niedziela, 16 maja 2010

Z ziemi mazowieckiej do śląskiej - Mazowieckie jasne pełne (producent Browar Konstancin)


„Niebieska” wersja Mazowieckiego – to piwo jest wielkie! (Chociaż nie wygląda).  czytaj dalej

Po nalaniu tworzy się żywiołowa wysoka piana, która dość szybko opada, ale przez dłuższy czas utrzymuje się w postaci ładnej czapeczki. Kolor – złoty. Zapach – delikatny, owocowo-chmielowy. Wysycenie – średnie, bardzo dobrze eksponujące smak piwa, ale nie atakujące napalmem pękających w ustach bąbelków. Drobne pęcherzyki gazu pracują w kuflu z umiarkowanym zaangażowaniem, ale wakacji nie ma. No i wreszcie kosztuję. Tego oczekiwałem – smak jest pełny, wytrawnie słodowy, z aromatycznym posmakiem chmielu. Goryczka niewielka. Piwo bardzo smaczne, aż prosi się, żeby je wypić szybko. Ale co nagle to po diable. Zobaczmy, jak się będzie zachowywać po dłuższym czasie spędzonym w kuflu.


Jestem już przy końcu i o dziwo smakuje mi jeszcze lepiej! Mazowieckie nie tylko nie straciło nic ze swoich walorów smakowych, ale za sprawą spadającego wysycenia jeszcze mocniej je wyeksponowało. Finisz łagodny, słodkawy, aromatyczny. Moc prawie niewyczuwalna.

Bardzo dobre piwo – chyba nawet lepsze od wersji niepasteryzowanej. Koniecznie spróbujcie!

==Radar==

Alkohol: 6%. Ekstrakt: 12,1%
Cena: 3 zł (Olo, Gliwice)
---------------
Ocena: 9/10

+ pełny, treściwy smak
+ znakomite wysycenie: wyraźne, ale nie za mocne
+ niezła piana
+ trzyma się dzielnie do końca
+ dobra cena

- zawiera cukier! (zorientowałem się dopiero po wypiciu)

1 komentarz:

  1. Mazowieckie moje ulubione polskie piwko rewelacja

    OdpowiedzUsuń