poniedziałek, 1 marca 2010

Mrożona konkurencja dla zupek chińskich – Rosół z kluseczkami (producent Hortino ZPOW Leżajsk)


Wydawałoby się, że nic nie zastąpi klasycznej chińskiej zupki w szybkości przygotowania – ot gotujesz wodę, zalewasz makaron wrzątkiem i po pięciu minutach możesz jeść. A jednak – mrożony rosół z Hortino to kompletna zupa do przygotowania w 10 minut.    czytaj dalej

Do tej pory termin „zupa mrożona” oznaczał dla mnie mieszankę warzywną, którą można było wykorzystać do stworzenia własnej potrawy. Ale wszystko się zmienia i producenci mrożonek zaczęli oferować gotowe zupy – cała aktywność konsumenta ogranicza się do zagotowania zawartości torebki w garnku z wodą. Banał, ale czy to jest jadalne?

Po kolei. Zgodnie z instrukcją zagotowałem w garnku 5 szklanek wody, po czym wsypałem mrożonkę do garnka, zamieszałem i odczekałem ok. 10 minut. Mrożonka składa się z kilku rodzajów warzyw pokrojonych w słupki (dominuje marchewka, jest też seler, pietruszka, cebula, por), klusek i kostek rosołowych. Jak się okazało jest to bulion wołowy, szkoda że nie drobiowy, który jest bardziej aromatyczny. Po chwili wszystko jest miękkie i można jeść.

Po powierzchni pływa spora ilość natki pietruszki, pachnie to niezbyt mocno, drobne oczka tłuszczu są zauważalne. Dobrze, że wywar nie jest za słony, producent nawet zaleca dosolić zupę pod koniec gotowania. Kto obawia się o poziom sodu, może tego nie robić. Najbardziej zainteresowały mnie te kluseczki – wolałbym makaron typu wstążka, ale ten kluseczkowy okazał się całkiem smaczny i nawet pasuje do zupy. Niestety wszystkie składniki są identycznie pokrojone na małe kawałki, co psuje nieco przyjemność jedzenia. Widać, że nie zrobił tego żywy człowiek, tylko maszyna. Ale, o dziwo, całość jest całkiem smaczna i wydajna. Wyszły mi trzy słuszne porcje.


Jasne, że ta mrożonka nie zastąpi prawdziwego rosołu robionego na tłustej kurce lub kawałku wołowiny z dodatkiem jajecznego makaronu. Ale w porównaniu z typową zupką chińską smakuje znacznie lepiej i jest na pewno nieco zdrowszy.

==Radar==

Cena za 450 g: 4,39 zł (Carrefour)
-------------------
Ocena: 6,5/10

+ kompletna zupa, łatwe przygotowanie nawet dla kompletnego ignoranta
+ smaczne kluseczki
+ dość bogaty zestaw warzyw

- rosół tylko wołowy
- warzywa zbyt drobno pokrojone

3 komentarze:

  1. W sumie fajny produkt, jednak jeśli mam porównywać z zupką chińską, to widzę jeszcze dwie wady: konieczność utrzymywania niskiej temperatury i waga. Powiedzmy sobie szczerze w góry sobie niestety mrożonki nie wezmę, ale ogólnie ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. ze swojej strony polecam na przyszłość spróbować zupki w cenie 2.99 z biedronki :) ogórkowa mistrzostwo, pomidorowa - nie pasuje mi miesko ;) grochowej jeszcze nie zastałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię warzywa z kurczakiem i kaszą gryczaną z tej firmy, rosołku jeszcze nie jadłam i chyba się nie skuszę - mimo wszystko wolę ten niedzielny mojej mamy. Co do krojenia warzyw to uwierz mi ,że "czynnik ludzki" istnieje, moja mama pracuje przy ich taśmie produkcyjnej :)

    OdpowiedzUsuń