnić jakiegoś testera no ale to kosztuje. Zaraz pewnie posypie się na mnie krytyka, no ale piszę obiekytywnie: gorszego smalcu jak w biedronce nie jadłem od dawna. I jest to FAKT.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po tym smalcu mnie strasznie mdli po paru godzinach. W smaku dobry tylko trafi się w nim czasem jakaś skóra czy sierść obrzydliwa. Po otwarciu długo w lodówce nie poleży, po tygodniu zaczyna pojawiać się pleśń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku, nałóż okulary i przeczytaj etykietę składająca się z 4 zdań! Jest tam wyraźnie napisane że po otwarciu należy spożyć w ciągu 24h.
      Zanim cokolwiek ocenisz.... zastanów się 4 razy dzieciaku.
      Dla mnie bardzo smaczny :)

      Usuń