wtorek, 2 marca 2010

Tojfelek? - Tofelek (producent nieznany, dystrybutor Lidl)


Ta nazwa jest tak głupia, że aż urocza. Z połączenia toffi i wafelka wyszedł tofelek :)    czytaj dalej

Wydaje wam się, że taki drobiazg nie jest w stanie zastąpić porządnego snickersa albo prince polo? Też tak myślałem. A jednak okazało się, że te dwa okrągłe wafle przełożone masą karmelową stanowią całkiem wydajną przekąskę. Tofelek jest cięższy niż na to wygląda (40 g) i je się go na tyle długo, że można zaspokoić pierwszy głód (lub łaknienie słodyczy). Wafelki smakują jak nasączone czymś ciastko, są dość słodkie i mają maślany aromat. Po każdym gryzie nitki toffi ciągną się dostarczając trochę swawolnej rozrywki.


Całkiem fajny wynalazek, chociaż trochę za dużo różnych aromatów pozostaje po jego zjedzeniu dłużej niż to konieczne. Ale za takie grosze warto.

==Radar==

Cena: 0,79 zł
-------------------
Ocena: 7/10

+ nietypowa słodka przekąska
+ fajny kształt, dobre toffi
+ cena

- przesłodzony
- za mało „waflowy”

26 komentarzy:

  1. Był kiedyś Toffinek...
    Ehh, aż się łezka w oku kręci..

    Albo ślinka na języku ;-)

    To jakaś podróba - tylko pytanie, czy nędzna, czy godna grzechu.
    Przy następnej wizycie w Lidlu wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. A to nie działa tak, że kładzie się to na kubek z gorącą, parującą herbatą (stąd okrągły kształt) żeby ten karmel w środku się rozpuścił trochę? ;) reklamują teraz coś takiego tylko ofc. inne firmy

    OdpowiedzUsuń
  3. O to to!
    Toffinek właśnie!

    Na herbatce albo kawce położony...
    Mniammmm!

    OdpowiedzUsuń
  4. W opakowaniu jest tylko jedna sztuka wafelka?

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, ale to naprawdę wystarczy :)

    tej sztuczki z kubkiem nie znałem, a na opakowaniu nie ma instrukcji obsługi :( szkoda, że już zjadłem oba opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. A więc dobra wiadomość - Tofinki istnieją nadal!:) Ja znalazłam firmy Tago i są idealne. Lekko cynamonowe, świetnie pasują do kawy. Na opakowaniu jest "instrukcja obsługi" - czyli podgrzewania:) Są odrobinę droższe, bo cena waha się od 0.90 do 1.10 zł, ale są idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tofinki są w dwóch rodzajach : z polewą czekoladową oraz bez. W sieci Real ceny odpowiednio 1.09 zł oraz 0.79 zł. Wynalazek princessy chowa się w porównaniu z Tofinkiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pełno ostatnio teraz się namnożyło, np. właśnie wspomniana princessa. Sam miałem przyjemność wszamania takowych wafelków prosto z holandii :D.
    Gdzie je zakupiles?:>

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować, bo lidl jest zdecydowanie bliżej niż real, w którym znalazłam tylko toffinka w czekoladzie( sredni). A tofelekjest w stałej ofercie lidla czy z okazji akcji?

    OdpowiedzUsuń
  10. To nie jest żadna podróba, to JEST Tofinek. Widocznie Lidl nawiązał współpracę z Tago. Więc różnicy w smaku nie ma. W cenie (Real) też nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo sie ciesze, ze tofinki sa w lidlu, bo normalnych tofinkow nie moge znalezc. dobre sa na polozenie na kubek z kawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak prawdziwy stroopwafel z Holandii. Te tofelki, tofinki i inne shity nie dorastają mu do pięt. Swoją drogą jestem ciekaw jeszcze oferty Princessa. Nie jadłem jeszcze. Można kiedyś zrobić jakieś porównanie krajowej oferty rynkowej?

    OdpowiedzUsuń
  13. To JEST Tofinek!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jadłem wynalazek princessy i mogę stwierdzić, że nie ma to nic wspólnego ze stroopwaflami. Natomiast tofelek z lidla jest baaaardzo dobrą podróbką i myślę, że na polskim rynku najlepszą jaką jadłem!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na Tofelka skusiłam się ze względu na... obecność na stronie Radara. I nie żałuje. Pychota! Polecam [o wiele lepszy niż Princessa Carmelova, która moim zdaniem zdecydowanie za sucha]. I cena przystępna :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Porównałem tofelka z tofinkiem firmy TOGO i muszę stwierdzić, że jest w smaku jest takie samo!! Podejrzewam, że TOGO robi dla LIDLA to samo co dla siebie ale pod inna nazwą. Różnica w cenie około 30 groszy.

    Oba są bardzo dobre. Princessa to nieporozumienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAGO
      i nie są takie same, podobne ale tofinek ma mniej wyczuwalny smak karmelu

      Usuń
  17. I naprawde nie przeszkadza wam ten sztuczny smak konserwantow i sztucznie ciagnaca sie konsystencja?!Prawdziwe toffi nie potrzebuje konserwantow,bo cukier konserwuje go naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostro xD
    Właśnie go jem i postanowiłam poszukać coś na jego temat... Trafiłam tutaj

    OdpowiedzUsuń
  19. tofelek to mój ulubiony słodycz, prawdziwe niebo w gębie. umiem zjeść takie 3 a czasem nawet 4 naraz !

    OdpowiedzUsuń
  20. ja potrafie podłączyć 10 ;) moja teściowa przywozi takie z Lidla z Belgii ale inne jest opakowanie jak również ilość wafelków w środku bo jest ich 10. tych jeszcze nie jadłem, ciekawe czy będą miały podobny smak, jeśli tak to jutro wykupie cały zapas z Lidla bo jestem od nich uzależniony, dobra wiadomość dla łasuchów ;) wcinając ich sporo nie zauważyłem wzrostu masy ciała więc albo mam extra przemiane albo są wręcz dietetyczne hehe ;)...

    OdpowiedzUsuń
  21. jem już drugiego tofelka i cieżko mi się powstrzymac przed zjedzeniem trzeciego ;) sa na prawde pyszne. uwazam ze sa lepsze od toffinków z firmy tago choc te drugie tez mi smakują, jednak sa za mało karmelowe.

    OdpowiedzUsuń
  22. kocham tofelki !!! w dodatku jest jeden z niewielu słodyczy a które nie jestem uczulona :/ i jak ich tu nie kochać?

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobry wawefelek, dobry do herbaty, faktycznie od Tago. Jadłem kiedyś te wafle holenderskie, ale one były za słodkie, jak dla mnie. Ten, to po prostu polski odpowiednik, a nie żadna podróba. Czekam aż "hulendry" zaczną robić własne podróbki naszych wynalazków, np. Pańskiej Skórki, ciekawe, czy też będą pisać "nasze to podróby, shity i do dupy".
    Osobiście wolę normalne ciastka z Tago, np. Dubletki, wczoraj w Lidlu były taniej nawet, zjadłem w ciągu 5 minut.

    OdpowiedzUsuń
  24. tofelek z rana jak śmietana :D trzy za jednym zamachem

    OdpowiedzUsuń
  25. do mikrofalowki na 10 sekund i gotowe :D

    OdpowiedzUsuń