niedziela, 13 czerwca 2010

Będzie chłodniej - Tymbark jabłko-mięta (producent Tymbark-GMW)


Już bardziej klasycznie być nie może. Klasyczny napój, idealny na takie gorące dni.   czytaj dalej

Ta kompozycja smakowa uzmysławia przewagę naszej polskiej tradycji nad wszystkimi tymi egzotycznymi mango-papaja-aloeso-kaktusowymi wynalazkami. Słodko-kwaśny smak jabłek uzupełniony aromatem mięty, który po chwili od przełknięcia pierwszego łyku przejawnia się uczuciem chłodu i świeżości. Napój Tymbarka jest niegazowany, zrobiony z naturalnych składników (podobno nawet smak miętowy pochodzi ze świeżej mięty, a nie z laboratoryjnej probówki), nie za słodki i jest go na tyle mało, że można go wypić szybko i bez uczucia zatopienia żołądka.

No i jeszcze te zrywane kapselki z „sentencją” wypisaną na wewnętrznej stronie... Wyjątkowo nie będę się doszukiwał wad. Daję dychę.

==Radar==

Objętość: 250 ml. Kaloryczność: 41 kcal w 100 ml
Cena: 1,19 zł (Lidl)
----------------
Ocena: 10/10

+ orzeźwia
+ nie za słodki
+ odpowiednia ilość w odpowiedniej cenie
+ opakowanie, styl

- jakoś nie przychodzi mi do głowy

20 komentarzy:

  1. dla mnie jednak jest za słodki ;) ja się ostatnio na bobofruty przestawiłam, bo cała gama soków i napojów "dla dorosłych" jest za słodka dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie orzeźwiający jest jeszcze nowy Tymbark - jabłko-agrest. Na moje bije na głowę nawet jabłko-miętę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A do mnie nigdy nie przemówiła ta kompozycja smakowa.Mięta to tylko i wyłącznie guma do żucia albo pasta do zębów(noo ewentualnie czekolada miętowa.Nie wiem czemu akurat ona nie kojarzy mi się z pastą do zębów:)).Połączenie jabłko mięta jest dla mnie niestrawne zupełnie.I należę do tych niewdzięcznych co to lubia te egzotyczne wynalazki zamiast naszych rodzimych.Zielona nestea bije na głowe wszystkie soki.Jest kwaśna i idealnie orzeźwia.Polecam bo wiem, że nie lubisz słodkich:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie jedyną 'wadą' jest to ,że kiedyś sentencje pod kapselkiem były lepsze , ciekawsze niż teraz. no ale za smak dycha.

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się co do tego, że jabłko - agrest orzeźwia jeszcze lepiej :)

    Radar - prosimy o test innych smaków : )

    OdpowiedzUsuń
  6. co miałeś na kapslu napisane? :)

    raz miałem taką sytuację, że umówiłem się z taką jedną, czekam na nią w umówionym miejscu i o godzinie dostałem sms, że jednak nie, bo jest zmęczona... otwarłem tymbarka, a pod kapslem napis "tekst miesiąca!" :P jeszcze mam ten kapsel ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby jednak był troszkę mniej słodki, byłby idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. teksty pod kapslem zawsze idealnie oddają aktualną sytuację :D przyklad jaki mi przychodzi do głowy: kiedys otwieram, chlapię na około, brudze sie sokiem, a pod kapslem "tylko nie rozlej..."

    OdpowiedzUsuń
  9. mój ulubiony Tymbark :) aczkolwiek twierdzę, że na upały lepsza jest zielona Nestea, która w ogóle jest dla mnie napojem idealnym.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli mówimy o zielonych herbatach - najlepsza jest Lipton Green Tea

    OdpowiedzUsuń
  11. e, jesli zielona herbata, to zwykla zielona herbata ale z CUKREM!! :D wiem, "ty masz mnie za głupią dzikuskę..."

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny jest :)

    można go kupić też w plastikowych butelkach półlitrowych (dobre w podróży, bo butelka lżejsza), w tesco za taką płacę 2,05 zl :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nestea to złoooo... czyli coca-cola company! Nie pijcie tego więcej! http://killercoke.org/

    OdpowiedzUsuń
  14. znakomity napoj i duzy plus za teksty pod kapslem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi jabłko-mięta jakoś nie smakuje :-(.
    ps. Gdzieś słyszałem kiedyś ,że tymbark to tylko woda + proszek sprowadzany z chin ,ale nie dam wiary czy to nie kolejna urban legend.

    OdpowiedzUsuń
  16. tymbark + żoładkowa gorzka mietowa jak na razie moj faworyt :D

    OdpowiedzUsuń
  17. To jeden z moich ulubionych soków. Aczkolwiek najlepiej na upały robi gorąca herbata, nie wiem, czy wiecie :) Ja preferuję zieloną, koniecznie BEZ CUKRU! :) W ogóle wg mnie cukier w herbacie zabija jej naturalny smak. Na początku trudno jest sie przestawić, ale potem człowiek wyczuwa, że tak właśnie smakuje prawdziwa herbata. Oczywiście - sypana, w lisciach. W torebkach dobra jest na szybko w pracy :) A co do mięty - uwielbiam! Zwłaszcza świeże liscie, hodowane na działce, suszone w domu - bosko! :)I mnie mięta najpierw kojarzy się z napojem, potem długo nic, a potem dopiero z gumą do żucia.

    OdpowiedzUsuń
  18. FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUJ !!! Nie cierpieeee tego tymbarka!! Najgorszy napój ever! Okropny smak, nie ożeźwia, nie gasi pragnienia i co najgorsze... zostawia piekące uczucie w gardle takiego sklejenia i podrażnienia !!!!!! Na samą myśl, aż gęsiej skórki dostaję, a w żołądku odruch wymiotny. Po tej recenzji wiem, że nie będę więcej czytać Twoich recenzji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. wszelkie napoje typu jabłko-mięta są paskudne, wszelkie owoce OK, tylko nie ta ohydna mięta

    OdpowiedzUsuń