niedziela, 7 marca 2010

Ser do zadań specjalnych – Mozzarella (producent S.M. Mlekovita)


Do tej pory spotykałem się z mozzarellą w postaci gomułek białego sera w zalewie, ewentualnie kostek tegoż sera w zalewie, ewentualnie w postaci wiórków do posypywania potraw. Niedawno w ofercie Tesco pojawiła się mozzarella z Mlekovity przypominająca zwykły ser żółty.    czytaj dalej

Nie ma tu żadnej zalewy, tylko zwyczajnie wyglądający blok sera. W tej postaci mozzarella nadaje się do wiórkowania (białą można tylko pokroić w plastry lub kostki), a nawet – jeśli są tacy zboczeńcy, którzy lubią gorzkawy smak mozzarelli na surowo (ja lubię) – jeść na kanapce. Jednak największą zaletą tego typu sera jest znakomita rozpuszczalność pod wpływem wysokiej temperatury. Właśnie dlatego nadaje się idealnie do pizzy czy zapiekanek, o czym wie każdy amator tego typu przysmaków.


Można mozzarellę wykorzystywać też do innych potraw. Ja często robię coś takiego (zwykle gdy mam pustą lodówkę): pomidory z puszki kroję na drobne kawałki (można dostać już pokrojone, tzw. pomidory do pizzy, dostępne np. w Lidlu) i wrzucam razem z sokiem na patelnię, na której lekko zrumieniłem na oleju dwa ząbki czosnku. Dodaję trochę wody, bo ten sos musi się trochę podusić. Dosypuję garść lub dwie ryżu. Teraz wszystko musi się gotować tak długo aż ryż zmięknie i zwiększy objętość. W razie potrzeby dolewam wody. Kiedy potrawa jest gęsta od ryżu, a woda się ładnie zredukuje, dodaję trochę ziół, soli i sporo powiórkowanej mozzarelli. Po zamieszaniu otrzymuję gęstą ryżowo-pomidorową masę sklejoną roztopionym serem. I to wszystko – może nie wygląda to pięknie, ale jest sycące i pyszne.


==Radar==

Cena za 250 g: 5,49 zł (Tesco)
---------------------------
Ocena: 7/10

+ duży kawałek za rozsądną cenę
+ można przechowywać dłużej po otwarciu paczki
+ ma wiele zastosowań, smakuje też jak zwykły ser na kanapce

- to tylko polska podróbka mozzarelli z krowiego mleka
- gorsza w smaku od mozzy w zalewie

6 komentarzy:

  1. Z ciekawosci, czy zywiac sie dlugoterminowo taka zywnoscia, nie odczuwasz z tego powodu problemow zdrowotnych?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się bardzo odżywiam podobnie jak autor bloga , i to od paru lat Ci powiem, czuję się świetnie a ostatnia wizyta w szpitalu z powodu zatrucia rtęcią wykazała że wszystko mam w najlepszym porządku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Radarze a jak tam wygląda ten ser pod względem składu, bo sprawia wrażenia że jest to produkt mozzarellopodobny z tłuszczy roślinnych :( Takie dziadostwa sprzedają od dawna w Makro w większych blokach dla gastronomi :(

    Wyśle Ci jakiś teścik na maila :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład: mleko pasteryzowane, sól, chlorek wapnia, kultury bakterii, kwas cytrynowy, podpuszczka mikrobiologiczna. Jak na moje oko zupełnie normalny uczciwy ser.

    (opakowanie udało mi się wygrzebać ze śmieci, doceńcie to :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak normalny żółty ser :P

    Przesadzili z nazywaniem tego mozzarellą :)

    Dzięki za poświęcenie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. próbowałam, bardzo smaczna :) super do zapiekanek !!

    OdpowiedzUsuń