poniedziałek, 17 maja 2010

Fasolkowy zawrót głowy - Milk Chocolate Beans (producent nieznany, Niemcy; dystrybutor Tesco)


Kto pacholęciem będąc cieszył japę na widok charakterystycznego podłużnego pudełeczka czeskich Lentilków lub też z zachwytem wpatrywał się w białe literki M&M’s na kolorowych skorupkach, poczuje się jak w domu. Nołnejmowe fasolki z Tesco to dokładnie to samo. 

Wynalazek stary jak świat, pochodzi bowiem z roku 1882 z Rowntree w Anglii, gdzie zaczęto sprzedawać czekoladowe cukierki w postaci okrągłych „fasolek” pod nazwą chocolate beans (później smarties). Produkuje je wiele firm, między innymi czeski oddział Nestle pod nazwą Lentilky czy Mars Inc. jako M&M’s. To wprowadzenie miało na celu odwrócić waszą uwagę, gdyż na temat dzisiejszego bohatera wiele nowego napisać się nie da.


Ot, typowe Lentilky. Mleczna, bardzo słodka czekolada, pokryta różnokolorową cukrową skorupką. Smakuje dobrze, byle nie przesadzić :) Warto zauważyć, że – w przeciwieństwie do opisywanych niedawno kamyków – fasolki uzyskują swoje kolorki wyłącznie dzięki naturalnym barwnikom, np. kolor czerwony pochodzi z roślinki znanej jako krokosz barwierski, a zielony ze spiruliny, czyli mikroskopijnej algi. Jak widać, da się pokolorować produkty spożywcze bez używania (mniej lub bardziej) niebezpiecznej chemii.

Chrupiąc fasolki mówię już dziś do widzenia. Idę pochlapać się w kałużach.

==Radar==

Waga: 150 g. Kaloryczność: 475 kcal (100 g)
Cena: 3,09 zł

Ocena: 7/10

+ jak Lentilky, tylko łatwiej kupić
+ niezła mleczna czekolada
+ naturalne barwniki

- nic nowego
- brak informacji o producencie

4 komentarze:

  1. Dodam, że ta "cukrowa skorupka" (bo może nie każdy wie) jest także po to, by sobie nie splamić czekoladą opuszków paluszków a w związku z tym - klawiszy naszego komputerka, spożywając je w czasie czytania "Fastfoodeaters"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie są złe te tescowe lentylki. Ja swego czasu recenzowałam ichnie podróbki m&m's

    http://swiatslodyczy.blox.pl/2008/07/ORZESZKI-W-CZEKOLADZIE-Tesco.html

    też ok

    OdpowiedzUsuń
  3. dwa dni temu po raz pierwszy kupiłam te fasolkowe groszki. są pyszne do chrupania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm, uwielbiam je ;D masz jeszcze trochę? ^.^

    OdpowiedzUsuń