środa, 16 czerwca 2010

Całuski z Moskwy


Kilka całkiem zabawnych reklam prosto z Rosji.  czytaj dalej

Misiek rządzi!



Tylko posłuchajcie tego dialogu:



Poczułem pragnienie...



Ale serio, piliście kwas chlebowy? Muszę zakupić, może nie Lidski, ale jakiś krajowy :)

==Radar==

10 komentarzy:

  1. Kwas chlebowy piłem. Obołonia i w restauracji rosyjskiej w Gdańsku. Pić koniecznie schłodzony. Całkiem smaczny choć bardzo specyficzny napój.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piłam i to w pracy ostatnio - nie byłam pewna czy inni współpracownicy (nie zaangażowani w picie;) nie stwierdzą że trzeba będzie użyć alkomatu bo jednak zapaszek fermentacji nieco był obecny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszy kwas chlebowy - ukraiński Jaryło, z naturalnych surowców i ma niski termin przydatności do spożycia. Wada - w plastikowej butelce. Jeszcze lepsze są natomiast beczki z kwasem na ulicach miast - mozna sobie kupić szklaneczkę za jakieś 50gr polskich. Ostatnio w kauflandzie kupiłem marną podróbkę - może z bardzo daleka i zalatywało kwasem, ale to naprawdę nie to :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Na południu Polski można kupić kwas chlebowy (ja kupowałem w Puławach). Tam zresztą co niektórzy jeszcze go robią.
    Według mnie to dość specyficzny napój mnie osobiście smakuje średnio. Schłodzony bardzo dobry na upały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piłem - polecam chociaż spróbować. Mi smakiem przypadł do gustu i chętnie bym jeszcze się napił jakby był jakiś lepszej jakości dostępny ogólnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również polecam! Co prawda nie mam pojęcia przez kogo był wyprodukowany, bo lali go w dzbankach w jednej knajpie, ale jest to zdecydowanie wrażenie godne poznania.. Podobnie z PODPIWKIEM. W sumie nawet są podobne w smaku :)

    Reklamówki świetne.. Chętnie bym tego Nestle for men spróbowała, choć domyślam się że jest meeegaaa słodkie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. genialny jest kwas chlebowy na ukrainie, tu sie zgadzam. ten polski jest niestety słodszy i bardziej gazowany, przez co smakuje jak podroba coca-coli.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z dostępnych w Polsce koniecznie szukać Lidskij - jako jedyny nie jest przesłodzony i najbliżej mu do prawdziwego domowego kwasu, który piłem na Krymie.
    Aha, we Lwowie w jednej z knajp do wyboru było kilka rodzajów, lane z kija jak piwo. Wybrałem jeden z jasnych i smakował identycznie jak whisky z kolusią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W Białymstoku można na pewno zakupić kwas chlebowy w plastikowej butelce z gdzieś tam umieszczonym logiem Krynka (nie wiem czy to też nazwa producenta). Ponadto w wielu miejscach można nabyć rosyjki i litweski kwas chlebowy w butelkach szklanych - jest na prawdę pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawostka: Coca-Cola wprowadza rosyjski kwas chlebowy do sprzedaży w USA. Amerykanie polubią ten słowiański wynalazek?
    http://www.portalspozywczy.pl/inne/napoje_bezalkoholowe/wiadomosci/coca-cola-rozpoczyna-sprzedaz-kwasu-chlebowego-w-stanach-zjednoczonych,34292.html

    OdpowiedzUsuń